Chemik Police wchodzi w nowy sezon z myślą o odbudowie swojej pozycji w Tauron Lidze. Jedną z zawodniczek, które mają w tym pomóc, jest Wiktoria Przybyło, nowa przyjmująca zespołu. Jak sama podkreśla, przekonała ją wizja rozwoju oraz profesjonalizm klubu, a dodatkową motywacją jest możliwość dołożenia własnej cegiełki do budowania nowej historii Chemika. W rozmowie opowiada o atmosferze w drużynie, oczekiwaniach kibiców i swoich indywidualnych celach.
Zuzanna Żeleźnik: Wiktorio, dołączyłaś do Chemika Police w momencie, gdy klub buduje nową historię po niełatwym sezonie. Co przekonało Cię, żeby właśnie tutaj kontynuować swoją karierę?
Wiktoria Przybyło: Myślę, że przede wszystkim wizja rozwoju w tym klubie oraz pełen profesjonalizm. Dodatkowo spodobał mi się zamysł budowania drużyny na nadchodzący sezon.
Chemik przez lata był symbolem sukcesów w Tauron Lidze, ale ostatnio znalazł się poza czołówką. Czy traktujesz to bardziej jako wyzwanie czy szansę, by być częścią odbudowy zespołu?
Traktuje to jako wyzwanie ale nie ukrywam, że fajnie by było mieć swój własny wkład na odbudowę marki jaką jest klub – Chemik Police.
Jak wyglądały Twoje pierwsze wrażenia po dołączeniu do drużyny – treningi, atmosfera w szatni, relacje z koleżankami?
Pierwsza rzecz jaka zrobiła na mnie ogromne wrażenie to profesjonalizm oraz indywidualne podejście do każdej z zawodniczek. Atmosfera od początku przygotowań była bardzo dobra, wszystkie dziewczyny ze sobą się dobrze dogadują i zdają sobie sprawę z tego, co nas czeka w tym sezonie.
Klub przeszedł sporo zmian kadrowych i organizacyjnych. Jak ważna w takiej sytuacji jest cierpliwość i wzajemne wsparcie w drużynie?
Uważam, że cierpliwość w tym wypadku jest niesamowicie ważna. Pomimo problemów, z którymi klub borykał się w ostatnich latach to podejście klubu i sztabu do wykonywania swojej pracy nie zmieniła się i nadal jest na bardzo wysokim poziomie.
Jakie są Twoje indywidualne cele na ten sezon – nad czym chcesz najbardziej popracować, co poprawić w swojej grze?
Głównym celem indywidualnym jest rozwinięcie się jako zawodniczka, zarówno w aspekcie fizycznym jak i mentalnym. Sprawniejsze szukanie rozwiązań w sytuacjach kryzysowych.
Z jakim nastawieniem wchodzisz w Tauron Ligę – bardziej chcesz „pokazać się” kibicom i lidze, czy raczej skupić się na spokojnym rozwoju?
Chce się skupić na spokojnym rozwoju, dając kibicom dużo radości podczas meczów (uśmiech).
Kibice Chemika są przyzwyczajeni do walki o medale. Czy czujesz na sobie presję oczekiwań, czy raczej traktujesz to jako dodatkową motywację?
Traktuje jako motywację, ponieważ każda z nas zawodniczek oraz sztab da z siebie wszystko, aby osiągnąć jak najlepszy wynik w nadchodzącym sezonie.
Jak oceniasz siłę tegorocznej ligi – czy uważasz, że Chemik może znów powalczyć o wejście do czołowej czwórki?
Nie ukrywam, że liga w tym sezonie na pewno jest słabsza niż w zeszłym roku. Wiele czołowych zawodniczek opuściło nasz kraj, co daje możliwość pokazania się z kolei młodym zawodniczkom. W tym sezonie jest parę zespołów, które na pewno będą walczyć o czołówkę, lecz na pewno też nie zabraknie niespodzianek. Mam nadzieję, że jedną z tych niespodzianek będzie nasz klub.
Jak przygotowujesz się mentalnie do sezonu, w którym każdy mecz może mieć kluczowe znaczenie dla odbudowy pozycji klubu?
Skupiam się na tym, aby dawać z siebie 100% na treningach, a potem przekładać to w każdym meczu.
Co chciałabyś przekazać kibicom Chemika, którzy – mimo trudniejszych chwil – wciąż są z drużyną i czekają na lepsze wyniki?
Dziękujemy za to, że jesteście. Postaramy się sprawić Wam jak najwięcej radości w tym sezonie, aby na koniec wspólnie świętować wynik. Do zobaczenia na hali (uśmiech).
Szybkie strzały:
Pierwsze skojarzenie z Chemikiem Police?
Mistrz Polski
Blok czy atak – co sprawia Ci większą frajdę?
Niekonwencjonalny atak (śmiech).
Twój sportowy idol z dzieciństwa?
Nie do końca z dzieciństwa, ale aktualnie Gabi
Najlepszy sposób na odstresowanie po trudnym meczu?
Spotkanie się z przyjaciółmi na żywo bądź w wersji internetowej podczas grania w Counter Strike (śmiech).
Ulubiona hala w Polsce (poza Policami)?
Hala w Mogilnie
Wygrana 3:2 po horrorze czy szybkie 3:0?
Satysfakcjonujące wygranie 3:2
Kawa czy herbata przed treningiem?
Kawa
Serial, który ostatnio oglądałaś?
Krucjata
Największe sportowe marzenie?
Zagranie z orzełkiem na piersi
Jedno zdanie dla kibiców Chemika przed startem ligi?
Liczymy na wasze wsparcie. My na pewno damy z siebie wszystko, by godnie reprezentować nasz klub.
Rozmawiała: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Wiktoria Przybyło