Siatkarska Liga Narodów Kobiet 2025 przeszła do historii. Złote medale po raz trzeci w historii wywalczyły reprezentantki Włoch, pokonując w finałowym starciu Brazylię 3:1. Biało-czerwone, po znakomitym turnieju, sięgnęły po trzeci z rzędu brązowy medal, zwyciężając w meczu o 3. miejsce z Japonkami (3:1).
Kolejny medal do kolekcji Polek
Reprezentacja Polski kobiet od trzech lat nie schodzi z podium Ligi Narodów. Po sukcesach w Arlington w 2023 roku (3:2 z USA) oraz w Bangkoku w 2024 roku (3:2 z Brazylią), tym razem to łódzka Atlas Arena była świadkiem kolejnego triumfu biało-czerwonych. Mecz z Japonkami był trudny, ale podopieczne Stefano Lavariniego wykazały się konsekwencją i charakterem. W czterech setach przypieczętowały zwycięstwo i zapewniły sobie miejsce w ścisłej światowej czołówce.
Finał dla Włoszek, Brazylia ponownie z niedosytem
W wielkim finale zmierzyły się dwie niepokonane wcześniej drużyny: Włochy i Brazylia. Lepsze okazały się mistrzynie olimpijskie, które mimo kontuzji Alice Degradi w drugim secie, nie straciły rytmu gry i wygrały 3:1. Tym samym Azzurre wywalczyły trzecie w historii złoto VNL, powtarzając sukcesy z 2022 i 2023 roku. Dla Brazylijek był to czwarty przegrany finał, co czyni je jednocześnie drużyną najczęściej stającą na podium Ligi Narodów.
Z VNL żegna się Korea, witamy Ukrainę
Tegoroczna edycja była pierwszą, w której rywalizowało 18 drużyn. Zrezygnowano z podziału na stałych uczestników i pretendentów, a najgorsza drużyna turnieju – Korea Południowa – spadła z elity. Jej miejsce w VNL 2026 zajmą Ukrainki, które wyprzedziły w rankingu FIVB Portoryko.
🏆 Klasyfikacja końcowa Ligi Narodów Kobiet 2025:
- Włochy 🇮🇹
- Brazylia 🇧🇷
- Polska 🇵🇱
- Japonia 🇯🇵
- Chiny 🇨🇳
- Turcja 🇹🇷
- Niemcy 🇩🇪
- Francja 🇫🇷
- Holandia 🇳🇱
- Czechy 🇨🇿
- Dominikana 🇩🇴
- Bułgaria 🇧🇬
- Belgia 🇧🇪
- Serbia 🇷🇸
- Kanada 🇨🇦
- Tajlandia 🇹🇭
- Korea Południowa 🇰🇷
Polska siatkówka kobiet po raz kolejny potwierdziła swoją wartość na arenie międzynarodowej. Trzy brązowe medale z rzędu to nie tylko stabilizacja, ale i zapowiedź, że apetyt na więcej wciąż rośnie. Do zobaczenia za rok – być może już z walką o finał!
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna / VNL