To miał być kolejny krok w stronę sukcesu na turnieju BPT Elite 16 w João Pessoa. Michał Bryl i Bartosz Łosiak świetnie rozpoczęli spotkanie z holenderskim duetem Van De Velde/Brouwer, jednak niespodziewana kontuzja pokrzyżowała plany polskich siatkarzy plażowych.
Po zwycięstwie w pierwszym meczu fazy grupowej z brazylijską parą Andre/Renato, biało-czerwoni przystępowali do starcia z Holendrami w dobrych nastrojach. Spotkanie rozpoczęło się idealnie – Łosiak i Bryl szybko narzucili swój rytm gry i zdominowali rywali, wygrywając premierową partię aż 21:13. Wydawało się, że Polacy pewnie zmierzają po drugie zwycięstwo w turnieju.
Niestety, w drugim secie doszło do dramatycznego zwrotu akcji. Bartosz Łosiak podczas jednego z lądowań po zagrywce źle postawił nogę i doznał kontuzji. Polak natychmiast poprosił o pomoc medyczną, a chwilę później stało się jasne, że nie będzie w stanie kontynuować gry. Choć wynik brzmiał 14:16 w drugim secie, biało-czerwoni zostali zmuszeni do poddania meczu. Ostatecznie sędziowie zapisali zwycięstwo Holendrom, a w protokole spotkania widnieje wynik:
Łosiak/Bryl – Van De Velde/Brouwer 1:0
(21:13, 14:16, krecz)
Co dalej z udziałem Polaków?
Na razie nie wiadomo, jak poważny jest uraz Bartosza Łosiaka i czy pozwoli on parze dokończyć rywalizację w João Pessoa. Dla polskiego duetu to ogromny cios, bo jeszcze w pierwszym meczu udowodnili, że są w stanie rywalizować z najlepszymi i liczyć się w walce o wysokie lokaty.
To była jedna z najbardziej pechowych sytuacji w ostatnich tygodniach polskiej siatkówki plażowej. Kibice pozostają w nadziei, że kontuzja Łosiaka nie okaże się poważna i duet Bryl/Łosiak wkrótce ponownie zobaczymy w walce o medale.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Polska Siatkówka