AL-KO Superpuchar Polski dla Developresu Rzeszów! Mistrzynie Polski ponownie najlepsze

W katowickim Spodku kibice byli świadkami prawdziwego siatkarskiego widowiska. W meczu o AL-KO Superpuchar Polski zmierzyły się dwa najlepsze zespoły ostatnich lat – KS Developres Rzeszów i ŁKS Commercecon Łódź. Spotkanie, choć momentami bardzo wyrównane, zakończyło się zwycięstwem mistrzyń Polski 3:1. Tym samym rzeszowianki sięgnęły po trzeci w historii klubu Superpuchar, potwierdzając swoją dominację w krajowych rozgrywkach.

Początek meczu idealnie układał się dla zespołu z Rzeszowa. Developres szybko odskoczył na 3:0, pokazując koncentrację i skuteczność. Jednak łodzianki błyskawicznie odpowiedziały – znakomicie w ataku prezentowała się Daria Szczyrba, a ŁKS po raz pierwszy wyszedł na prowadzenie 5:3. Gra szybko się wyrównała i żadna z ekip nie była w stanie przejąć pełnej kontroli (10:10). Dopiero w drugiej części seta rzeszowianki zdołały odskoczyć po punktach Laury Heyrman – 17:14. Zespół Adriana Chylińskiego nie zamierzał jednak odpuszczać. Regiane Bidias wzięła ciężar gry na siebie, wyrównując na 20:21. Końcówka była emocjonująca – akcja za akcję, piłka setowa za piłką setową. Dopiero skuteczny atak Heyrman z przechodzącej piłki zamknął premierową odsłonę – 31:29 dla Developresu.

Druga partia rozpoczęła się lepiej dla łodzianek (5:3), ale szybko inicjatywę przejęły mistrzynie Polski. Ich blok funkcjonował bezbłędnie – punktowała Julita Piasecka, a reszta drużyny dorzucała kolejne skuteczne akcje. Oliwia Sieradzka błyszczała w ofensywie, a rzeszowianki sukcesywnie powiększały przewagę (15:10). Mimo prób ożywienia gry przez Anastazję Hryszczuk, Developres utrzymywał kontrolę. Na koniec niezawodna Heyrman dołożyła kolejny atak, ustalając wynik na 25:17 i 2:0 w meczu.

W trzeciej partii wydawało się, że emocji już nie będzie. Rzeszowianki rozpoczęły mocno – 5:0 po punktach Dorsman i Piaseckiej. ŁKS jednak się nie poddał. Angelika Gajer zaserwowała asa, Fayad poprawiła zagrywką, a po błędzie Sieradzkiej zrobiło się 12:13. Zespół z Łodzi wreszcie złapał rytm, szczególnie dzięki świetnej grze Hryszczuk i Obiałej. W końcówce Fayad doprowadziła do prowadzenia 21:18. Developres jednak wrócił do gry – po skutecznych atakach Jasper był remis 22:22. Mistrzynie Polski miały piłkę meczową przy 24:23, ale błędy własne (m.in. nieudany atak Bannister) pozwoliły ŁKS-owi przedłużyć spotkanie. Set zakończył się wynikiem 26:24 dla wicemistrzyń Polski.

Czwarty set rozpoczął się wyrównaną wymianą (3:3). Rzeszowianki pierwsze odskoczyły na 5:3 po skutecznym bloku Piaseckiej. Łodzianki walczyły o każdą piłkę, a obrona Pawłowskiej i kontrataki Bidias pozwoliły im utrzymywać kontakt (9:10). Na krótko później Developres odzyskał rytm – punktowała Dorsman, a Jasper pewnie kończyła kontry (21:17). W końcówce ŁKS znów pokazał charakter – dwa bloki Anny Obiałej doprowadziły do remisu 22:22. Jednak w decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowały mistrzynie Polski. Po precyzyjnym ataku Jasper i skutecznym zagraniu Heyrman mecz zakończył się wynikiem 25:23.

KS Developres Rzeszów vs ŁKS Commercecon Łódź 3:1

(31:29, 25:17, 24:26, 25:23)

MVP: Laura Heyrman

 

KS Developres Rzeszów: Heyrman, Jasper, Piasecka, Wenerska, Dorsman, Sieradzka, Szczygłowska (libero) oraz Kubas (libero), Chmielewska, Bannister.

ŁKS Commercecon Łódź: Brambilla, Bidias, Obiała, Szczyrba, Gajer, Stefanik, Pawłowska (libero) oraz Fayad, Hryszczuk, Kowalczyk.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Nowiny 24