Mistrzostwa świata siatkarzy 2025 na Filipinach wkraczają w decydującą fazę. Zakończona faza grupowa wyłoniła szesnaście drużyn, które w dniach 20–23 września powalczą o awans do ćwierćfinałów. W grze nie ma już słabych ekip, a pierwsze niespodzianki turnieju tylko podgrzały atmosferę przed fazą pucharową.
Faworyci za burtą
Choć turniej dopiero się rozkręca, już na tym etapie kibice byli świadkami kilku sensacji. Z rywalizacją pożegnały się m.in. Japonia i Francja – drużyny, które przed startem mistrzostw typowano do gry w strefie medalowej. Zaskoczeniem jest także brak gospodarzy. Filipińczycy pokazali charakter, ale ostatecznie przegrali w decydującym tie-breaku z Iranem i zakończyli udział na fazie grupowej.
Polska w najlepszej szesnastce
Najważniejsza wiadomość dla polskich kibiców jest taka, że biało-czerwoni awansowali do fazy pucharowej z pierwszego miejsca w swojej grupie. Podopieczni Nikoli Grbicia w 1/8 finału zmierzą się z Kanadą. Spotkanie zaplanowano na sobotę, 20 września, o godzinie 14:00 czasu lokalnego w SM Mall of Asia Arena w Pasay City.
Nietypowa drabinka
System rozgrywek na Filipinach różni się od klasycznych turniejowych schematów. Drabinka ma układ „jednostronny”, co oznacza, że drużyny z połączonych grup mogą spotykać się ze sobą nie tylko w 1/8 finału, ale także w ćwierćfinale.
Podział wygląda następująco:
Grupa A z H,
Grupa B z G,
Grupa C z F,
Grupa D z E.
Zwycięzca jednej grupy gra z drugą drużyną z grupy „parowanej”.
Pary 1/8 finału MŚ 2025
Turcja – Holandia
Polska – Kanada
(zwycięzcy zmierzą się w 1/4 finału)
Argentyna – Włochy
Belgia – Finlandia
(zwycięzcy zmierzą się w 1/4 finału)
Bułgaria – Portugalia
USA – Słowenia
(zwycięzcy zmierzą się w 1/4 finału)
Tunezja – Czechy
Serbia – Iran
(zwycięzcy zmierzą się w 1/4 finału)
Co dalej?
Ćwierćfinały zaplanowano na 24–25 września, półfinały odbędą się 27 września, a wielki finał i mecz o brąz rozegrane zostaną 28 września.
Drużyny, które zachwyciły formą w grupach – jak Polska, Serbia czy Włochy – muszą teraz potwierdzić swoją klasę w meczach o życie. Turniej już pokazał, że niespodzianki są możliwe, więc każdy błąd może kosztować marzenia o medalu.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna