Memoriał Wagnera: Polska pewnie rozprawiła się z Serbią

W drugim meczu pierwszego dnia Memoriału Huberta Jerzego Wagnera reprezentacja Polski zmierzyła się z Serbią. Spotkanie było wyjątkowe, bo dla Bartosza Kurka i Norberta Hubera oznaczało tegoroczny debiut w biało-czerwonych barwach. Kibice zgromadzeni w hali mogli liczyć na widowisko pełne emocji, a faworyci nie zawiedli – Polacy pewnie wygrali 3:0, dając sygnał, że są w wysokiej formie przed zbliżającymi się najważniejszymi turniejami sezonu.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry punkt za punkt (6:6). Dopiero przy serii zagrywek Tomasza Fornala biało-czerwoni zdołali wypracować przewagę, a ważnym elementem były skuteczne bloki Szymona Jakubiszaka (10:6). Później jednak Polacy złapali przestój, a Serbowie dzięki dobrej grze w kontrataku i na siatce doprowadzili do remisu po 13. W końcówce z dobrej strony pokazał się Wilfredo Leon, który mocno serwował i dołożył skuteczne ataki. Po jego kontrze Polska prowadziła już 21:18. Bartosz Kurek dorzucił asa serwisowego, a premierową odsłonę zakończył Norbert Huber. Polska zwyciężyła 25:20.

Druga partia miała niemal identyczny początek jak pierwsza – wynik długo oscylował wokół remisu (5:5). Polacy złapali jednak właściwy rytm. Fornal po raz kolejny zdominował rywali serią zagrywek, a Kurek i Jakubiszak dołożyli swoje. W pewnym momencie biało-czerwoni prowadzili już 19:10 i pewnie kontrolowali przebieg wydarzeń. Serbowie kompletnie nie radzili sobie w przyjęciu, co było ich największym problemem w tym secie (11:22). Polacy nie wypuścili przewagi z rąk, a partię zakończył skutecznym atakiem Jakubiszak. Wynik 25:13 mówił sam za siebie – dominacja była całkowita.

Choć początek trzeciej odsłony wyglądał podobnie do poprzednich (10:6 dla Polski), tym razem rywale nie pozwolili odskoczyć gospodarzom. Serbowie wrócili do gry i zniwelowali stratę (10:9), a później utrzymywali kontakt punktowy. Polacy byli jednak wciąż stroną przeważającą, szczególnie dzięki skutecznym akcjom Fornala (18:14). Wtedy jednak Serbowie odpowiedzieli serią, a duży udział miał Aleksandar Stefanović – zrobiło się 18:18. W decydujących fragmentach to blok i doświadczenie Polaków przesądziły o wyniku. Leon i Kurek pewnie kończyli swoje ataki (23:20). Kurek wywalczył piłkę meczową atakiem po skosie, a Leon mocnym zbiciem zakończył spotkanie. Polska zwyciężyła 25:22 i całe spotkanie 3:0.

Polska vs Serbia 3:0

(25:20, 25:13, 25:22)

Polska: Komenda, Kurek, Leon, Fornal, Huber, Jakubiszak, Popiwczak (L) oraz Sasak, Szalpuk, Firlej.

Serbia: Jovović, Luburić, Stefanović, Brborić, Nedlejković, Masulović, Negić (L) oraz Nikolić, Kulpinać, Vućićević.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Memoriał Wagnera