W ostatnim spotkaniu XXII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera w TAURON Arenie Kraków reprezentacja Polski zmierzyła się z niepokonaną do tej pory Argentyną. Ponad czternastotysięczna publiczność była świadkiem niezwykle zaciętego i długiego meczu. Szczególnie czwarty set dostarczył kibicom ogromnych emocji, pełen był zwrotów akcji i gry punkt za punkt. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali jednak Argentyńczycy i to oni odnieśli zwycięstwo 3:1.
Pierwszy set rozpoczął się wyrównaną grą, lecz z czasem Polacy zaczęli mieć problemy w ataku. Argentyńczycy skrzętnie to wykorzystali, szybko budując przewagę (7:4, 11:6). Biało-czerwoni starali się odpowiadać, m.in. skuteczną kontrą Tomasza Fornala, ale różnica wciąż się utrzymywała (12:17). Ekipa Marcelo Méndeza utrzymywała wysoką skuteczność w ofensywie, a premierową partię zakończył atakiem Luciano Palonsky – Argentyna wygrała 25:20.
Druga odsłona meczu rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, jednak tym razem inicjatywę przejęli Polacy. Dobre zagrywki Wilfredo Leona pozwoliły im wyjść na prowadzenie (8:5). Argentyńczycy nie rezygnowali i doprowadzili do wyrównania, ale w końcówce to gospodarze przejęli kontrolę. Jakub Kochanowski wykorzystał kontrę, Leon dołożył asa serwisowego, a chwilę później skutecznym atakiem przypieczętował zwycięstwo w secie 25:21.
Trzecia partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia zespołu z Ameryki Południowej, w którym wyróżniali się Palonsky i Pablo Kukartsev (3:0). Polacy zdołali szybko odrobić straty dzięki atakom Bartosza Kurka i błędom rywali (11:11). Jednak w połowie seta problemy w przyjęciu i punktowy serwis Luciano Vincentina (18:15) sprawiły, że Argentyna ponownie odskoczyła. Goście do końca grali pewnie, a decydujące piłki rozstrzygnęli blokiem, wygrywając 25:19.
Czwarta część meczu miała najbardziej dramatyczny przebieg. Polacy rozpoczęli lepiej (5:2), ale Argentyńczycy szybko doszli do głosu i gra stała się niezwykle wyrównana (14:13, 17:17). Biało-czerwoni w końcówce mieli minimalną przewagę (21:20), jednak blok na Damianie Sasaku dał remis po 23. Kluczowe akcje należały do Vincentina i Agustína Losera, którzy zatrzymali polskich atakujących. Argentyna zwyciężyła 26:24 i w całym meczu 3:1.
Polska vs Argentyna 1:3
(20:25, 25:21, 19:25, 24:26)
Polska: Komenda, Kurek, Leon, Kochanowski, Fornal, Huber, Popiwczak (libero) oraz Semeniuk, Szalpuk, Sasak, Firlej.
Argentyna: Sanchez, Palonsky, Loser, Armoa, Kukartsev, Zerba, Danani (libero) oraz Giraudo, Martinez, Gomez, De Cecco, Vicentin, Gallego.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Memoriał Wagnera