Nie tak wyobrażali sobie swój start w mistrzostwach Europy Michał Bryl i Bartosz Łosiak. Polska para plażowa, która w ostatnich latach należała do światowej czołówki, nie zdołała awansować do czołowej szesnastki turnieju w Düsseldorfie. W decydującym meczu o pozostanie w grze lepsi okazali się Niemcy – Paul Henning i Lui Wust. Biało-czerwoni przegrali 1:2 i zakończyli udział w europejskim czempionacie.
Polacy w trudnym położeniu już od startu
Od początku turnieju wiadomo było, że los nie oszczędził polskiej pary. Już w pierwszym meczu fazy grupowej Michał Bryl i Bartosz Łosiak ulegli po tie-breaku izraelskiemu duetowi Elazar/Cuzmiciov, co postawiło ich w trudnej sytuacji. W drugim spotkaniu musieli wygrać z Niemcami Pfretzschnerem i Winterem, by w ogóle pozostać w grze. Ten cel zrealizowali – po przegranym pierwszym secie zdołali się podnieść i wygrać dwa kolejne – 18:21, 25:23, 15:9.
Spotkanie kosztowało ich jednak sporo sił, a już w kolejnym meczu, tym razem w fazie 1/24 finału, przyszło im zmierzyć się z kolejną parą z Niemiec – Henningiem i Wustem. I tym razem pojedynek zakończył się tie-breakiem.
Dobre momenty nie wystarczyły
Niemiecki duet od samego początku narzucił swój rytm gry, wykorzystując atut własnego boiska i wsparcie lokalnej publiczności. Mimo ambitnej walki i kilku świetnych akcji Bryla, to gospodarze lepiej rozegrali końcówkę pierwszego seta – 21:17. Druga partia była już popisem polskiego duetu – dominacja w ataku i skuteczność w obronie pozwoliły doprowadzić do remisu po 21:15.
Niestety w decydującym secie Polacy nie byli w stanie utrzymać tempa. Henning i Wust od początku objęli prowadzenie i nie wypuścili go do końca. Wynik 15:9 na korzyść Niemców przypieczętował awans gospodarzy i odpadnięcie polskiej pary.
Statystyki meczu i pożegnanie z turniejem
Najwięcej punktów w meczu dla Polski zdobył Michał Bryl – 21. Bartosz Łosiak dołożył 13. Po stronie niemieckiej duet rozłożył odpowiedzialność za wynik – Lui Wust zakończył z 18 punktami, a Paul Henning z 14.
Porażka oznacza koniec przygody polskiej pary z mistrzostwami Europy. Choć momentami potrafili zagrać efektownie i skutecznie, to brak stabilizacji w tie-breakach i presja gry o życie z gospodarzami okazały się zbyt trudną przeszkodą.
Wynik meczu (1/24 finału):
Henning/Wust (GER) – Bryl/Łosiak (POL) 2:1
(21:17, 15:21, 15:9)
Wcześniejszy mecz eliminacyjny:
Bryl/Łosiak (POL) – Pfretzschner/Winter (GER) 2:1
(18:21, 25:23, 15:9)
Polacy wracają do kraju z poczuciem niedosytu. Europejski czempionat nie był dla nich udany, a przed nimi kolejne wyzwania.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Polska Siatkówka