Cztery najlepsze drużyny globu pozostały w grze o złoto mistrzostw świata siatkarek. W sobotę, 6 września, w Bangkoku poznamy finalistki czempionatu. O awans do wielkiego finału powalczą Japonki, Włoszki, Brazylijki oraz Turczynki. Emocji w ćwierćfinałach nie brakowało – choć tylko jedno spotkanie rozstrzygnęło się w tie-breaku – a pewne jest jedno: w niedzielę poznamy nowe mistrzynie świata, bo obrończynie tytułu, Serbki, już pożegnały się z turniejem.
Włoszki pewnie do półfinału
Od początku mistrzostw to właśnie Włoszki były wskazywane jako główne faworytki do tytułu. Podopieczne Julio Velasco nie zawiodły – najpierw wygrały Ligę Narodów, a teraz kontynuują zwycięską serię w mistrzostwach globu. W ćwierćfinale nie dały szans Polkom, pokonując je 3:0.
Biało-czerwone ambitnie walczyły, jednak presja i błędy własne sprawiły, że poza drugim setem trudno było mówić o wyrównanej rywalizacji. Po stronie Italii brylowała Paola Egonu, a duet środkowych – Anna Danesi i Sarah Fahr – raz po raz punktował blokiem. Włoszki zagrają o finał z Brazylią.
Brazylia wciąż w medalowej stawce
Drużyna Ze Roberto od lat znajduje się w ścisłej światowej czołówce. Choć w ostatnich latach mówiło się o pokoleniowej zmianie i możliwym kryzysie, Brazylijki udowodniły, że potrafią zachować jakość. W ćwierćfinale bez większych problemów pokonały niespodziankę turnieju – Francję – 3:0. Awans do półfinału to naturalna kontynuacja ich medalowych tradycji, ale starcie z Włoszkami będzie prawdziwym testem.
Japonki uratowane przez Ishikawę
Najwięcej dramaturgii dostarczyło spotkanie Japonii z Holandią. „Samurajki” prowadzone przez Ferhata Akbasa musiały się mocno napocić, by zwyciężyć 3:2. Kluczowa okazała się końcówka, w której Mayu Ishikawa poprowadziła zespół do zwycięstwa.
Japonki to jedyna drużyna z Azji, która dotarła tak daleko w turnieju. Przy braku Chinek w strefie medalowej, to właśnie one podtrzymują nadzieje kontynentu na miejsce na podium.
Turczynki wykorzystały problemy USA
Ćwierćfinał pomiędzy Turcją a USA zakończył się wynikiem 3:1. Amerykanki po igrzyskach w Paryżu przechodzą gruntowną przebudowę – trenerem został Erik Sullivan – i widać było, że nowa drużyna potrzebuje jeszcze czasu. Turczynki z kolei w pełnym składzie zaprezentowały ogromną moc, a duet Melissa Vargas – Ebrar Karakurt zapewnił im miejsce w półfinale.
Harmonogram półfinałów mistrzostw świata siatkarek 2025
Sobota, 6 września (Bangkok):
godz. 10:30 – Japonia – Turcja
godz. 14:00 – Włochy – Brazylia
Finał i mecz o brąz zostaną rozegrane dzień później, w niedzielę 7 września. Już dziś wiadomo, że na najwyższym stopniu podium stanie nowa drużyna, a kibiców czekają ogromne emocje i siatkarskie widowiska na najwyższym poziomie.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Volleyball World