„Jurajscy Rycerze” po raz kolejny udowodnili, że należą do absolutnej czołówki PlusLigi. Zespół prowadzony przez Michała Winiarskiego dotarł aż do wielkiego finału, gdzie po emocjonującej rywalizacji musiał uznać wyższość Bogdanki LUK Lublin. Zawiercianie zakończyli sezon ze srebrnym medalem, zapisując się w historii klubu jako stabilna siła w polskiej siatkówce i jeden z głównych pretendentów do złota w kolejnych latach.
Końcowe miejsce: 2. w Plus Lidze (wicemistrz Polski)
Oczekiwania przed sezonem
Zawiercianie przystępowali do rozgrywek z jasnym celem – ponownie walczyć o finał i spróbować sięgnąć po pierwsze w historii złoto. Trzon drużyny stanowili liderzy: Karol Butryn, Mateusz Bieniek, Bartosz Kwolek i Yuriy Gladyr. Kadrę wzmocnili m.in. Georg Grozer oraz Aaron Russell, a młody talent – Mobin Nasri – miał być inwestycją w przyszłość. Ambicje były więc oczywiste: finał i mistrzostwo.
Przebieg sezonu
Warta bardzo solidnie przeszła sezon zasadniczy, regularnie punktując i zajmując miejsce w czołówce tabeli. Zespół imponował stabilnością i świetnym bilansem spotkań z drużynami z dolnej i środkowej części ligowej stawki. W fazie play-off zawiercianie pokazali klasę, eliminując PGE Projekt Warszawa w półfinale. Awans do finału był wielkim sukcesem, a rywalem okazała się Bogdanka LUK Lublin – rewelacja sezonu. Finał nie ułożył się po myśli „Jurajskich Rycerzy”. Lublinianie zaprezentowali większą świeżość i skuteczność w kluczowych momentach. Choć Aluron starał się nawiązać walkę, zabrakło regularności i chłodnej głowy w końcówkach setów. Ostatecznie zawiercianie zakończyli sezon jako wicemistrzowie Polski.
Analiza gry
Mocne strony:
silna ofensywa – Butryn, Grozer i Russell stanowili trzon ataku,
mocny środek – Bieniek i Gladyr byli liderami w bloku i zagrywce,
solidne przyjęcie z Perry’m jako gwarantem stabilności,
szeroki skład, pozwalający na rotacje i elastyczność taktyczną.
Słabe punkty:
nierówna forma Grozera i rezerwowych atakujących,
momentami brak skuteczności w końcówkach setów, szczególnie w finale,
uzależnienie od formy Butryna – gdy kapitan miał słabszy dzień, zespół tracił siłę rażenia.
Zawodnicy warci wyróżnienia
Karol Butryn – niekwestionowany lider, najskuteczniejszy atakujący drużyny i jeden z najlepszych graczy całej ligi.
Mateusz Bieniek – kapitalny sezon w bloku i na zagrywce, filar środka siatki.
Aaron Russell – wniósł ogromne doświadczenie i pewność siebie, szczególnie w ważnych meczach.
Luke Perry – pewny punkt w obronie i przyjęciu, fundament gry w defensywie.
Zawodnicy, którzy zawiedli oczekiwania
Georg Grozer – legenda światowej siatkówki, jednak jego forma była bardzo nierówna. W kluczowych meczach brakowało mu regularności.
Mobin Nasri – młody Irańczyk miał pokazać swój potencjał, ale nie zdołał wywalczyć miejsca w rotacji.
Kyle Ensing – nie odegrał znaczącej roli w rywalizacji o miejsce na ataku, często przegrywał rywalizację z Butrynem i Grozerem.
Dlaczego srebro?
konsekwentna gra w sezonie zasadniczym,
świetne występy w półfinale przeciwko Projektowi,
w finale zabrakło stabilności i świeżości – Lublin okazał się skuteczniejszy i bardziej zdeterminowany.
Co dalej z Aluronem?
Zawiercie drugi raz z rzędu kończy sezon ze srebrem, co jasno pokazuje, że klub jest już stałym bywalcem finałów. Do złota brakuje jednak przełamania w najważniejszych momentach. Przy utrzymaniu kluczowych zawodników (Butryn, Bieniek, Russell, Perry) i wzmocnieniu pozycji atakującego, „Jurajscy Rycerze” mogą w kolejnym sezonie wreszcie sięgnąć po historyczne mistrzostwo Polski.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna