ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – podsumowanie sezonu 2024/2025

Po niezwykle burzliwym poprzednim sezonie, w którym ZAKSA walczyła nie tylko z rywalami, ale i z licznymi problemami kadrowymi, kibice liczyli na powrót drużyny do czołówki Plus Ligi. Cel minimum, czyli wejście do fazy play-off, został osiągnięty z dużym zapasem, a ostatecznie zespół zajął 5. miejsce w tabeli.

Końcowe miejsce: 5. w Plus Lidze

Oczekiwania przed sezonem

Po letnich wzmocnieniach – w tym głośnym transferze Bartosza Kurka – oczekiwano, że ZAKSA znów stanie się poważnym kandydatem do medalu. W drużynie pozostali kluczowi zawodnicy, tacy jak Marcin Janusz, David Smith czy Erik Shoji, a do tego dołączyli Igor Grobelny i Mateusz Poręba, mający wnieść nową jakość w przyjęciu i na środku siatki. Zakładano, że poprawiona stabilność składu i doświadczenie kadrowiczów pozwolą wrócić na podium.

 

Przebieg sezonu

ZAKSA rozpoczęła rozgrywki dobrze, notując kilka pewnych zwycięstw, jednak w trakcie sezonu przytrafiły się wahania formy. Mimo wysokiego potencjału ofensywnego drużyna miewała trudności w domykaniu meczów z czołówką ligi. Mocną stroną pozostawał blok i gra w obronie, ale w niektórych spotkaniach zawodziło przyjęcie. W fazie play-off zespół odpadł w ćwierćfinale, a dalsza walka dotyczyła już miejsc 5–8. ZAKSA zrealizowała plan minimum, ale do medalowej gry zabrakło stabilności.

 

Analiza gry

Mocne strony:

Doświadczony trzon drużyny (Kurek, Janusz, Smith, Shoji),

Skuteczny blok z Porębą i Urbanowiczem na czele,

Zrównoważony atak z kilkoma opcjami na skrzydłach,

Wysoka jakość w obronie i asekuracji.

 

Słabe punkty:

Nierówna forma przyjęcia przy mocnych zagrywkach rywali,

Wahania skuteczności ataku w meczach z TOP 4,

Krótka ławka na pozycji atakującego,

Problemy z utrzymaniem koncentracji w końcówkach setów.

 

Zawodnicy warci wyróżnienia

Bartosz Kurek – lider ofensywy, który w wielu meczach brał na siebie odpowiedzialność w ataku. Mimo dużego obciążenia punktował regularnie.

Marcin Janusz – pewny punkt drużyny na rozegraniu, dobrze prowadził grę i potrafił dostosować taktykę do sytuacji na boisku.

David Smith – niezawodny w bloku i ataku ze środka, wnosił spokój i doświadczenie.

Erik Shoji – jeden z najlepszych libero w lidze, znakomicie czytał grę i asekurował ataki rywali.

 

Zawodnicy, którzy zawiedli oczekiwania

Jakub Szymański – oczekiwano, że będzie mocnym punktem w ataku, jednak prezentował nierówną formę i miał problemy z utrzymaniem wysokiej skuteczności.

Igor Grobelny – miał wzmocnić przyjęcie i ofensywę, ale zbyt często przeplatał dobre mecze słabymi występami.

Daniel Chiţigoi – młody talent, który jednak nie przebił się do realnej rywalizacji o skład w ważnych spotkaniach.

 

Dlaczego 5. miejsce?

Skuteczna gra przeciwko drużynom ze środka tabeli,

Brak przełomowych zwycięstw nad topowymi zespołami,

Problemy w przyjęciu i nieregularność skrzydłowych,

Mimo wszystko dobra organizacja gry i doświadczenie liderów.

 

Co dalej z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle?

Aby powalczyć o medale w kolejnym sezonie, drużyna musi:

Wzmocnić pozycję przyjmującego,

Poszerzyć skład na ataku, aby odciążyć Kurka,

Utrzymać kluczowych zawodników i zdrową rywalizację w zespole,

Popracować nad stabilnością formy w meczach z czołówką.

Sezon 2024/2025 był solidny, ale pozostawił niedosyt. Potencjał jest – teraz czas na jego pełne wykorzystanie.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna