Podsumowanie 1 kolejki Plus Ligi

Nowy sezon PlusLigi ruszył z pełną mocą! Już pierwsza kolejka przyniosła pięciosetowe thrillery, niespodzianki i pokaz siły aktualnego mistrza Polski – BOGDANKI LUK Lublin. Świetnie wystartował również Projekt Warszawa, pewne zwycięstwo odniosła Skra Bełchatów, a kibice w Gdańsku i Olsztynie mogli oglądać emocjonujące widowiska, które zapowiadają wyjątkowo wyrównany sezon.

Energa Trefl Gdańsk — Barkom Każany Lwów 3:2

(19:25, 25:21, 20:25, 25:19, 15:8)

MVP: Tobias Brand

 

Energa Trefl Gdańsk: Pietraszko, Nasewich, Brand, Orczyk, M’Baye, Köykkä (libero) oraz Stępień, Kogut, Sobański.

Barkom-Każany Lwów: Gueye, Kowalow, Pope, Kampa, Shchurov, Tupchii, Pampushko (libero) oraz Kuts, Nakano, Vietskiy, Rohozyn, Firkal.

 

Pierwszy mecz sezonu od razu dostarczył solidnej dawki emocji. Barkom rozpoczął lepiej i prowadził 2:1, ale Trefl Gdańsk nie złożył broni. Gdańszczanie od czwartego seta grali z ogromną energią, a Tobias Brand poprowadził ich do zwycięstwa. Tie-break był już popisem gospodarzy, którzy zdominowali rywala w każdym elemencie.


Ślepsk Malow Suwałki — Asseco Resovia Rzeszów 1:3

(25:17, 16:25, 17:25, 18:25)

MVP: Artur Szalpuk

 

Ślepsk Malow Suwałki: Filipiak, Honorato, Nowakowski, Asparuchow, Smith, Droszyński, Mariański (libero) oraz Kwasigroch, Panou, Jankiewicz.

Asseco Resovia Rzeszów: Butryn, Poręba, Demyanenko, Szalpuk, Cejbujl, Janusz, Shoji (libero) oraz Zatorski, Louati, Bucki, Nowak.

 

Początek sezonu w wykonaniu Resovii był udany. Choć pierwszy set padł łupem gospodarzy, później na boisku dominowali już rzeszowianie. Artur Szalpuk był liderem ofensywy i to jego skuteczność odmieniła losy meczu. Resovia poprawiła grę w przyjęciu i bloku, a Ślepsk z każdą partią tracił siłę ognia.


PGE Projekt Warszawa — InPost ChKS Chełm 3:0

(25:23, 25:22, 25:23)

MVP: Jurij Semeniuk

 

PGE Projekt Warszawa: Firlej, Kłos, Tillie, Semeniuk, Bednorz, Weber, Wojtaszek (L) oraz Gomułka, Koppers, Firszt, Kozłowski.

InPost ChKS Chełm: Marcyniak, Rusin, Blankenau, Piotrowski, Kapica, Swodczyk, Sonae (L) oraz Fasteland, Jacznik.

 

Beniaminek z Chełma nie przestraszył się faworyta, ale doświadczenie Projektu Warszawa wzięło górę. Mistrzowie Ligi Mistrzów zagrali równo i z chłodną głową w końcówkach setów. Jurij Semeniuk imponował na środku, a Bednorz i Weber skutecznie kończyli najtrudniejsze akcje. Mimo ambitnej gry Chełma, gospodarze pewnie dopisali pierwsze trzy punkty.


Indykpol AZS Olsztyn — JSW Jastrzębski Węgiel 2:3

(23:25, 25:19, 25:17, 18:25, 11:15)

MVP: Anton Brehme

 

Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Tille, Majchrzak, Lipiński, Halaba, Hadrava, Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Cieślik, Borkowski, Szwarc.

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Szerszeń, Brehme, Zaleszczyk, Gierżot, Jurczyk (libero) oraz Lorenc, Kujundzić, Kufka, Tuaniga.

 

Hit pierwszej kolejki nie zawiódł. Olsztynianie długo stawiali opór, prowadząc nawet 2:1, ale doświadczenie jastrzębian zadecydowało o końcowym wyniku. Anton Brehme był nie do zatrzymania w ataku i bloku, a Toniutti znakomicie rozprowadzał piłki. Obie ekipy pokazały wysoki poziom jak na początek sezonu.


Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa — BOGDANKA LUK Lublin 0:3

(16:25, 26:28, 17:25)

MVP: Marcin Komenda

 

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Lipiński, Popiela, Ebadipour, De Cecco, Indra, Adamczyk, Masłowski (libero) oraz Kiedos, Jeanlys, Kowalski, Nowak.

Bogdanka LUK Lublin: Henno, Komenda, Leon, Grozdanow, McCarthy, Sasak, Hoss (libero) oraz Gyimah, Malinowski, Young.

 

Aktualni mistrzowie Polski rozpoczęli sezon dokładnie tak, jak zakończyli poprzedni – od zwycięstwa. Marcin Komenda kontrolował każdy fragment meczu, świetnie prowadząc grę LUK-u. Lublinianie dominowali na zagrywce i w bloku, a duet Sasak–McCarthy potwierdził mistrzowską formę. Politechnika walczyła tylko w drugim secie, ale różnica klas była widoczna.


ZAKSA Kędzierzyn-Koźle — Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3

 (21:25, 25:20, 24:26: 23:25)

MVP: Bartosz Kwolek

 

GA ZAKSA Kędzierzyn – Koźle: Grobelny, Rychlicki, Jakubiszak, Urbanowicz, Szymura, Czunkiewicz (libero) oraz Krawiecki, Szymański.

Aluron CMC Warta Zawiercie: Russell, Tavares, Bieniek, Zniszczoł, Kwolek, Bołądź, Popiwczak (libero) oraz Czerwiński, Ensing.

 

Zawiercianie rozpoczęli sezon w znakomitym stylu, wygrywając na terenie wicemistrza Polski. Bartosz Kwolek był liderem zespołu, imponując regularnością i spokojem w decydujących momentach. Dobrze zaprezentował się również Bołądź, a ZAKSA – mimo wyrównanych setów – nie potrafiła przechylić szali na swoją korzyść.


Cuprum Stilon Gorzów — PGE GiEK Skra Bełchatów 0:3

(22:25, 17:25, 26:28)

MVP: Bartłomiej Lemański

 

Cuprum Stilon Gorzów: Waliński, Henno, Niemiec, Thiago, Kania, Chizoba, Gregorowicz (libero) oraz Dembiec (libero), Gąsior, Rejno, Kwasowski, Więcławski, Węgrzyn.

PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta, Lemański, Potheron, Łomacz, Szalacha, Chitigoi, Szymura (libero) oraz Krzysiek, Kubicki, Szymendera.

 

Pewne zwycięstwo Bełchatowian, którzy od początku narzucili własne tempo gry. Bartłomiej Lemański dominował w bloku, a Łomacz dobrze rozrzucał piłki po całym boisku. Cuprum zagrało ambitnie, zwłaszcza w trzecim secie, ale nie wykorzystało swoich szans w końcówkach.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna