Dobre wieści z Łodzi – Anna Pawłowska wraca do zdrowia

Podczas sobotniego spotkania 1. kolejki TAURON Ligi pomiędzy UNI Opole a ŁKS Commercecon Łódź doszło do niepokojącej sytuacji. W drugiej partii meczu boisko z powodu kontuzji musiała opuścić libero Łódzkich Wiewiór, Anna Pawłowska. Zawodniczka została zniesiona z parkietu i przewieziona do szpitala na szczegółowe badania.

Mimo trudnego momentu łodzianki zachowały koncentrację i ostatecznie wygrały spotkanie 3:1, sięgając po pierwsze trzy punkty w sezonie. Jej miejsce na boisku – awaryjnie – zajęła nominalna przyjmująca Daria Szczyrba, która dokończyła mecz w roli libero.

Pozytywne informacje z klubu

Dzień po spotkaniu ŁKS Commercecon Łódź przekazał kibicom długo wyczekiwane wieści o stanie zdrowia swojej zawodniczki. Pawłowska jeszcze w trakcie meczu trafiła do szpitala, gdzie przeszła szczegółową diagnostykę.

Jeszcze na miejscu Ani została udzielona pomoc przez ratowników, a kilka minut później Pchełka została przetransportowana do szpitala, gdzie natychmiast przeszła specjalistyczne badania. Nie wykazały one żadnych złamań ani uszkodzeń. Wszyscy odetchnęliśmy z ulgą – poinformował klub w oficjalnym komunikacie.

Na szczęście uraz okazał się niegroźny. Jak podkreślono, zawodniczka jest jedynie potłuczona i potrzebuje kilku dni odpoczynku, by wrócić do pełnej sprawności.

Kadrowe ograniczenia Łódzkich Wiewiór

Sytuacja Pawłowskiej była tym bardziej kłopotliwa, że ŁKS z powodu ograniczeń finansowych dysponuje w tym sezonie dość wąską kadrą. Libero jest jedyną zawodniczką zgłoszoną na tej pozycji, a Daria Szczyrba – która zastąpiła ją w Opolu – to nominalna przyjmująca.

Dodatkowym utrudnieniem był limit obcokrajowców, który uniemożliwił trenerowi Adrianowi Chylińskiemu przeprowadzenie zmiany zgodnie z pierwotnym planem. Łodzianki musiały więc improwizować w przyjęciu i asekuracji, jednak mimo problemów kadrowych poradziły sobie znakomicie.

ŁKS patrzy z optymizmem w przyszłość

Na liście kontuzjowanych łódzkiej drużyny znajduje się również Anastazja Hryshchuk, która z powodu urazu mięśniowego nie mogła wystąpić w Opolu. Klub zapowiada jednak, że atakująca powinna być gotowa do gry w 2. kolejce TAURON Ligi.

Kolejne spotkanie ŁKS Commercecon rozegra w piątek, 17 października o godzinie 17:30, we własnej hali, przeciwko Metalkas Pałacowi Bydgoszcz. Jeśli rehabilitacja Pawłowskiej przebiegnie zgodnie z planem, istnieje duża szansa, że trener Chyliński będzie mógł skorzystać z pełnego składu.

Ania jest tylko nieco potłuczona i potrzebuje kilka dni na powrót do pełnej sprawności i formy – uspokajają przedstawiciele klubu.

Pierwszy mecz sezonu pokazał, że ŁKS Commercecon Łódź ma w sobie ogromny charakter i potrafi radzić sobie nawet w trudnych, nieprzewidzianych sytuacjach. Zwycięstwo odniesione mimo kontuzji i ograniczeń kadrowych może być dla zespołu ważnym impulsem na kolejne tygodnie ligowej rywalizacji.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna / fac. ŁKS Commercecon Łódź