Siatkarze Jastrzębskiego Węgla odnieśli pierwsze, w nowym sezonie, zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując zespół Ślepska Malow Suwałki 3:0. Choć wynik może sugerować jednostronne widowisko, kibice w hali w Jastrzębiu-Zdroju byli świadkami zaciętej walki, szczególnie w trzecim secie, który rozstrzygnął się dopiero po emocjonującej grze na przewagi.
Wynik spotkania otworzył autowy atak Bartosza Filipiaka, jednak już w chwilę później suwalczanie doprowadzili do wyrównania za sprawą bloku Jana Nowakowskiego (1:1). Gospodarze odpowiedzieli atakiem Antona Brehme, z kolei błąd Honorato pozwolił im podwyższyć prowadzenie (3:1). W kolejnych minutach gry goście odrobili straty, doprowadzając do walki punkt za punkt. Obydwa zespoły popełniały błędy w polu serwisowym, jednak tym razem goście zdołali odskoczyć (8:10). Jastrzębianie byli więc zmuszeni do odrabiania strat, które po udanym serwisie Honorato wynosiły trzy „oczka” (11:14). Podopieczni Andrzeja Kowala wykorzystali błąd po stronie rywala, natomiast blok Brehme pozwolił na kontakt punktowy (15:16). Już w chwilę później to właśnie ten zawodnik popisał się atakiem i doprowadził do remisu. W kolejnych akcjach prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu zespołów, ale decydująca część seta należała do jastrzębian. W końcówce przypomniał o sobie Michał Gierżot, punktowy serwis dołożył także Brehme (23:19). Środkowy zepsuł kolejny serwis, dając punkty rywalom. Set zakończył się natomiast wygraną gospodarzy (25:20).
Początek drugiej odsłony zdecydowanie należał do jastrzębian. Podopieczni Andrzeja Kowala po kolejnym punktowym bloku mieli w zapasie pięć „oczek” (7:2). Ich serię przerwał Honorato, natomiast Asparuhov dał sygnał do odrabiania strat (8:5). Suwalczanie nie utrzymali kontaktu z rywalem zbyt długo, bowiem w zespole Jastrzębskiego Węgla na bloku dobrze spisywał się Łukasz Usowicz (11:5). Także w kolejnych minutach gry środkowy zdobywał punkty dla swojego zespołu. Po stronie przyjezdnych skuteczną akcję zanotował Damian Wierzbicki (13:7). Gospodarze odpowiedzieli skutecznym atakiem Szerszenia i po rozegraniu kolejnych piłek powiększyli przewagę do dziesięciu punktów (18:8). Pod koniec seta wydawać się mogło, że jastrzębianie są pewni wygranej, jednak goście zaczęli odrabiać straty po udanej zagrywce Bułgara nadal sporo tracili, ale ich seria zmusiła szkoleniowca jastrzębian do wykorzystania przerwy (22:16). Po powrocie na boisko goście posłali serwis w siatkę, natomiast dwa ataki Antona Brehme zamknęły tę odsłonę (25:17).
Po bi przerwie obydwa zespoły rozpoczęły od walki punkt za punkt, a wynik był bliski remisowi. Po błędzie Honorato to jastrzębianie wyszli na prowadzenie (6:5). Nie cieszyli się nim jednak długo, bowiem serwis zepsuł Łukasz Kaczmarek. Autowy atak Szerszenia dał natomiast prowadzenie gościom (8:9). W kolejnych minutach gry jastrzębianie mieli problemy ze skończeniem ataku, z kolei inicjatywę przejęli goście. Dzięki punktowemu blokowi mieli w zapasie trzy „oczka” (11:14). Ich przewaga wzrosła po piłce skończonej przez Filipiaka (13:17). Na chwilę przed końcówką seta jastrzębianie odrobili straty do rywala, a remis dał atak Szerszenia z szóstej strefy. Decydująca część seta okazała się zaciętą rywalizacją, ale ten set oraz całe spotkanie padły łupem jastrzębian (33:31).
JSW Jastrzębski Węgiel – Ślepsk Malow Suwałki 3:0
(25:20, 25:17, 33:31)
MVP: Anton Brehme
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Szerszeń, Brehme, Gierżot, Usowicz, Jurczyk (libero) oraz Lorenc, Kujundzić, Zaleszczyk
Ślepsk Malow Suwałki: Nowakowski, Honorato, Filipiak, Droszyński, Smith, Asparuhov, Mariański (libero) oraz Kubacki (libero) Gallego, Jankiewicz, Kwasigroch, Wierzbicki
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna