Pałac Bydgoszcz pewnie wygrywa w Mielcu. Blok był ich największą bronią

W sobotnim meczu TAURON Ligi męczona urazami ITA TOOLS Stal Mielec podejmowała Metalkas Pałac Bydgoszcz. Choć gospodynie liczyły na przełamanie, to spotkanie od początku układało się po myśli przyjezdnych. Bydgoszczanki zwyciężyły 3:0, a ich największym atutem był szczelny blok, który przyniósł aż 15 punktów. Dzięki tej wygranej Pałac przeskoczył mielczanki w ligowej tabeli.

Pierwszy set rozpoczął się wyrównaną walką punkt za punkt. Po stronie Stali dobrze radziła sobie Aleksandra Adamczyk, która wzięła na siebie ciężar gry w ataku. Po chwili jednak to Pałac złapał właściwy rytm – dwa skuteczne bloki Eleni Baki, a następnie punktowe zatrzymanie rywalek przez Martę Łyczakowską pozwoliły bydgoszczankom objąć prowadzenie 10:6. Trener Miłosz Majka poprosił o czas, próbując poderwać zespół, ale inicjatywa pozostała po stronie przyjezdnych. Adamczyk próbowała jeszcze poderwać mielczanki, jednak po drugiej stronie siatki znakomicie funkcjonowała defensywa i gra w kontrataku. Świetnie prezentowała się Pola Nowakowska, która kończyła kluczowe piłki. Julia Bińczycka próbowała ratować sytuację, kierując grę przez Moszyńską i Ponikowską, jednak nie wystarczyło to, by zatrzymać rozpędzony Pałac. Błąd Aleksandry Kazały zakończył partię, a przyjezdne wygrały 25:21.

Druga odsłona rozpoczęła się bardzo dobrze dla drużyny z Bydgoszczy. Victoria Foucher już od pierwszych akcji imponowała skutecznością i pewnością w ataku. Tymczasem gospodynie miały problemy z przyjęciem i organizacją gry. Natasha Calkins nie mogła odnaleźć rytmu, a gdy Dominika Witowska stanęła w polu serwisowym, bydgoszczanki odskoczyły na cztery punkty. Pałac grał z dużą swobodą i kontrolą, a rzeszowska publiczność mogła obserwować bardzo zorganizowany blok przyjezdnych. Próby Gabrieli Ponikowskiej nie przynosiły efektu – blok Marty Pol na Bączyńskiej i kolejne udane akcje Łyczakowskiej powiększyły prowadzenie gości. W końcówce mielczanki popełniały błędy własne, a po nieudanej akcji Bińczyckiej seta zakończył wynik 25:14 dla Pałacu.

Trzeci set był najbardziej wyrównany. Stal, nie mając już nic do stracenia, rozpoczęła z dużą determinacją. Po błędzie Łyczakowskiej trener Martino Volpini poprosił o czas, widząc, że jego drużyna traci rytm. Mielczanki zyskały przewagę po udanych akcjach Rozalii Moszyńskiej, jednak nie był to dzień Aleksandry Kazały, która zmagała się z problemami w ataku. Od stanu 9:9 bydgoszczanki ponownie zaczęły dominować. Eleni Baka skutecznie zatrzymywała rywalki blokiem, a Marta Pol dołożyła asa serwisowego. Stal próbowała jeszcze wrócić do gry, ale przyjezdne kontrolowały przebieg seta do samego końca. Mecz zakończył się efektownym atakiem Poli Nowakowskiej, która przypieczętowała zwycięstwo Pałacu 3:0.

ITA TOOLS Stal Mielec vs Metalkas Pałac Bydgoszcz 0:3

(21:25, 14:25, 21:25)

MVP: Pola Nowakowska

 

ITA TOOLS Stal Mielec: Calkins, Ponikowska, Adamczyk, Moszyńska, Kazała, Bińczycka, Mazur (libero) oraz Baczyńska, Walczak, Nesimović.

Metalkas Pałac Bydgoszcz: Pol, Łyczakowska, Nowakowska, Baka, Foucher, Witowska, Ziółkowska (libero) oraz Głodzińska, Sobalska.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga