W meczu 4. kolejki PlusLigi kibice w Częstochowie doczekali się wreszcie długo wyczekiwanego triumfu gospodarzy. Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa po emocjonującym, choć momentami chaotycznym pojedynku pokonała Ślepsk Malow Suwałki 3:2. Obie drużyny popełniały wiele błędów, ale w kluczowych momentach większym opanowaniem wykazali się częstochowianie. Nagrodę MVP odebrał rozgrywający Luciano De Cecco, który doświadczoną ręką poprowadził zespół do pierwszej ligowej wygranej w sezonie.
Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy, którzy od pierwszych akcji narzucili rywalom wysokie tempo. Kapitalną serię w polu serwisowym zanotował Jakub Kiedos, trafiając aż trzykrotnie asem z rzędu i wyprowadzając Politechnikę na prowadzenie 5:0. Goście z Suwałk długo nie potrafili odnaleźć rytmu — dopiero Jan Nowakowski przerwał impas, ale przewaga miejscowych była już znaczna (9:3). Na skrzydłach rządził Patrik Indra, skuteczny był także Milad Ebadipour, a do tego gospodarze dobrze bronili i wykorzystywali kontrataki. Ślepsk nie potrafił ustabilizować przyjęcia, a przewaga Politechniki rosła z każdą akcją (21:14). Choć Henrique Honorato popisał się jeszcze asem, końcówka należała do miejscowych – po skutecznym ataku Indry było 25:18 i 1:0 dla gospodarzy.
Druga partia przyniosła zupełnie inny obraz gry. Tym razem to goście lepiej rozpoczęli seta, a błędy własne częstochowian pozwoliły Ślepskowi objąć prowadzenie 9:6. Gospodarze stracili płynność w rozegraniu, a po serii pomyłek Luciano De Cecco i jego partnerzy musieli gonić wynik. W tym fragmencie zawodził serwis — liczne zepsute zagrywki utrudniały powrót do gry (12:15). Mimo to w końcówce gospodarze złapali kontakt, a Kiedos znów pociągnął zespół w ofensywie. Po błędzie Filipiaka było już tylko 20:21, jednak tym razem końcówka należała do suwalczan. Kluczowe akcje rozegrał Bartosz Filipiak, a seta zamknął skuteczny atak gości – 25:23 i remis 1:1.
Trzeci set rozpoczął się od ponownej dominacji częstochowian. Zespół z południa Polski odrzucił rywala od siatki zagrywką, a po skutecznym bloku Ebadipoura prowadził 6:2. De Cecco coraz śmielej rozrzucał grę, dobrze uruchamiając środkowych i skrzydła. Kiedos utrzymywał wysoką skuteczność w ataku, a Asparuh Asparuhow dokładał punkty z drugiej linii. Ślepsk próbował odpowiedzieć serią akcji Filipiaka, jednak błędy w przyjęciu i niecelne zagrywki znów podcinały skrzydła gościom (14:11). Częstochowianie grali mądrze i konsekwentnie – nie forsowali ataku, ale wykorzystywali kontry. Po skutecznym ataku Indry było 25:21 i 2:1 w meczu.
Goście nie zamierzali się poddawać. Trener Dominik Kwapisiewicz dokonał kilku korekt i jego zespół rozpoczął czwartą partię z większym impetem. Po asie Kamila Doroszyńskiego Ślepsk wyszedł na prowadzenie, a skuteczny w ataku był David Smith, który pokazał, że wciąż potrafi czarować przy siatce. W środkowej fazie seta trwała wymiana ciosów – po bloku Smitha goście odskoczyli na 19:17. Filipiak dołożył asa serwisowego i wydawało się, że tie-break jest nieunikniony. Pomimo prób odrobienia strat przez Indrę i Kiedosa, to suwalczanie dopięli swego – wygrali 25:20 i doprowadzili do decydującego seta.
Piąty set był lustrzanym odbiciem całego meczu – pełen emocji, błędów i zmian nastrojów. Od początku to częstochowianie kontrolowali wydarzenia, a duet Indra–Kiedos nie zwalniał tempa. Zawodnicy Ślepska nie potrafili utrzymać rytmu, a ich próby odrobienia strat kończyły się błędami w ataku. Przy stanie 13:11 gospodarze byli już bardzo blisko końcowego sukcesu. Ostatni punkt przyniósł blok Luciano De Cecco, który zatrzymał atakującego gości Bartosza Filipiaka, ustalając wynik na 15:12. Politechnika Częstochowa mogła wreszcie odetchnąć z ulgą – pierwsze zwycięstwo w PlusLidze stało się faktem.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa vs Ślepsk Malow Suwałki 3:2
(25:18, 23:25, 25:21, 20:25, 15:12)
MVP: Luciano De Cecco
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: De Cecco, Kiedos, Nowak, Indra, Ebadipour, Adamczyk, Masłowski (libero) oraz Kowalski, Lipiński, Jeanlys.
Ślepsk Malow Suwałki: Asparuhow, Nowakowski, Filipiak, Honorato, Gallego, Droszyński, Kubacki (libero) oraz Kwasigroch, Jankiewicz, Wierzbicki, Smith.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa