MŚ (M): wyniki ¼ finałów – czwartek

Środa na mistrzostwach świata mężczyzn przyniosła kibicom kolejne wielkie emocje. Dwa ostatnie mecze ćwierćfinałowe wyłoniły komplet półfinalistów turnieju. Do Włochów i Polaków, którzy awans wywalczyli dzień wcześniej, dołączyły Czechy oraz Bułgaria. Szczególnie starcie Bułgarów z Amerykanami przejdzie do historii jako jeden z najbardziej dramatycznych meczów tej fazy.

Czechy – Iran 3:1 (22:25, 27:25, 25:20, 25:21)

Spotkanie Czechów z Iranem miało bardzo wyrównany przebieg, zwłaszcza w dwóch pierwszych setach. Pierwszą partię lepiej rozegrali Irańczycy, którzy wygrali końcówkę i wyszli na prowadzenie. W drugim secie to Czesi musieli odrabiać straty – w samej końcówce pokazali jednak charakter i wygrali na przewagi 27:25. To był moment przełomowy. W kolejnych odsłonach drużyna z Europy Środkowej kontrolowała grę – skuteczna zagrywka i mocny blok pozwoliły im zdominować rywali. Ostatecznie Czechy zwyciężyły 3:1 i po raz pierwszy od lat meldują się w półfinale mistrzostw świata.

Bułgaria – USA 3:2 (21:25, 19:25, 25:17, 25:22, 15:13)

Drugi ćwierćfinał dnia to prawdziwy siatkarski thriller. Amerykanie rozpoczęli spotkanie znakomicie – dwa pierwsze sety wygrali zdecydowanie, dominując w ataku i bloku. Wydawało się, że kontrolują przebieg meczu i pewnie zmierzają do półfinału. Bułgarzy jednak nie zamierzali się poddawać. Od trzeciego seta włączyli wyższy bieg – zaczęli punktować w kontrach, coraz lepiej spisywali się w polu serwisowym, a ich blok skutecznie zatrzymywał rywali. Wygrana 25:17 dała im impuls, a kolejne zwycięstwo w czwartej partii doprowadziło do tie-breaka. Decydujący set był pełen emocji – drużyny walczyły punkt za punkt. Ostatecznie to Bułgaria zachowała więcej zimnej krwi w końcówce, zwyciężając 15:13 i dokonując wielkiego powrotu. Ten triumf daje Bułgarom awans do najlepszej czwórki świata, a Amerykanie muszą pogodzić się z bolesnym odpadnięciem.

Co dalej?

Po środowych meczach znamy już pełną obsadę półfinałów:

Polska – Włochy

Czechy – Bułgaria

Turniej wkracza w absolutnie decydującą fazę. Z jednej strony czeka nas wielki klasyk – starcie obrońców tytułu z aktualnymi mistrzami Europy. Z drugiej – pojedynek dwóch rewelacji mistrzostw, Czechów i Bułgarów, którzy pokazali, że potrafią eliminować faworytów i grają bez kompleksów.

Stawką półfinałów jest awans do wielkiego finału, a emocje będą tylko rosnąć, bo teraz każda piłka może zaważyć na losach medali mistrzostw świata.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna