Skra Bełchatów odwraca losy meczu! ZAKSA bez zwycięstwa w Bełchatowie po emocjonującym tie-breaku

W trzeciej kolejce PlusLigi kibice w Bełchatowie otrzymali widowisko z najwyższej półki. PGE GiEK Skra Bełchatów po dramatycznym meczu pokonała Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2, choć po dwóch setach nic nie zapowiadało takiego scenariusza. Kędzierzynianie prowadzili 2:0 i wydawali się mieć wszystko pod kontrolą, jednak gospodarze poderwali się do walki i po pasjonującej końcówce tie-breaka zapisali na swoim koncie drugie zwycięstwo w sezonie.

Pierwszy set rozpoczął się od dobrej gry Skry – bełchatowianie po skutecznych akcjach Michała Szalachy prowadzili 6:4. Rywale szybko jednak odzyskali rytm, a błędy własne gospodarzy pozwoliły ekipie Andrei Gianiego doprowadzić do remisu 9:9. W środkowej fazie seta coraz pewniej poczynali sobie skrzydłowi ZAKSY, a szczególnie dobrze wyglądał Igor Grobelny, który punktował nie tylko atakiem, ale i zagrywką. Skra próbowała jeszcze odwrócić bieg wydarzeń, gdy Bartłomiej Lemański wykorzystał piłkę przechodzącą, jednak seria Rafała Szymury i jego mocne zagrywki dały kędzierzynianom kontrolę nad końcówką (19:16). ZAKSA utrzymała wysoką jakość w ataku, a Szymura zakończył partię, ustalając wynik na 25:21.

Druga odsłona przyniosła wyrównany początek, ale im dalej w seta, tym bardziej rosła przewaga gości. Zespół z Kędzierzyna-Koźla imponował konsekwencją, a duet Grobelny–Rychlicki raz po raz znajdował luki w bełchatowskim bloku. ZAKSA prowadziła 15:10 po serii dobrych zagrywek Grobelnego, a przewagę utrzymywała bez trudu dzięki skuteczności w pierwszym tempie. PGE Skra próbowała się odgryzać – kilka punktów dał atakujący Bartosz Krzysiek, ale różnica była zbyt duża. Po skutecznej akcji Kamila Rychlickiego goście zakończyli drugą partię wynikiem 25:21 i objęli prowadzenie 2:0.

Trzeci set rozpoczął się obiecująco dla ZAKSY, która po serii ataków Rychlickiego prowadziła 6:4. Wtedy jednak do gry wszedł Antoine Pothron, który ożywił ofensywę bełchatowian. Francuski przyjmujący punktował zarówno w ataku, jak i zagrywką, a jego pewność siebie udzieliła się całemu zespołowi. Gospodarze zaczęli lepiej bronić i odpowiadać skutecznymi kontrami. Gdy Łukasz Wiśniewski zatrzymał blokiem Rychlickiego, tablica wskazywała 11:11. Końcówka była niezwykle zacięta – oba zespoły walczyły punkt za punkt (19:19, 23:23). Kędzierzynianie mieli nawet piłkę meczową przy stanie 24:23, lecz as serwisowy Lemańskiego oraz świetna postawa Skry w bloku pozwoliły gospodarzom odwrócić losy seta i przedłużyć mecz – 26:24.

Czwarta partia rozpoczęła się od dominacji gospodarzy, którzy po serii udanych akcji Pothrona i El Graouiego prowadzili 8:5. Skra złapała rytm, a Lemański i Wiśniewski skutecznie pracowali na środku. ZAKSA natomiast zaczęła popełniać błędy, co wykorzystali bełchatowianie, odskakując nawet na sześć punktów (14:8). Gdy wydawało się, że gospodarze spokojnie zmierzają do tie-breaka, przebudził się Kamil Rychlicki. Luksemburczyk popisał się serią trudnych zagrywek i pozwolił swojej drużynie wrócić do gry (15:16). W końcówce znów wszystko rozstrzygnęło się na przewagi – Skra wykorzystała błędy ZAKSY i po ataku El Graouiego wygrała 27:25, doprowadzając do tie-breaka.

Decydujący set zaczął się po myśli ZAKSY, która po atakach Grobelnego prowadziła 3:1 i utrzymywała dwa punkty przewagi do zmiany stron. Skra jednak nie złożyła broni – skuteczny w ataku był Wiśniewski, a po jego kontrze gospodarze wyszli na prowadzenie 9:8. W końcówce emocje sięgnęły zenitu. Kiwka Zouheira El Graouiego dała bełchatowianom prowadzenie 12:10, ale blok Karola Urbanowicza przywrócił remis. Ostatecznie to Bartosz Krzysiek dał Skrze piłkę meczową, a decydujący punkt zdobył Antoine Pothron, który w sobotni wieczór był jednym z bohaterów meczu.

PGE GiEK Skra Bełchatów vs ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2

(21:25, 21:25, 26:24, 27:25, 15:13)

MVP: Bartosz Krzysiek

 

PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta, Lemański, Pothron, Szalacha, Łomacz, Chitigoi, Szymura (libero), El Graoui, Wiśniewski, Krzysiek, Kubicki, Szymendera, Kędzierski (libero).

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Isaacson, Grobelny, Rychlicki, Szymura, Urbanowicz, Czunkiewicz (libero), Jakubiszak, Rećko, Szymański, Krawiecki.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. PGE GiEK Skra Bełchatów