Emocje na mistrzostwach świata mężczyzn sięgają zenitu. Po emocjonujących ćwierćfinałach znamy już pełną obsadę półfinałów. W sobotę 27 września poznamy finalistów tegorocznego czempionatu. O miejsce w wielkim finale zagrają Czechy z Bułgarią oraz Polska z Włochami.
Czechy – Bułgaria (sobota, 08:30)
Pierwszy półfinał będzie starciem dwóch największych niespodzianek turnieju. Czechy w drodze do najlepszej czwórki wyeliminowały Iran, pokazując świetną organizację gry i konsekwencję w ataku oraz bloku. To dla tej drużyny historyczny wynik – po raz pierwszy od wielu lat znaleźli się tak wysoko na mistrzostwach świata.
Bułgarzy dokonali spektakularnego powrotu w ćwierćfinale z USA, odrabiając straty z 0:2 w setach i wygrywając w tie-breaku. Zespół z Bałkanów imponuje walecznością, siłą ataku i odpornością psychiczną. Choć nie byli faworytami w żadnym ze spotkań fazy pucharowej, to pokazali, że potrafią przełamywać presję.
👉 Przewidywania: Spotkanie zapowiada się niezwykle wyrównanie. Czechy dysponują spokojem i stabilnością, Bułgarzy – dynamiką i pewnością siebie. Wiele wskazuje na to, że o zwycięstwie może zadecydować tie-break.
Polska – Włochy (sobota, 12:30)
Drugi półfinał to prawdziwy hit. Polska i Włochy to drużyny, które od lat rywalizują na najwyższym poziomie, a każdy ich mecz ma charakter wielkiego widowiska. Polacy w ćwierćfinale nie dali żadnych szans Turcji, prezentując bardzo pewną i zrównoważoną grę. Mocne skrzydła, skuteczny blok i potężna zagrywka to ich największe atuty.
Włosi również nie mieli problemów w ćwierćfinale – gładko pokonali Belgię 3:0. Drużyna Ferdinando De Giorgiego imponuje młodzieńczą energią, znakomitą techniką i szybkością gry. To aktualni mistrzowie Europy, którzy chcą powrócić także na tron światowy.
👉 Przewidywania: To starcie będzie ozdobą całego turnieju. Polacy mają przewagę doświadczenia, ale Włosi grają bez kompleksów i znakomicie wykorzystują swoją dynamikę. Wszystko wskazuje na niezwykle zacięty pojedynek, w którym decydujące mogą być pojedyncze akcje Leona, Kurka czy Michieletto i Romano.
Co nas czeka?
W sobotę kibiców czekają dwa zupełnie różne półfinały. Z jednej strony walka outsiderów – Czechów i Bułgarów – którzy już teraz zapisali się w historii, a z drugiej siatkarski klasyk Polska – Włochy, który może być przedwczesnym finałem. Stawką obu spotkań jest awans do wielkiego finału mistrzostw świata 2025.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna