MOYA Radomka Radom – podsumowanie sezonu 2024/2025

To był solidny sezon w wykonaniu zespołu z Radomia. MOYA Radomka Radom zakończyła rozgrywki TAURON Ligi na 5. miejscu, co można uznać za wynik zgodny z oczekiwaniami, choć w Radomiu liczono zapewne na awans do półfinału. Zespół prowadzony przez Jakuba Głuszaka prezentował się dobrze przez większość sezonu, imponując stabilnością gry i szerokim wachlarzem opcji ofensywnych.

Końcowe miejsce: 5. w TAURON Lidze

Oczekiwania przed sezonem

Radomka przystępowała do sezonu z dużymi nadziejami. Po solidnej kampanii 2023/2024, klub postawił na wzmocnienia – do zespołu dołączyły m.in. rozgrywająca Victoria Mayer z Argentyny, a także przyjmujące z międzynarodowym doświadczeniem – Laura Miloš i Marija Jordanowa. Celem minimum był awans do fazy play-off i walka o strefę medalową. Trzon zespołu stanowiły sprawdzone zawodniczki, takie jak Kamila Witkowska, Monika Gałkowska czy Izabela Śliwa.

 

Przebieg sezonu

Radomka rozpoczęła sezon pewnie, prezentując ofensywną siatkówkę i dobrą organizację gry. Świetna współpraca między Mayer a środkowymi, skuteczność Gałkowskiej oraz doświadczenie Witkowskiej pozwoliły drużynie na utrzymywanie się w czołówce tabeli.

W drugiej części rundy zasadniczej zespół zaliczył kilka potknięć, szczególnie w spotkaniach z zespołami z dolnej części tabeli. Nierówna forma niektórych przyjmujących oraz trudności w budowaniu przewagi w końcówkach setów sprawiły, że Radomka nie zdołała przebić się do najlepszej czwórki. Mimo to sezon zakończony na 5. miejscu był stabilny i daje solidne podstawy do dalszego rozwoju.

 

Analiza gry

Mocne strony:

Świetna współpraca na linii Mayer – Witkowska,

Skuteczna ofensywa Moniki Gałkowskiej,

Stabilna gra środkiem siatki,

Doświadczenie w decydujących momentach setów.

 

Słabe punkty:

Brak regularności u zagranicznych przyjmujących,

Zbyt mała rotacja na pozycji atakującej,

Chwiejna forma w przyjęciu przy mocniejszej zagrywce rywalek,

Niewielka efektywność zmienniczek.

 

Zawodniczki warte wyróżnienia

Monika Gałkowska – liderka ofensywy, gwarantowała punkty i prezentowała dojrzałość w grze.

Kamila Witkowska – kapitan zespołu, filar bloku i autorytet na boisku. Jej doświadczenie było kluczowe w trudnych momentach.

Victoria Mayer – rozgrywająca z dużą kreatywnością, która dobrze prowadziła grę i wykorzystywała środkowe.

Weronika Szlagowska – coraz pewniejsza na swojej pozycji, ważna postać w rotacji ofensywnej.

 

Zawodniczki, które zawiodły oczekiwania

Laura Miloš – mimo sporego potencjału, grała bardzo nierówno. Zbyt często była niewidoczna w kluczowych momentach.

Marija Jordanowa – nie spełniła oczekiwań jako wartościowa zmienniczka. Brakowało jej skuteczności i pewności siebie.

Milka Stijepić– miała być wsparciem w ataku, jednak jej rola w zespole okazała się marginalna. Nie wykorzystała szans, które otrzymała.

Dagmara Dąbrowska – nie przebiła się do pierwszej szóstki, nie odwracała losów spotkań z ławki.

 

Dlaczego 5. miejsce?

Stabilna gra podstawowej szóstki,

Dobra współpraca na linii rozegranie–środek,

Skuteczność Gałkowskiej i Witkowskiej,

Problemy kadrowe u bezpośrednich rywali,

Zbyt mała jakość u zmienniczek, aby realnie zagrozić czołówce.

 

Co dalej z MOYA Radomką Radom?

Zespół ma solidne fundamenty i wciąż spory potencjał. Jeśli klub chce włączyć się do walki o medale, powinien:

Wzmocnić pozycję przyjmującej liderki,

Utrzymać Mayer, Witkowską i Gałkowską – to kręgosłup drużyny,

Poszukać bardziej dynamicznej zmienniczki na atak,

Odbudować siłę ławki i zapewnić większą konkurencję na każdej pozycji.

 

Zespół z Radomia ma wszystko, by w przyszłym sezonie walczyć o strefę medalową – potrzebna będzie jednak większa stabilność i odważne decyzje kadrowe.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna