To był solidny sezon w wykonaniu zespołu z Radomia. MOYA Radomka Radom zakończyła rozgrywki TAURON Ligi na 5. miejscu, co można uznać za wynik zgodny z oczekiwaniami, choć w Radomiu liczono zapewne na awans do półfinału. Zespół prowadzony przez Jakuba Głuszaka prezentował się dobrze przez większość sezonu, imponując stabilnością gry i szerokim wachlarzem opcji ofensywnych.
Końcowe miejsce: 5. w TAURON Lidze
Oczekiwania przed sezonem
Radomka przystępowała do sezonu z dużymi nadziejami. Po solidnej kampanii 2023/2024, klub postawił na wzmocnienia – do zespołu dołączyły m.in. rozgrywająca Victoria Mayer z Argentyny, a także przyjmujące z międzynarodowym doświadczeniem – Laura Miloš i Marija Jordanowa. Celem minimum był awans do fazy play-off i walka o strefę medalową. Trzon zespołu stanowiły sprawdzone zawodniczki, takie jak Kamila Witkowska, Monika Gałkowska czy Izabela Śliwa.
Przebieg sezonu
Radomka rozpoczęła sezon pewnie, prezentując ofensywną siatkówkę i dobrą organizację gry. Świetna współpraca między Mayer a środkowymi, skuteczność Gałkowskiej oraz doświadczenie Witkowskiej pozwoliły drużynie na utrzymywanie się w czołówce tabeli.
W drugiej części rundy zasadniczej zespół zaliczył kilka potknięć, szczególnie w spotkaniach z zespołami z dolnej części tabeli. Nierówna forma niektórych przyjmujących oraz trudności w budowaniu przewagi w końcówkach setów sprawiły, że Radomka nie zdołała przebić się do najlepszej czwórki. Mimo to sezon zakończony na 5. miejscu był stabilny i daje solidne podstawy do dalszego rozwoju.
Analiza gry
Mocne strony:
Świetna współpraca na linii Mayer – Witkowska,
Skuteczna ofensywa Moniki Gałkowskiej,
Stabilna gra środkiem siatki,
Doświadczenie w decydujących momentach setów.
Słabe punkty:
Brak regularności u zagranicznych przyjmujących,
Zbyt mała rotacja na pozycji atakującej,
Chwiejna forma w przyjęciu przy mocniejszej zagrywce rywalek,
Niewielka efektywność zmienniczek.
Zawodniczki warte wyróżnienia
Monika Gałkowska – liderka ofensywy, gwarantowała punkty i prezentowała dojrzałość w grze.
Kamila Witkowska – kapitan zespołu, filar bloku i autorytet na boisku. Jej doświadczenie było kluczowe w trudnych momentach.
Victoria Mayer – rozgrywająca z dużą kreatywnością, która dobrze prowadziła grę i wykorzystywała środkowe.
Weronika Szlagowska – coraz pewniejsza na swojej pozycji, ważna postać w rotacji ofensywnej.
Zawodniczki, które zawiodły oczekiwania
Laura Miloš – mimo sporego potencjału, grała bardzo nierówno. Zbyt często była niewidoczna w kluczowych momentach.
Marija Jordanowa – nie spełniła oczekiwań jako wartościowa zmienniczka. Brakowało jej skuteczności i pewności siebie.
Milka Stijepić– miała być wsparciem w ataku, jednak jej rola w zespole okazała się marginalna. Nie wykorzystała szans, które otrzymała.
Dagmara Dąbrowska – nie przebiła się do pierwszej szóstki, nie odwracała losów spotkań z ławki.
Dlaczego 5. miejsce?
Stabilna gra podstawowej szóstki,
Dobra współpraca na linii rozegranie–środek,
Skuteczność Gałkowskiej i Witkowskiej,
Problemy kadrowe u bezpośrednich rywali,
Zbyt mała jakość u zmienniczek, aby realnie zagrozić czołówce.
Co dalej z MOYA Radomką Radom?
Zespół ma solidne fundamenty i wciąż spory potencjał. Jeśli klub chce włączyć się do walki o medale, powinien:
Wzmocnić pozycję przyjmującej liderki,
Utrzymać Mayer, Witkowską i Gałkowską – to kręgosłup drużyny,
Poszukać bardziej dynamicznej zmienniczki na atak,
Odbudować siłę ławki i zapewnić większą konkurencję na każdej pozycji.
Zespół z Radomia ma wszystko, by w przyszłym sezonie walczyć o strefę medalową – potrzebna będzie jednak większa stabilność i odważne decyzje kadrowe.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna