Nowy sezon oznacza dla Łukasza Usowicza zupełnie nowy rozdział w karierze. Doświadczony siatkarz związał się z Jastrzębskim Węglem, jednym z najbardziej utytułowanych klubów PlusLigi. O emocjach związanych z podpisaniem kontraktu, pierwszych dniach w drużynie, rywalizacji o miejsce w składzie oraz sportowych celach na sezon 2025/2026 – opowiedział w rozmowie z naszą redakcją.
Zuzanna Żeleźnik: Łukaszu, to dla Ciebie nowy rozdział – pierwszy sezon w barwach Jastrzębskiego Węgla. Jakie emocje towarzyszyły Ci w momencie podpisywania kontraktu?
Łukasz Usowicz: Na pewno jedną z takich emocji była radość i ekscytacja, że moja kariera idzie cały czas do przodu i ciągle z sezonu na sezon mam okazję się rozwijać pod okiem najlepszych trenerów i współpracować z innymi klasowymi zawodnikami.
Co najbardziej przekonało Cię do oferty Jastrzębskiego Węgla?
Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że JSW Jastrzębski Węgiel to jeden z największych i najlepszych zespołów w Polsce i Europie. Cała organizacja i zaplecze jest na najwyższym poziomie. To jest bardzo ważne z perspektywy chęci ciągłego rozwoju. Myślę, że w dużym stopniu właśnie te czynniki były decydujące.
Jak wyglądały Twoje pierwsze dni w klubie – udało się już zaaklimatyzować w drużynie i poznać nowych kolegów?
Póki co, w klubie udało mi się być aby załatwić kilka organizacjach rzeczy, popracować na indywidualnych treningach na siłowni i z fizjoterapeutą więc ciężko coś więcej powiedzieć. Wspólne treningi zaczynamy w poniedziałek 18 sierpnia. Ale jestem pewny że aklimatyzacja potrwa błyskawicznie, z wszystkimi w klubie znamy się już od jakiegoś czasu z siatkarskich boisk.
Jastrzębski Węgiel to klub z najwyższymi aspiracjami – czy odczuwasz presję, czy raczej traktujesz to jako motywujące wyzwanie?
Osobiście traktuje to jako motywację, mam nadzieję że będziemy walczyć ciągle o najwyższe cele i to jest coś co pcha każdego sportowca do przodu.
Jakie cele stawiasz sobie indywidualnie na sezon 2025/2026?
Celów jest sporo. Pomimo tego że nie jestem już najmłodszym zawodnikiem, chciałbym cały czas rozwijać się siatkarsko i poprawiać każdy możliwy element z siatkarskiego rzemiosła. Drużynowy cel to oczywiście jak najlepszy możliwy wynik w każdych rozgrywkach oraz stworzenie genialnej atmosfery na boisku i poza nim.
Czy masz już określone aspekty gry, nad którymi chcesz szczególnie popracować w nadchodzących miesiącach?
Zawsze chcę poprawiać całokształt swojej gry, na początku nie będę skupiał się bardziej na którymś aspekcie.
Na Twojej pozycji rywalizacja o miejsce w składzie jest duża – jak podchodzisz do tej wewnętrznej konkurencji?
Jak zawsze w takich sytuacjach, jest to kolejna motywacja do dawania z siebie 100% na każdym treningu. Zdrowa rywalizacja na pozycjach na pewno wpływa pozytywnie na wszystkich.
Czy w drużynie są zawodnicy, z którymi już wcześniej miałeś okazję grać lub trenować?
Tak, jest paru takich zawodników. Np. z Joshem Tuanigą miałem przyjemność grać w Gksie, zaś z Łukaszem Kaczmarkiem trenować w Spale.
Jak oceniasz potencjał zespołu w walce o medale w Plus Lidze i w europejskich pucharach?
Ciężko cokolwiek ocenić jeszcze przed okresem przygotowawczym. Osobiście uważam, że nasz potencjał jest naprawdę duży. Na pewno będziemy chcieli walczyć o najwyższe cele oraz swoją grą cieszyć kibiców i sympatyków klubu.
Czy udało Ci się już trochę poznać Jastrzębie-Zdrój i okolice?
Oczywiście, już od jakiegoś czasu mieszkamy razem z narzeczoną w Jastrzębiu i w wolnych chwilach zwiedzamy okolice. Jest to fajne miejsce do życia, bez wielkiego tłoku i z dużą ilością zieleni.
Jak lubisz spędzać wolny czas między treningami i meczami?
Pomiędzy treningami, lubię aktywny odpoczynek w którym pomaga mi mój pies, sporo spacerujemy i dzięki temu też poznajemy okolice. Poza tym, klasycznie jakiś serial lub gra.
Co chciałbyś przekazać kibicom Jastrzębskiego Węgla przed startem sezonu?
Kibicom chciałbym przekazać, że nie mogę doczekać się aż w końcu spotkamy się na pierwszym ligowym meczu. Mam również nadzieję, że dostarczymy wam sporo radości i powodów do dumy, a nasze mecze będzie oglądać się z wielką przyjemnością.
Rozmawiała: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. JSW Jastrzębski Węgiel