MŚ (K): Pięciosetowa batalia w Tajlandii. Polska w ćwierćfinale mistrzostw świata!

Reprezentacja Polski kobiet znów zafundowała kibicom prawdziwy siatkarski thriller. W meczu o ćwierćfinał mistrzostw świata Biało-Czerwone po niezwykle emocjonującej walce pokonały Belgijki 3:2 i tym samym znalazły się w najlepszej ósemce turnieju.

Spotkanie rozpoczęło się od bardzo wyrównanej gry. Początkowo lekką przewagę miały Belgijki, ale skuteczne zagrywki Katarzyny Wenerskiej pozwoliły Polkom zdobyć sześć punktów z rzędu i odskoczyć na 15:9. Wydawało się, że to wystarczy, aby kontrolować seta, jednak przeciwniczki wróciły do gry po udanych atakach Silke van Avermaet i doprowadziły do wyrównania. Nerwowa końcówka obfitowała w błędy własne obu stron. Belgijki miały aż pięć piłek setowych – pierwsze cztery Polki obroniły, lecz ostatecznie to rywalki zwyciężyły 27:25.

Druga odsłona była dużo lepsza w wykonaniu podopiecznych Stefano Lavariniego. Polki szybko objęły prowadzenie po skutecznym bloku Martyny Łukasik (7:4). Choć chwilami Belgijki niwelowały straty, końcówka należała do Biało-Czerwonych. Świetnie spisywała się Agnieszka Korneluk na środku, dobre zmiany dały Malwina Smarzek i Paulina Damaske. Belgijki oddały ostatni punkt błędem w ataku, a Polki wygrały pewnie 25:20, wyrównując stan meczu.

Od początku tej partii Polki grały jak natchnione. Błąd Britt Herbots dał im prowadzenie 6:2, a w dalszej części seta różnica urosła do siedmiu punktów (17:10). Belgijki nie potrafiły przełamać naszej defensywy i były bezradne wobec kontrataków Polek. Kapitalną serię w polu serwisowym dołożyła Malwina Smarzek, a cała drużyna utrzymała wysoką skuteczność. Efekt? Pewne zwycięstwo 25:17 i prowadzenie w meczu 2:1.

Kiedy wydawało się, że Polki pójdą za ciosem, czwarty set przyniósł zwrot akcji. Gra długo była wyrównana, lecz w środkowej części Belgijki przejęły inicjatywę – pięciopunktowa seria i skuteczne akcje Herbots dały im prowadzenie 21:15. Polki poderwały się jeszcze do walki, wygrywając trzy akcje z rzędu, ale pogoń nie wystarczyła. Belgijki utrzymały przewagę i zwyciężyły 25:22, doprowadzając do tie-breaka.

Decydujący tie-break rozpoczął się znakomicie dla Polek – blok na Herbots dał prowadzenie 3:0. Belgijki szybko wyrównały, jednak nasze zawodniczki nie pozwoliły im przejąć inicjatywy. Walka punkt za punkt trwała niemal do samego końca. W kluczowych akcjach Biało-Czerwone zachowały zimną krew, a rywalki zaczęły popełniać błędy. Ostatni punkt Belgijki oddały zepsutym atakiem, a Polki mogły cieszyć się z triumfu 15:10 i awansu do ćwierćfinału.

Polska vs Belgia 3:2

(25:27, 25:20, 25:17, 22:25, 15:10)

Polska: Wenerska, Stysiak, Korneluk, Jurczyk, Czyrniańska, Łukasik, Szczygłowska (libero) oraz Kowalewska, Smarzek, Damaske

Belgia: Van Sas, Martin, Van Avermaet, Lemmens, Herbots, Radović, Rampelberg (libero) oraz Demeyer, Nagels, Verhelst, Krenicky.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Polska Siatkówka