Przygotowania do nowego sezonu PlusLigi nabierają tempa. Choć wiele drużyn wciąż występuje w niepełnych składach z powodu trwających mistrzostw świata, to trenerzy testują różne ustawienia i rotacje. W piątek sparingowe granie przyniosło ciekawe rozstrzygnięcia – w Staszowie Asseco Resovia Rzeszów wygrała z mistrzem Polski, BOGDANKĄ LUK Lublin, a w innym meczu Trefl Gdańsk okazał się lepszy od Barkomu Każany Lwów.
Resovia Rzeszów kontra mistrz Polski
Spotkanie w hali OSiR w Staszowie rozegrano w umówionym formacie pięciu setów, niezależnie od wcześniejszego wyniku. Resovia, choć osłabiona brakiem kadrowiczów i nieobecnością Karola Butryna oraz Dawida Wocha, zaprezentowała się bardzo solidnie. W składzie pojawili się nawet młodzi przyjmujący z AKS-u Rzeszów – Igor Józefacki i Szymon Sowa.
Kluczowym elementem rzeszowian był blok – aż 18 razy powstrzymywali rywali na siatce. Prym wiedli Jakub Bucki i Danny Demyanenko, którzy zdobyli po cztery punktowe bloki, czyli tyle samo, ile cała drużyna z Lublina. Pierwsze trzy sety należały do Resovii, dopiero w czwartej i piątej partii lepsi okazali się mistrzowie Polski.
Był to dopiero pierwszy z trzech zaplanowanych sparingów obu drużyn. Kolejne odbędą się 3 października w Rzeszowie i 16 października w Lublinie.
Asseco Resovia Rzeszów – BOGDANKA LUK Lublin 3:2
(25:22, 25:18, 25:15, 21:25, 13:15)
Asseco Resovia Rzeszów: Janusz, Poręba, Bucki, Demyanenko, Cebulj, Józefacki, Potera (libero) oraz Nowak, Sapiński, Sowa, Zatorski (libero)
BOGDANKA LUK Lublin: Henno, Beau, Malinowski, Wachnik, Zając, Prokopczuk, Hoss (libero)
Energa Trefl Gdańsk lepszy od ekipy ze Lwowa
Na parkiet wyszli także gracze Barkomu Każany Lwów. Po wygranej nad beniaminkiem z Chełma tym razem zmierzyli się z Treflem Gdańsk. Spotkanie było wyrównane, szczególnie w pierwszym i trzecim secie, które kończyły się walką na przewagi. Ostatecznie gdańszczanie triumfowali 3:1, lepiej radząc sobie w końcówkach poszczególnych partii.
Barkom Każany Lwów – Energa Trefl Gdańsk 1:3
(26:28, 25:22, 27:29, 20:25)
Oba mecze pokazały, że do startu PlusLigi, zaplanowanego na 22 października, drużyny mają jeszcze sporo materiału do analizy. Kibice mogą być jednak pewni – emocji i wyrównanej walki w nadchodzącym sezonie nie zabraknie.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Energa Trefl Gdańsk