Polacy z mocnym wejściem w fazę grupową BPT Futures Warszawa

Faza grupowa warszawskiego turnieju cyklu Beach Pro Tour Futures rozpoczęła się na dobre. W głównej drabince znalazło się aż pięć biało-czerwonych duetów, a już na otwarcie kibice obejrzeli bratobójczy pojedynek pomiędzy Piotrem Kantorem i Filipem Lejawą, a Jarosławem Lechem i Artemem Besarabem. Piątkowe zmagania dostarczyły wielu emocji i dały powody do optymizmu.

Pierwsze przetarcie

Turniej otworzyła para Jędrzej Brożyniak i Piotr Janiak, która w grupie C zmierzyła się z izraelskim duetem Hershko/Day. Polacy szybko przejęli inicjatywę i choć końcówki obu setów były nerwowe, biało-czerwoni zachowali zimną krew, wygrywając 2:0 (22:20, 21:19). Brożyniak zakończył mecz z dorobkiem 16 punktów, a Janiak dołożył 9.

Brożyniak/Janiak (POL) – Hershko/Day (ISR) 2:0

(22:20, 21:19)

Los szczęścia

Do drabinki głównej szczęśliwie trafili Aleksander Czachorowski i Michał Korycki, którzy pomimo porażki w eliminacjach zostali rozstawieni dzięki losowaniu. W swoim pierwszym meczu grupowym nie zdołali jednak znaleźć sposobu na Łotyszy Bedritisa i Rinkevicsa. Po niezłym początku w obu setach Polacy tracili rytm, a rywale wykorzystali swoje doświadczenie, wygrywając 2:0 (21:16, 21:18). Najlepszym punktującym po stronie biało-czerwonych był Aleksander Czachorowski (20).

Bedritis/Rinkevics (LAT) – Czachorowski/Korycki (POL) 2:0

(21:16, 21:18)

Bratobójczy start

W grupie A doszło do polsko-polskiego starcia. Piotr Kantor i Filip Lejawa zmierzyli się z Jarosławem Lechem i Artemem Besarabem. Spotkanie miało wyrównany przebieg, ale faworyci – Kantor i Lejawa – udowodnili swoją wyższość, wygrywając 2:0 (21:19, 21:18). Najwięcej punktów zdobył Filip Lejawa (20), a w szeregach pokonanych wyróżniał się Jarosław Lech (18).

Kantor/Lejawa (POL) – Lech/Besarab (POL) 2:0

(21:19, 21:18)

Długodystansowcy

W grupie D świetny start zanotowali Jakub Krzemiński i Szymon Pietraszek. W emocjonującym starciu z Brazylijczykami Johann/Henrique Polacy triumfowali po tie-breaku 2:1 (31:29, 14:21, 15:7). Spotkanie obfitowało w długie wymiany, a decydująca partia należała już wyraźnie do gospodarzy. Pietraszek zdobył 27 punktów, a Krzemiński dołożył 20.

Johann/Henrique (BRA) – Krzemiński/Pietraszek (POL) 1:2

(29:31, 21:14, 7:15)

Mocne wejście w turniej

Biało-czerwoni zaprezentowali się z dobrej strony w pierwszych spotkaniach fazy grupowej. Kantor i Lejawa udowodnili, że należą do ścisłej czołówki, Brożyniak i Janiak pokazali zimną krew w końcówkach, a Krzemiński i Pietraszek udowodnili, że potrafią odwracać losy meczu nawet po nieudanym secie. Choć Czachorowski i Korycki rozpoczęli od porażki, wciąż pozostają w grze i mają szansę na odwrócenie losów rywalizacji w kolejnym starciu.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Volleyball World Beach Pro Tour Futures