Paulina Brzoska: W Mogilnie odbudowałam się na nowo jako zawodniczka

Paulina Brzoska zostaje w Sokole & Hagric Mogilno na kolejny sezon! Doświadczona siatkarka, która w barwach mogileńskiego klubu odbudowała się po trudnym czasie w karierze, podkreśla, że czuje się tu jak w domu – zarówno na boisku, jak i poza nim. W rozmowie opowiada o atmosferze w drużynie, wsparciu kibiców, celach na przyszłość i pasjach, które pomagają jej złapać balans poza siatkarską rzeczywistością.

Zuzanna Żeleźnik: Paulino, zostajesz w Sokole na kolejny sezon – co sprawiło, że zdecydowałaś się pozostać w Mogilnie?

Paulina Brzoska: Dobrze mi tutaj. Bardzo się cieszę, że dostałam szansę, gdzie przyszłam do 1 ligi i zrobiłyśmy awans. Postawiono na mnie mimo średniego sezonu w moim wykonaniu w Mielcu. Pamiętam, że sama miałam obawy, że już się wypaliłam, ale na szczęście odbudowałam się tutaj na nowo jako zawodniczka (uśmiech). 

 

Jak podsumujesz swoje dotychczasowe doświadczenia w barwach Sokoła & Hagric Mogilno?

Osobiście to jest mój najlepszy czas w życiu pomimo wzlotów i upadków. Zebrałam cenne doświadczenie w ciągu tych ostatnich dwóch sezonów 

 

Czy miałaś oferty z innych klubów, czy od początku Twoim priorytetem było pozostanie w obecnym zespole?

Szczerze moim priorytetem było pozostanie tutaj. Oczywiście ofert kilka było poza Sokołem, ale nawet nie zagłębiałam  się w szczegóły, bo szybko udało się dogadać z klubem i podpisać kontrakt na sezon 2025/2026 (uśmiech). 

 

Jak oceniasz atmosferę w drużynie i współpracę ze sztabem szkoleniowym?

Myślę, że mamy bardzo fajną atmosferę w drużynie. Każda osoba, niezależnie czy jest to zawodniczka, czy członek sztabu, to każdy daje z siebie maksa. 

 

Kibice w Mogilnie mocno wspierają drużynę – co dla Ciebie znaczy to wsparcie?

Kibice w Mogilnie są naprawdę niesamowici i nigdy wcześniej nie byłam w drużynie tak bardzo wspieranej. To naprawdę jest nasz dodatkowy zawodnik na meczach (uśmiech). 

 

Nad czym chciałabyś najbardziej popracować w trakcie przygotowań do nowego sezonu?

Najbardziej chciałbym popracować nad zagrywką, bo nie ukrywam że jest to moje najsłabsze ogniwo, chociaż i tak jest lepiej niż parę lat temu (uśmiech). 

 

Jak oceniasz potencjał zespołu przed nadchodzącymi rozgrywkami?

Myślę, że jest on bardzo duży. Dlatego jestem pozytywnie nastawiona do zbliżającego się coraz bardziej sezonu (uśmiech).  

 

Jakie cele stawiasz sobie indywidualnie na kolejny sezon?

Chciałbym, żeby to był mój najlepszy sezon w mojej karierze (uśmiech). 

 

Co daje Ci największą radość w grze w siatkówkę?

Od dzieciaka sama gra w siatkówkę sprawiała mi wielką radość. Trudno mi wymienić jedną rzecz czy też wyszczególnić coś co konkretnie sprawia mi radość w tej dyscyplinie (uśmiech). 

 

Jakie emocje towarzyszą Ci na parkiecie – przed meczem i w najważniejszych momentach spotkań?

Myślę, że jest to mix wszystkich emocji po trochu. Przed mecz to zawsze mam same pozytywne emocje. A później w zależności od tego jak toczy się mecz, to są przewagi pozytywnych lub negatywnych, chociaż staram się trzymać tylko tych pozytywnych do ostatniego gwizdka. 

 

Jak lubisz spędzać czas wolny poza boiskiem – masz jakieś pasje, które pozwalają Ci złapać balans?

W wolnym czasie rysuję (uśmiech), ta pasja pojawiła się szybciej niż siatkówka, ale została zepchnięta na drugi tor, gdy rozpoczęło się trenowanie na poważnie. Dlatego gdy mam tylko chęci i okazję spełniłam się w tym kierunku (uśmiech), a poza tym bardzo lubię podróżować i chodzić na spacery. 

 

Szybkie strzały:

Tie-break czy szybkie 3:0?

Szybkie 3:0 

Hala pełna kibiców czy kameralne spotkanie?

Hala pełna kibiców

Najlepszy moment Twojej dotychczasowej kariery w Mogilnie?

Awans z Sokołem Mogilno do Tauron ligi 

Ulubione hasło motywacyjne przed meczem?

Co Cię nie zabije to Cię wzmocni

Atak punktowy czy as serwisowy – co daje Ci większą satysfakcję?

As serwisowy

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Sokół & Hagric Mogilno