Na Plaży Wilanów w Warszawie wystartował długo wyczekiwany turniej cyklu Beach Pro Tour Futures. Najpierw do rywalizacji stanęli panowie, a tydzień później na piasku pojawią się siatkarki. W eliminacjach o miejsce w drabince głównej walczyły dwie polskie pary. Tylko jedna z nich zachowała szanse na dalszą grę.
Czachorowski i Korycki po tie-breaku
Jako pierwsi na boisku pojawili się Aleksander Czachorowski i Michał Korycki, którzy zmierzyli się z fińskim duetem Pennanen V./Pennanen A. Polacy rozpoczęli spotkanie znakomicie. Pewna gra w bloku oraz skuteczna zagrywka pozwoliły im błyskawicznie zdominować rywali. Pierwszy set zakończył się wygraną biało-czerwonych aż 21:9.
W drugiej odsłonie obraz gry uległ zmianie. Finowie poprawili organizację, zmniejszyli liczbę błędów i przejęli inicjatywę. Tym razem to Polacy musieli gonić wynik, ale nie zdołali odrobić strat – przegrali 18:21. O wszystkim zdecydował tie-break, który dostarczył kibicom sporo emocji. Grano na przewagi, a więcej zimnej krwi zachowali Czachorowski i Korycki, triumfując 17:15 i awansując do drugiej rundy eliminacji.
Czachorowski zapisał na swoim koncie 16 punktów, a Korycki dołożył 15. Polacy wciąż pozostają w walce o udział w turnieju głównym.
Pennanen V./Pennanen A. (FIN) – Czachorowski/Korycki (POL) 1:2
(9:21, 21:18, 15:17)
Koniec marzeń Kucharskiego i Wanata
Druga polska para – Michał Kucharski i Marcel Wanat – nie miała tyle szczęścia. Ich rywalami byli bardziej doświadczeni Ukraińcy Moiseiev/Savvin, którzy od początku narzucili swój styl gry. Ukraiński duet grał konsekwentnie, unikał prostych błędów i punktował w kontratakach. Polacy starali się przeciwstawić, ale rywale utrzymywali bezpieczną przewagę w obu setach.
Spotkanie zakończyło się szybkim zwycięstwem Ukraińców 2:0 (21:14, 21:15). Dla Kucharskiego i Wanata oznacza to pożegnanie z turniejem już na etapie eliminacji.
Kucharski/Wanat (POL) – Moiseiev/Savvin (UKR) 0:2
(14:21, 15:21)
Co dalej?
Czachorowski i Korycki w kolejnej rundzie eliminacji powalczą o awans do drabinki głównej. Jeśli uda im się pokonać następnych rywali, dołączą do pozostałych biało-czerwonych, którzy mają już zapewnione miejsce w głównym turnieju.
Warszawski BPT Futures tradycyjnie cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a polscy kibice liczą, że gospodarze pokażą się na tle rywali z jak najlepszej strony.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. BPT Futures w Warszawie