Czwartkowy wieczór w Arenie Ursynów przyniósł kibicom siatkarski hit, na który czekała cała PlusLiga. PGE Projekt Warszawa, dotąd niepokonany, musiał uznać wyższość Asseco Resovii Rzeszów, która po kapitalnym meczu zwyciężyła 3:0. Liderem rzeszowian był Artur Szalpuk — były zawodnik stołecznej drużyny, który rozegrał prawdziwy koncert, zdobywając kluczowe punkty w każdej partii. Jego postawa zapewniła mu tytuł MVP spotkania.
Mecz rozpoczął się obiecująco dla gospodarzy, którzy szybko objęli prowadzenie 3:1 po skutecznych akcjach Bartosza Bednorza. Radość warszawian nie trwała jednak długo — Artur Szalpuk momentalnie odpowiedział serią pewnych ataków, a przy jego skuteczności Resovia wyszła na prowadzenie 6:5. Goście grali bardzo konsekwentnie – świetnie funkcjonował serwis i blok, a po punktowych zagrywkach Klemena Cebulja przewaga wzrosła do 17:9. Projekt próbował się podnieść – Bednorz i Karol Kłos poderwali zespół, zmniejszając dystans do 17:21. W końcówce jednak Rzeszowianie zachowali więcej spokoju. Szalpuk dał swojej drużynie piłkę setową, a błąd serwisowy gospodarzy zamknął pierwszą partię 25:22 dla Resovii.
Drugi set przyniósł więcej równowagi. Projekt od początku grał agresywniej, a Linus Weber i Kevin Tillie zapewnili punktowe otwarcie (6:3). Resovia szybko jednak wróciła do gry, a dzięki dobrej grze na kontrze doprowadziła do remisu 9:9. Mecz nabrał tempa – obie drużyny raz po raz wymieniały się skutecznymi atakami. Po widowiskowym bloku Jurija Semeniuka Projekt wyszedł na prowadzenie 17:15, ale trener Massimo Botti zareagował błyskawicznie, wpuszczając na boisko Lukasa Vasinę i Jakuba Buckiego. Obaj odmienili grę gości – Vasina punktował trzykrotnie z rzędu, a Bucki dołożył mocny atak z prawego skrzydła. Końcówka należała do Resovii. Szalpuk znów był nieomylny, a po jego kontrze i błędzie warszawian w polu serwisowym rzeszowianie zwyciężyli 25:22, obejmując prowadzenie 2:0.
Trzeci set był najbardziej zacięty i emocjonujący. Warszawianie długo prowadzili grę – po serii Bednorza i bloku Semeniuka Projekt wyszedł na prowadzenie 15:12. Gospodarze grali z pasją, wspierani przez głośną publiczność, jednak Resovia nie zamierzała odpuszczać. Rzeszowianie krok po kroku odrabiali straty. Świetnie blokował Danny Demyanenko, a po jego akcji na Semeniuku padł remis 19:19. W końcówce walka toczyła się punkt za punkt – emocje sięgały zenitu (23:22). Kanadyjski środkowy Resovii znów dał o sobie znać, wyprowadzając gości na prowadzenie i zapewniając im piłkę meczową. Po chwili kontratak Lukasa Vasiny przesądził o zwycięstwie – 26:24 i 3:0 dla Asseco Resovii Rzeszów.
PGE Projekt Warszawa vs Asseco Resovia Rzeszów 0:3
(22:25, 22:25, 24:26)
MVP: Artur Szalpuk
PGE Projekt Warszawa: Firlej, Kłos, Tillie, Semeniuk, Bednorz, Weber, Wojtaszek (libero) oraz Kochanowski, Gomułka, Firszt, Kozłowski.
Asseco Resovia Rzeszów: Demyanenko, Szalpuk, Cebulj, Janusz, Butryn, Potera (libero) oraz Louati, Bucki, Vasina, Zatorski.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Plus Liga