Pewne zwycięstwo Projektu w Jastrzębiu – Zdroju

W meczu PlusLigi pomiędzy JSW Jastrzębskim Węglem a PGE Projektem Warszawa lepsi okazali się siatkarze ze stolicy, którzy pewnie wygrali 3:0. Choć gospodarze momentami potrafili nawiązać wyrównaną walkę, to doświadczenie i skuteczność warszawian przesądziły o losach spotkania. Kluczową rolę w zwycięstwie gości odegrał Kevin Tillie, wybrany MVP meczu. Dla jastrzębian była to trudna konfrontacja, w której mimo ambitnej postawy nie zdołali przełamać dobrze dysponowanych rywali.

Pierwsze akcje spotkania należały do gości (0:2). Jastrzębianie odpowiedzieli jednak atakiem Kaczmarka. Z kolei  po asie serwisowym Szerszenia na tablicy wyników wyświetlił się pierwszy remis (3:3). W kolejnych minutach tej odsłony przyjezdni zdołali wypracować trzypunktową przewagę (7:10). Już w chwilę później atak z krótkiej skończył Usowicz, ale miejscowi nadal odrabiali straty. Po skutecznej akcji Szerszenia zbliżyli się do rywali na dwa „oczka” (12:14). W szeregach warszawiaków Tillie skończył natomiast piłkę po bloku (13:16). W dalszej części seta goście powiększyli swoją przewagę, blokując Lorencja (14:19). Jastrzębianie systematycznie odrabiali straty, jednak końcówka należała do gości. Nie do zatrzymania okazał się Weber, trudno było także sforsować warszawski blok. Punktowy serwis przyniósł gościom piłkę setową, a rywalizację zamknął asem Weber (19:25).

Początek drugiej odsłony okazał się walką punkt za punkt. Prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu drużyn. Gościom udało się odskoczyć przy stanie 6:7, kiedy popisali się udanym blokiem na Szerszeniu. W kolejnych minutach gry wynik ponownie był bliski remisowi (10:10). Przyjezdni odpowiedzieli wówczas blokiem Semeniuka oraz kotrą Tillie (10:12). Kolejne akcje przynosiły punkty zarówno przyjezdnym, jak i miejscowym, jednak to warszawiacy kontrolowali wynik. Sytuacja jastrzębian robiła się coraz trudniejsza, jednak na chwilę przed końcówką skutecznymi akcjami popisali się Kaczmarek i Brehme (19:21). Nie trzeba było długo czekać na blok niemieckiego środkowego, a tym samym na remis (21:21). Końcówka seta również okazała się zacięta. Jastrzębianie zdołali doprowadzić do walki punkt za punkt, ale to warszawiacy postawili kropkę nad „i” (23:25).

Od początku trzeciej odsłony warunki gry dyktowali goście, którzy po udanym serwisie Webera cieszyli się z czteropunktowej przewagi (4:8). W ekipie miejscowych akcję skończył Kaczmarek. W kolejnych minutach gry jastrzębianom wyjątkowo trudno było zdobyć punkty, chociaż po błędzie Bednorza tracili zaledwie dwa oczka (8:10). W chwilę później gospodarze zapisali na swoim koncie kilka dobrych akcji, jednak sytuacja nie trwała długo. Goście wrócili do swojej wysokiej dyspozycji, a tym samym byli trudni do zatrzymania. Po skutecznej kontrze Webera cieszyli się bowiem z siedmiu oczek przewagi (9:16). Jastrzębianie robili, co mogli, żeby odrobić straty. Udało im się to w decydującej części seta, kiedy obronili piłkę meczową oraz wykorzystali kontrę (22:24). O czas natychmiast poprosił trener gości. Po powrocie na boisko spotkanie zakończył Linus Weber.

JSW Jastrzębski Węgiel – PGE Projekt Warszawa

(19:25, 23:25, 22:25)

MVP: Kevin Tillie

JSW Jastrzębski Węgiel: Gierżot, Kaczmarek, Szerszeń, Usowicz, Toniutti, Brehme, Jurczyk (libero) oraz Tuaniga, Lorenc, Kujundzić

PGE Projekt Warszawa: Firlej, Weber, Semeniuk, Kłos, Bednorz, Tillie, Wojtaszek (libero) oraz Kozłowski, Gomułka

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna