Pewne zwycięstwo mistrzyń Polski! DevelopRes bezlitosny dla Radomki

Po nieudanym meczu w Łodzi siatkarki KS DevelopRes Rzeszów chciały zrehabilitować się przed własną publicznością. Udało się to w najlepszy możliwy sposób – obrończynie tytułu rozbiły MOYA Radomkę Radom 3:0, pokazując pełną kontrolę i siłę zespołu mistrzowskiego. Rzeszowianki od początku do końca dominowały w każdym elemencie, a ich gra momentami wyglądała jak z podręcznika siatkówki.

Mecz rozpoczął się od długiej wymiany zakończonej na korzyść gospodyń, co było zapowiedzią dalszego przebiegu spotkania. Już na starcie rzeszowianki prezentowały ogromną cierpliwość i precyzję w ataku, a po skutecznym uderzeniu Marrit Jasper prowadziły 4:1. Radomianki próbowały odpowiadać, jednak błędy w ofensywie i niedokładność w przyjęciu szybko zemściły się na przyjezdnych. W polu zagrywki błysnęła Oliwia Sieradzka, która utrudniła rywalkom przyjęcie i dała gospodyniom przewagę 8:5. W kolejnych akcjach mistrzynie Polski zwiększały tempo – Julita Piasecka dołożyła asa serwisowego, a błąd w ataku Kornelii Garity sprawił, że Radomka przegrywała już 9:15. DevelopRes pewnie kontrolował wydarzenia na parkiecie, świetnie ustawiając się w obronie i błyskawicznie przechodząc do kontrataków. W końcówce rzeszowianki grały swobodnie, a po ataku Heyrman zakończyły seta wynikiem 25:16.

Druga partia potwierdziła pełną dominację gospodyń. Już po kilku minutach po błędzie serwisowym Garity było 4:2 dla DevelopResu. W ataku i bloku błyszczały Heyrman oraz Dorsman, które skutecznie blokowały ofensywne próby Radomki. Mistrzynie Polski prezentowały się doskonale w każdym elemencie, zwłaszcza w obronie, co pozwalało im budować kontrataki z dużą łatwością. Na półmetku seta gospodynie prowadziły już 15:9, a Katarzyna Wenerska – rozgrywająca rzeszowskiej drużyny – popisywała się doskonałą grą taktyczną. Jej nieprzewidywalne rozegranie sprawiało, że rywalki nie były w stanie odczytać intencji gospodyń. W końcówce rzeszowianki dołożyły jeszcze dwa punktowe bloki, a seta zakończyły wynikiem 25:15. Radomka nie miała żadnych argumentów, by nawiązać walkę.

W trzeciej odsłonie Radomka próbowała jeszcze nawiązać walkę, ale rzeszowianki nie pozwoliły sobie na rozluźnienie. Po wymianie błędów zza linii końcowej gospodynie objęły prowadzenie 7:5. Świetnie w tym fragmencie meczu spisywała się Piasecka, a Heyrman dorzuciła kolejną punktową zagrywkę. Błędy w ataku Wiktorii Szumery oraz słaba skuteczność Radomki w ofensywie pozwoliły DevelopResowi na spokojne budowanie przewagi – 16:11. Radomianki jeszcze na moment zbliżyły się po bloku na Jasper i asie Szumery (17:15), jednak chwilę później Switłana Dorsman skutecznym atakiem ze środka przywróciła czteropunktową różnicę. Gospodynie zachowały spokój i konsekwentnie doprowadziły seta do końca, wygrywając 25:21 i cały mecz 3:0. Publiczność w Rzeszowie mogła oglądać pokaz siły i spójności aktualnych mistrzyń Polski.

KS DevelopRes Rzeszów vs MOYA Radomka Radom 3:0

(25:16, 25:15, 25:21)

MVP: Katarzyna Wenerska

 

KS DevelopRes Rzeszów: Heyrman, Jasper, Piasecka, Wenerska, Dorsman, Sieradzka, Szczygłowska (libero) oraz Kubas (libero), Chmielewska.

MOYA Radomka Radom: Piotrowska, Szumera, Garita, Petrenko, Lengweiler, Szlagowska, Niemtseva (libero) oraz Zhylinska, Molchanova, Plaga, Dąbrowska.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. KS Developres Rzeszów