W 5. kolejce TAURON Ligi kibice w Bydgoszczy obejrzeli prawdziwy siatkarski rollercoaster. Metalkas Pałac Bydgoszcz po pięciosetowej batalii pokonał Bostik BKS ZGO Bielsko-Biała 3:2. Mecz był pełen zwrotów akcji — momentami dominowały bielszczanki, by za chwilę zupełnie oddać inicjatywę gospodyniom. Ostatecznie tie-break należał do zespołu Martino Volpiniego, a statuetka MVP trafiła w ręce Victorii Foucher.
Początek meczu należał do przyjezdnych, które rozpoczęły spotkanie z dużą energią i skutecznym serwisem. Trener Bartłomiej Piekarczyk postawił na duet środkowych Aleksandra Gryka i Marta Orzyłowska, co szybko przyniosło efekty. Bielszczanki narzuciły wysoki rytm, świetnie zagrywały i dominowały na siatce. Kertu Laak była nieomylną liderką ataku, a gospodynie miały ogromne problemy z przyjęciem (6:12). Skrzydłowe Pałacu praktycznie nie istniały — pierwszy punkt z ataku Eleni Baka padł dopiero w końcówce seta. Marta Łyczakowska nie miała z kim grać, a po autowej zagrywce Dominiki Witowskiej partia zakończyła się wyraźnym zwycięstwem BKS-u 25:14.
Trenerzy nie zdecydowali się na żadne zmiany w wyjściowych szóstkach, ale to gospodynie lepiej rozpoczęły drugiego seta. Poprawiły przyjęcie, zaczęły odważniej zagrywać i wreszcie mogły rozwinąć skrzydła. Rozgrywająca Marta Łyczakowska w końcu miała większy komfort, a ciężar gry w ataku tradycyjnie wzięła na siebie Pola Nowakowska. Pałac prowadził 20:15, a skuteczna gra na środku i kilka udanych bloków utrzymywały dystans. BKS próbował odpowiadać, ale autowy atak Martyny Borowczak zamknął seta – 25:21 i remis w meczu 1:1.
Trzecia partia była pokazem siły bydgoszczanek. Gospodynie grały z rozmachem i konsekwencją, a rywalki zaczęły popełniać błędy w przyjęciu. Ani Klaudia Nowakowska, ani zmiana taktyki serwisu nie przyniosły skutku. Eleni Baka była nie do zatrzymania, kończąc kolejne ataki z lewego skrzydła, a Victoria Foucher wspierała ją skutecznymi akcjami z prawej strony. Łyczakowska świetnie rozgrywała, regularnie uruchamiając środkowe, a Dominika Witowska i Pola Nowakowska dołożyły swoje punkty. Pałac pewnie zamknął seta 25:20 i objął prowadzenie 2:1.
W czwartej partii trener Piekarczyk postawił na zmianę – Agata Michalewicz zastąpiła na rozegraniu Wiktorię Szewczyk, i był to strzał w dziesiątkę. Bielszczanki odzyskały rytm, a ich zagrywka znów sprawiała olbrzymie problemy rywalkom. BKS zaczął „męczyć” przyjęcie Eleni Baki, a ta nie mogła znaleźć sposobu na dokładne dogranie. Gospodynie zupełnie się pogubiły – brakowało ataku, pewności i energii. Przyjezdne bezlitośnie to wykorzystały – po serii punktów Reki Bozoki-Szedmak prowadziły 18:11, a końcówkę domknęły z rozmachem 25:13. O zwycięstwie miał zdecydować tie-break.
Decydująca partia rozpoczęła się znakomicie dla bydgoszczanek. Dominika Witowska, która wcześniej miała problemy w polu zagrywki, tym razem otworzyła seta kapitalną serią (4:0). Gospodynie broniły jak w transie, a każda piłka była broniona z ogromną determinacją. Victoria Foucher i Eleni Baka nie zawodziły w ataku, a mimo ambitnej gry Kertu Laak BKS nie zdołał odwrócić losów meczu. Po zaciętej końcówce Eleni Baka skutecznym atakiem po bloku przypieczętowała triumf Pałacu 15:12 i cały mecz 3:2.
Metalkas Pałac Bydgoszcz vs Bostik BKS ZGO Bielsko-Biała 3:2
(14:25, 25:21, 25:20, 13:25, 15:12)
MVP: Victoria Foucher
Metalkas Pałac Bydgoszcz: Pol, Łyczakowska, Nowakowska, Baka, Foucher, Witowska, Ziółkowska (libero) oraz Adamczewska, Głodzińska, Sobalska, Dębowska.
Bostik BKS ZGO Bielsko-Biała: Orzyłowska, Borowczak, Gryka, Bozoki-Szedmak, Szewczyk, Laak, Adamek (libero) oraz Suska (libero), Kecman, Nowakowska K., Podlaska, Michalewicz.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga