Trzecia kolejka PlusLigi była pełna emocji — od kapitalnych występów liderów po spektakularne powroty i tie-breakowe thrillery. Nie brakowało indywidualnych popisów – błyszczał Wilfredo Leon, szalał Bartosz Krzysiek, a Mateusz Bieniek zdominował środek siatki. Oto nasz „Dream Team” 3. kolejki PlusLigi – siódemka zawodników, którzy odcisnęli swoje piętno na ligowych parkietach.
Rozgrywający: Marcin Janusz (Asseco Resovia Rzeszów)
Perfekcyjnie prowadził grę Resovii, utrzymując równowagę między skrzydłami a środkiem. Jego współpraca z Arturem Szalpukiem i Karolem Butrynem wyglądała jak z podręcznika. Umiejętne tempo, świetne wyczucie bloku rywala i chłodna głowa w końcówkach – wzór dla każdego rozgrywającego.
👉 Precyzja, spokój, dojrzałość. Architekt kolejnego zwycięstwa Resovii.
Atakujący: Bartosz Krzysiek (PGE GiEK Skra Bełchatów)
Kapitan bełchatowian był sercem i duszą sensacyjnego comebacku Skry przeciwko ZAKSIE. Wziął na siebie odpowiedzialność, punktował w decydujących momentach i poprowadził drużynę do niesamowitego zwycięstwa 3:2.
👉 Waleczność, energia i skuteczność – prawdziwy lider z krwi i kości.
Przyjmujący:
- Wilfredo Leon (BOGDANKA LUK Lublin)
W Chełmie urządził prawdziwy pokaz siły. Skuteczność na poziomie blisko 70%, pewność w przyjęciu, mocne zagrywki i totalna dominacja. W jego wykonaniu wszystko wyglądało prosto i elegancko.
👉 Klasa światowa. MVP kolejki bez dyskusji.
- Artur Szalpuk (Asseco Resovia Rzeszów)
W meczu ze Stilonem Gorzów był nie do zatrzymania. Świetne decyzje w ataku, mądre wybory kierunków i pełna kontrola nad grą. Jego forma z początku sezonu zwiastuje, że może to być rok Szalpuka.
👉 Skuteczność, stabilność, doświadczenie – lider z prawdziwego zdarzenia.
Środkowi:
- Mateusz Bieniek (Aluron CMC Warta Zawiercie)
Zdominował Norwida Częstochowa w każdym elemencie. Groźny na zagrywce, pewny w bloku, skuteczny w ataku. Znakomity występ, który przypomniał, dlaczego jest jednym z najlepszych środkowych świata.
👉 Kompletny środkowy – dominacja od pierwszej do ostatniej piłki.
- Karol Urbanowicz (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)
Choć jego drużyna przegrała, Urbanowicz był jednym z nielicznych zawodników ZAKSY, którzy utrzymywali równy poziom przez cały mecz. Świetny blok, celne ataki i spokój w kluczowych momentach.
👉 Waleczny, inteligentny i skuteczny – jasny punkt przegranego hitu.
Libero: Damian Wojtaszek (PGE Projekt Warszawa)
Podczas starcia z Jastrzębskim Węglem był wszędzie. Obrona, asekuracja, pewność w przyjęciu – dzięki niemu warszawianie mogli grać swoje. Dawał drużynie komfort i spokój, którego potrzebuje każdy zespół.
👉 Instynkt i doświadczenie – cichy bohater jednego z najważniejszych zwycięstw kolejki.
MVP 3. kolejki: Wilfredo Leon (BOGDANKA LUK Lublin)
Prawdziwy profesor siatkówki. W ataku nieomylny, w przyjęciu spokojny, w serwisie zabójczy. Pokazał, że tytuł mistrza Polski i opaska kapitana nie są przypadkiem.
👉 Lider pełną gębą – w tym tygodniu nikt nie zbliżył się do jego poziomu.
Ławka rezerwowych – wyróżnienia:
Antoine Pothron (PGE GiEK Skra Bełchatów) – mocny akcent w końcówkach, skuteczny w kluczowych akcjach.
Moritz Karlitzek (Indykpol AZS Olsztyn) – lider ofensywy, który poprowadził zespół do triumfu we Lwowie.
Kevin Tillie (PGE Projekt Warszawa) – precyzja i elegancja w ataku, MVP w wygranym meczu z Jastrzębiem.
Tobias Brand (Energa Trefl Gdańsk) – pewny w przyjęciu, groźny na zagrywce, ofensywnie nie do zatrzymania.
Podsumowanie kolejki
Trzecia kolejka PlusLigi to pełen przekrój emocji: dominacja mistrza z Lublina, potknięcie Jastrzębia, spektakularny powrót Skry i błysk formy Leona. Sezon nabiera rumieńców – a jeśli ta kolejka jest zapowiedzią, czeka nas wyjątkowo wyrównany i efektowny rok.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna