MŚ (M): Polska z brązowym medalem mistrzostw świata!

Reprezentacja Polski siatkarzy wraca z Filipin z historycznym, pierwszym w dziejach brązowym medalem mistrzostw świata. Biało-czerwoni w meczu o trzecie miejsce pokonali Czechów 3:1. Spotkanie nie było łatwe – rywale napsuli sporo krwi Polakom, a zwycięstwo trzeba było wywalczyć w czterech zaciętych setach. Liderem zespołu Nikoli Grbicia był niezawodny Wilfredo Leon, który poprowadził drużynę do triumfu.

Pierwsze akcje meczu były wyrównane, ale szybko inicjatywę przejął Leon. Do jego skutecznych ataków Polacy dołożyli zagrywkę – punktowy serwis posłał Semeniuk i trener Novak musiał reagować przy stanie 7:11. Polacy byli lepsi w każdym elemencie, a rywale dodatkowo pomagali im błędami, szczególnie w polu serwisowym. Pojedyncze przebłyski Vasiny nie mogły odmienić obrazu seta. Leon kończył akcję za akcją, a końcówka należała do biało-czerwonych. Partię zakończyły dwa błędy serwisowe Czechów – Polska prowadziła 1:0.

Drugą partię Polacy rozpoczęli znakomicie – po asie Sasaka i błędzie Galabova prowadzili 4:1. Ataki Leona i Semeniuka utrzymywały przewagę, która w połowie seta wynosiła już pięć punktów. Wtedy jednak Czesi zaczęli grać odważniej – ciężar gry wzięli na siebie Licek i Indra. Kolejne błędy Polaków dały sygnał do ataku rywalom, którzy krok po kroku odrabiali straty. Kluczowy moment przyszedł przy stanie 20:19, kiedy Leon został zatrzymany potrójnym blokiem. Czechy poczuły swoją szansę i nie wypuściły jej z rąk. Vasina pewnym atakiem zakończył seta i wyrównał stan meczu.

Od początku trzeciej odsłony Grbić zdecydował się na zmiany – Fornal zastąpił Semeniuka, a Jakubiszak Hubera. Efekt przyszedł szybko – Leon raz po raz przebijał się przez czeski blok i Polska prowadziła 11:7. Czesi próbowali odpowiadać, skuteczny był Klimes, a groźne ataki posyłał Indra. W jednej z akcji doszło do niebezpiecznego zderzenia Kochanowskiego z Popiwczakiem, ale obaj wrócili do gry. Gdy rywale zbliżyli się na remis, Grbić poprosił o czas – i to przyniosło efekt. Uaktywnił się Jakubiszak, który dwukrotnie zatrzymał atak Czechów. Polacy odskoczyli na 23:21, a błąd Indry w siatce dał piłki setowe. Leon pewnym atakiem zakończył partię – Polska prowadziła 2:1.

Czwarty set rozpoczął się od błędów biało-czerwonych i prowadzenia Czechów 6:4. Grbić szybko poprosił o przerwę, a po powrocie na boisko Polacy włączyli blok. Seria zagrywek Kochanowskiego pozwoliła odskoczyć na 11:7. Rywale odpowiadali sporadycznie – raz błysnął Vasina, innym razem Klimes, ale dystans utrzymywał się po stronie Polski. Po efektownym ataku Leona przewaga wzrosła do pięciu punktów. W końcówce znów błędy w zagrywce dominowały po obu stronach. Kiedy Leon zdobył kolejne punkty, Polacy mieli cztery piłki meczowe. Vasina obronił pierwszą, ale w kolejnej akcji pomylił się i biało-czerwoni mogli świętować zwycięstwo oraz historyczny medal.

Czechy vs Polska 1:3

(18:25, 25:23, 22:25, 21:25)

 

Czechy: Galabov, Zajicek, Bartunek, Vasina, Indra, Klimes oraz Monik (libero), Licek, Srb, Sotola, Benda.

 

Polska: Komenda, Leon, Kochanowski, Semeniuk, Sasak, Huber, Popiwczak (libero) oraz Granieczny (libero), Fornal, Jakubiszak.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Polska Siatkówka