Czwarta pozycja i wielki niedosyt. Ciężkowska i Łunio tuż za podium Uniwersjady

Reprezentantki Polski, Małgorzata Ciężkowska i Urszula Łunio, zakończyły plażowe zmagania podczas Uniwersjady na czwartym miejscu. W meczu o brązowy medal uległy amerykańskiemu duetowi Alexis Durish / Abby Koenig 0:2. To rozstrzygnięcie z pewnością pozostawia ogromny niedosyt, zwłaszcza że Polki przez większą część turnieju imponowały formą i nie przegrały żadnego meczu – aż do półfinału.

Mecz o brąz bez historii

Po przegranym półfinale ze Szwajcarkami Menia/Annique, Ciężkowska i Łunio liczyły na udane zakończenie turnieju i powrót z medalem na szyi. Mecz o trzecie miejsce miał być okazją do sportowej rehabilitacji, ale już od pierwszych piłek widać było, że Amerykanki są doskonale przygotowane i zmotywowane.

Durish i Koenig świetnie czytały grę Polek i narzuciły swój styl. Przewaga w polu serwisowym, skuteczna gra w obronie i punktowe kontry szybko zbudowały im przewagę. Polki, choć walczyły, nie były w stanie złapać rytmu, a kolejne nieudane próby kończenia akcji pogłębiały frustrację. Pierwszy set padł łupem Amerykanek 21:16.

W drugiej partii obraz gry się nie zmienił – przeciwniczki narzuciły jeszcze wyższe tempo, zdobywały punkty seriami i nie pozwoliły Polkom wrócić do meczu. Finalny wynik 21:10 tylko potwierdził ich dominację w tym starciu.

Dobre otwarcie, rozczarowujący finał

Jeszcze przed półfinałami wszystko układało się po myśli biało-czerwonych. Ciężkowska i Łunio szły przez turniej jak burza – bez straty seta, pokonując m.in. inne europejskie duety i prezentując świetną dyspozycję fizyczną oraz taktyczną. W półfinale jednak trafiły na niezwykle trudne rywalki ze Szwajcarii. Mecz ten był pełen emocji, ale ostatecznie zakończył się porażką Polek 1:2, a strata mentalna okazała się trudna do odrobienia w walce o brąz.

Mężczyźni również bez podium

Polska męska para – Aleksander Czachorowski i Filip Lejawa – także zakończyła udział w turnieju wcześniej, przegrywając w 1/8 finału z łotewskim duetem Oliviers Bulgacs / Arturs Rinkevics po zaciętym, trzysetowym spotkaniu 1:2.

Koniec turnieju z niedosytem

Mimo dobrego otwarcia i obiecujących wyników, ostateczne rozstrzygnięcia nie były po myśli reprezentacji Polski. Czwarta lokata Ciężkowskiej i Łunio to sukces, ale również bolesne przypomnienie, jak cienka granica dzieli medal od miejsca tuż za podium. Amerykanki – Durish i Koenig – zdominowały spotkanie o brąz i zasłużenie stanęły na trzecim stopniu podium.

Mecz o 3. miejsce (kobiety)

🇺🇸 Durish/Koenig – 🇵🇱 Ciężkowska/Łunio 2:0

(21:16, 21:10)

1/8 finału (mężczyźni)

🇱🇻 Bulgacs/Rinkevics – 🇵🇱 Czachorowski/Lejawa 2:1

(21:17, 15:21, 15:12)

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Polska Siatkówka