Sparingowe przetarcie Skry Bełchatów. Zwycięstwo i porażka w dwumeczu z Barkomem-Każany Lwów

Nowy sezon PlusLigi zbliża się wielkimi krokami, a zespoły intensywnie szlifują formę w sparingach. W miniony weekend do gry przystąpili siatkarze PGE GiEK Skry Bełchatów i Barkomu-Każany Lwów. W piątek górą byli bełchatowianie, którzy zwyciężyli 3:1, natomiast w sobotnim rewanżu lepsi okazali się Ukraińcy – po emocjonującym tie-breaku 3:2.

Pierwsze spotkanie dla Skry – udany test przed ligą

Piątkowe starcie w Bełchatowie rozpoczęło się wyrównaną grą. Oba zespoły od początku prezentowały solidny poziom, jednak z czasem inicjatywę przejęli gospodarze. W polu serwisowym znakomicie spisywał się Grzegorz Łomacz, a skuteczność w ataku utrzymywał Zouheir El Graoui. Mimo chwilowych problemów w przyjęciu, żółto-czarni zdołali utrzymać niewielką przewagę i wygrali pierwszego seta 25:22.

Druga odsłona to już bardziej zdecydowana gra bełchatowian. Po bloku Arkadiusza Żakiety prowadzili 10:5, a przewaga utrzymywała się przez większość partii. Goście ze Lwowa próbowali odrobić straty, jednak skuteczna gra w ataku Valentina Chitigoia i czujność na siatce pozwoliły Skrze triumfować 25:22.

W trzecim secie trener Krzysztof Stelmach zdecydował się na większe rotacje w składzie. Zmieniona drużyna nieco straciła rytm, co skrzętnie wykorzystali Ukraińcy. Po kilku skutecznych akcjach Tomasa Pope’a i Vasyla Tupchii’ego Barkom wygrał 25:21, przedłużając emocje.

Czwarta partia to już dominacja gospodarzy. Bełchatowianie pewnie kontrolowali grę od pierwszej piłki, imponując agresywną zagrywką i skutecznym blokiem. Znakomicie spisywał się Kajetan Kubicki, który zakończył seta asem serwisowym. Skra zwyciężyła 25:13 i cały mecz 3:1.

PGE GiEK Skra Bełchatów vs Barkom-Każany Lwów 3:1

(25:23, 25:22, 21:25, 25:13)

PGE GiEK Skra Bełchatów: El Graoui, Żakieta, Wiśniewski, Łomacz, Szalacha, Chitigoi, Kędzierski (libero) oraz Lemański, Pothron, Nowak, Krzysiek, Szymura (libero), Kubicki, Szymendera.

 

Barkom Każany Lwów: Gueye, Kovalov, Pope, Kampa, Tupchii, Rohozhyn, Pampushko (libero) oraz Shevchenko, Kuts, Woźny (libero), Schurov, Viietskiy, Nakano, Firkal.

 

Rewanżowy niedosyt – Barkom lepszy po tie-breaku

Drugiego dnia kontrolnego grania role się odwróciły. Barkom-Każany Lwów zagrał zdecydowanie pewniej, a Skra musiała gonić wynik. Od początku przewagę uzyskali goście, którzy po ataku Vasyla Tupchii’ego prowadzili 8:6. Skuteczne bloki Moussa Gueye zmusiły trenera Stelmacha do szybkiego czasu. Ukraińcy nie wypuścili prowadzenia i pewnie zwyciężyli 25:16.

Drugi set miał już inny przebieg. Gra była bardziej wyrównana, a gospodarze zaczęli grać lepiej w bloku i na kontrze. Bartosz Krzysiek był liderem ofensywy, a duet Łomacz–Lemański skutecznie zatrzymywał rywali na siatce. Skra odskoczyła w końcówce i wygrała 25:22, doprowadzając do remisu.

W trzeciej partii emocji nie brakowało. Po dobrym początku Łomacza (as serwisowy) Barkom odzyskał rytm, wychodząc na prowadzenie 7:5. Obie ekipy walczyły punkt za punkt, a po stronie Skry wyróżniali się Antoine Pothron i Bartosz Lemański. W końcówce skuteczny atak Juliusa Firkala dał gościom zwycięstwo 25:22.

Czwarty set znów przyniósł wyrównaną walkę. Bełchatowianie, grając pod presją, zachowali chłodną głowę. Mocne serwisy El Graoui i dobra gra obronna Szymury pozwoliły im doprowadzić do tie-breaka po wygranej 25:23.

Decydująca partia była pełna dramaturgii. Skra prowadziła 4:1, ale przewaga szybko stopniała. Od stanu 10:9 zespoły wymieniały się punktami. Gdy wydawało się, że gospodarze przechylą szalę zwycięstwa, dwa kapitalne serwisy Mykoly Kutsa przesądziły o triumfie Barkomu. Ukraińcy wygrali 20:18, rewanżując się za piątkową porażkę.

PGE GiEK Skra Bełchatów vs Barkom-Każany Lwów 2:3

(16:25, 25:22, 22:25, 25:23, 18:20)

PGE GiEK Skra Bełchatów: Lemański, Pothron, Łomacz, Nowak, Krzysiek, Chitigoi, Szymura (libero) oraz El Graoui, Wiśniewski.

 

Barkom Każany Lwów: Gueye, Kovalov, Pope, Kampa, Schurov, Tupchii, Pampushko (libero) oraz Shevchenko, Kuts, Vietsky, Nakano, Rohozhyn, Firkal, Woźny (libero).

 

Cenne przetarcie przed Plus Ligą

Dwumecz z Barkomem był dla bełchatowian bardzo wartościowym testem. Trener Krzysztof Stelmach mógł sprawdzić szeroką kadrę, różne ustawienia i współpracę nowych zawodników. Pomimo porażki w rewanżu, zespół pokazał solidną formę i momentami bardzo dobrą grę blokiem i zagrywką.

Barkom-Każany Lwów również może być zadowolony – ekipa prezentowała dobrą organizację gry, skuteczność w kontrze i stabilne przyjęcie. Oba zespoły udowodniły, że przygotowania do sezonu wchodzą w decydującą fazę.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. PGE GiEK Skra Bełchatów