Na warszawskim Torwarze zainaugurowano nowy sezon PlusLigi. W meczu otwierającym rozgrywki PGE Projekt Warszawa pokonał InPost ChKS Chełm 3:0. Beniaminek z Lubelszczyzny, mimo porażki, zaprezentował się z bardzo dobrej strony i momentami potrafił postawić się znacznie bardziej doświadczonemu rywalowi.
Warszawianie rozpoczęli spotkanie pewnie i z dużą kontrolą. Już na starcie skutecznie zaprezentował się Kevin Tillie, kończąc piłkę przechodzącą na 5:2. Linus Weber punktował z każdej pozycji, a Bartosz Bednorz dołożył kilka efektownych bloków. Projekt bardzo dobrze czytał grę rywala, a ich przewaga wzrosła do pięciu punktów (10:5). Zespół z Chełma nie zamierzał jednak oddawać pola bez walki. Po dwóch asach Remigiusza Kapicy beniaminek zbliżył się na 11:12. W końcówce seta inicjatywę ponownie przejął Projekt. Świetne akcje w bloku notowali Karol Kłos i Bednorz, a błędy gości pozwoliły gospodarzom odskoczyć na kilka punktów. Piłkę setową zapewnił Tillie, a chwilę później Weber zakończył partię atakiem z drugiej linii – 25:23.
Drugi set rozpoczął się od mocnego wejścia chełmian, którzy prowadzili 3:0 po skutecznych akcjach Rusika i Kapicy. Projekt jednak błyskawicznie wrócił do gry i po kilku minutach był już remis (4:4). Oba zespoły grały punkt za punkt, a goście imponowali odwagą w ataku i mocną zagrywką. Po „monster bloku” Kłosa i Tillie na Kapicy gospodarze odskoczyli na 14:11, ale przyjezdni nie składali broni. Po błędach serwisowych warszawian przewaga stopniała do jednego punktu (15:16). W końcówce ciężar gry po stronie ChKS-u wziął na siebie Tomasz Piotrowski, a po skutecznym bloku na Tillie zrobiło się 20:21. Niestety, to był ostatni moment wyrównanej gry – Bednorz przejął inicjatywę, kończąc seta po bloku (25:22).
W trzeciej odsłonie mecz ponownie rozpoczął się od wyrównanej gry, jednak szybko kontrolę przejęli gospodarze. Po błędzie Piotrowskiego na zagrywce było 6:3, a chwilę później po ataku Bednorza – 9:5. Projekt Warszawa grał z dużą pewnością siebie, rotując składem. Na boisku pojawili się Kozłowski i Gomółka, którzy dobrze wkomponowali się w rytm zespołu. Chełmianie próbowali ratować się mocnym serwisem, ale za każdym razem gospodarze odpowiadali skutecznym blokiem i atakiem. Weber był nie do zatrzymania, a w polu serwisowym błyszczał Semeniuk, który później został uznany najlepszym zawodnikiem meczu. W końcówce InPost ChKS Chełm był blisko doprowadzenia do gry na przewagi – po zagrywce Kapicy zrobiło się 23:22, jednak dwa błędy serwisowe zniweczyły szansę beniaminka na przedłużenie spotkania. Decydujący punkt ponownie zdobył Weber (25:23).
PGE Projekt Warszawa vs InPost ChKS Chełm 3:0
(25:23, 25:22, 25:23)
MVP: Jurij Semeniuk
PGE Projekt Warszawa: Firlej, Kłos, Tillie, Semeniuk, Bednorz, Weber, Wojtaszek (L) oraz Gomułka, Koppers, Firszt, Kozłowski.
InPost ChKS Chełm: Marcyniak, Rusin, Blankenau, Piotrowski, Kapica, Swodczyk, Sonae (L) oraz Fasteland, Jacznik.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. PGE Projekt Warszawa