DREAM TEAM – 1. kolejka Plus Ligi

Nowy sezon PlusLigi rozpoczął się od mocnego uderzenia! Pierwsza kolejka przyniosła emocjonujące mecze, efektowne powroty i potwierdzenie wysokiej klasy aktualnego mistrza Polski – BOGDANKI LUK Lublin. Na parkietach błyszczeli doświadczeni liderzy, ale też zawodnicy, którzy swoją równą i pewną grą zrobili różnicę dla swoich drużyn. Oto nasza „siódemka marzeń” inauguracyjnej kolejki sezonu 2025/2026!

Rozgrywający: Marcin Komenda (BOGDANKA LUK Lublin)

Mistrz Polski rozpoczął sezon tak, jak przystało na lidera – od pełnej kontroli gry. Komenda perfekcyjnie rozrzucał piłki, świetnie współpracował z Sasakiem i McCarthym, a jego tempo rozegrania było nie do odczytania dla rywali. W kluczowych momentach zachował spokój i precyzję, pokazując, dlaczego jest jednym z najlepszych rozgrywających w kraju.

👉 Inteligencja, rytm i pewność – prawdziwy dyrygent mistrzów Polski.

Atakujący: Bartłomiej Bołądź (Aluron CMC Warta Zawiercie)

Zawiercianie rozpoczęli sezon od mocnego uderzenia, a Bołądź był ich prawdziwym liderem. Zdominował w ataku ZAKSĘ, utrzymując wysoką skuteczność i pewność w końcówkach setów. Świetnie współpracował z Tavares’em i imponował pewnością siebie.

👉 Siła, konsekwencja i doświadczenie – atakujący, który zrobił różnicę.

Przyjmujący:

  • Tobias Brand (Energa Trefl Gdańsk)

Gdańszczanie rozpoczęli sezon od pięciosetowej wygranej, a Brand był ich sercem i motorem napędowym. Skuteczny w ataku, aktywny w polu zagrywki i pewny w przyjęciu – poprowadził Trefl do zwycięstwa po emocjonującym tie-breaku.

👉 Energia, emocje i skuteczność – przyjmujący z mentalnością lidera.

  • Bartosz Kwolek (Aluron CMC Warta Zawiercie)

MVP zwycięskiego meczu w Kędzierzynie. Spokojny, konsekwentny i piekielnie skuteczny w ofensywie. Kwolek był dla Zawiercia uosobieniem jakości i stabilności – liderem, który poprowadził drużynę do wygranej nad ZAKSĄ.

👉 Technika, zimna krew i klasa – pewny punkt w każdym elemencie.

Środkowi:

  • Jurij Semeniuk (PGE Projekt Warszawa)

Od razu pokazał, że będzie jednym z najlepszych środkowych sezonu. Dominował na siatce w meczu z Chełmem, blokował, punktował i napędzał grę Projektu. Jego wpływ na wynik był nie do przecenienia.

👉 Mistrz środka – skuteczność i doświadczenie w jednym.

  • Anton Brehme (JSW Jastrzębski Węgiel)

Lider mistrzów z poprzednich lat potwierdził swoją wartość w Olsztynie. Jego siła i precyzja w ataku oraz szczelny blok przesądziły o zwycięstwie Jastrzębian w tie-breaku.

👉 Wysoka klasa i żelazna konsekwencja – środkowy z najwyższej półki.

Libero: Damian Wojtaszek (PGE Projekt Warszawa)

Stary mistrz formy nie traci. W meczu z Chełmem był wszędzie – asekurował, bronił, przyjmował z perfekcyjną dokładnością. Dzięki jego grze Projekt mógł w pełni kontrolować tempo i pewnie wygrać 3:0.

👉 Oaza spokoju i gwarancja jakości w obronie.

MVP 1. kolejki: Marcin Komenda (BOGDANKA LUK Lublin)

Rozgrywający mistrzów Polski rozpoczął sezon od prawdziwego koncertu. Kontrolował każdy fragment gry, utrzymując LUK w rytmie od pierwszej do ostatniej piłki. To właśnie jego dojrzałość i precyzja uczyniły różnicę w meczu otwarcia.

👉 Kapitan z charakterem – pewny, skuteczny i lider z krwi i kości.

⭐ Ławka rezerwowych – wyróżnienia:

Bartosz Bednorz (PGE Projekt Warszawa) – skuteczny i pewny w ataku, kluczowy w końcówkach.

Artur Szalpuk (Asseco Resovia Rzeszów) – ofensywny motor zespołu w zwycięstwie nad Ślepskiem.

Lorenzo Pope (Barkom Każany Lwów) – lider mimo porażki w Gdańsku, wyróżniający się na tle zespołu.

Bartosz Lemański (PGE GiEK Skra Bełchatów) – dominujący w bloku w meczu z Cuprum.

Podsumowanie kolejki:

Pierwsza seria meczów pokazała, że PlusLiga 2025/2026 nie ma jednego faworyta. BOGDANKA LUK Lublin rozpoczęła obronę tytułu w najlepszy możliwy sposób, Projekt Warszawa potwierdził siłę kadrową, a Warta Zawiercie i Trefl Gdańsk przypomniały, że będą w tym sezonie groźne dla każdego. Pierwsze spotkania pokazały również wysoki poziom gry i ogromną równość – zapowiedź sezonu pełnego emocji i sportowej jakości.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna