W meczu 5. kolejki PlusLigi Ślepsk Malow Suwałki podejmował przed własną publicznością Indykpol AZS Olsztyn. Gospodarze liczyli na przełamanie po serii nieudanych występów, jednak podopieczni Daniela Plińskiego zaprezentowali solidną, zrównoważoną grę i nie dali rywalom żadnych szans. Olsztynianie zwyciężyli 3:0, kontrolując spotkanie od pierwszej do ostatniej piłki.
Od samego początku spotkania to przyjezdni nadawali ton grze. Już po kilku minutach i asie serwisowym Jana Hadravy prowadzili 5:3. Gospodarze natomiast popełniali proste błędy — zarówno w przyjęciu, jak i w ataku — co szybko wykorzystał Indykpol AZS. Trener Dominik Kwapisiewicz próbował reagować przerwą przy stanie 9:5, jednak jego podopieczni nadal mieli problem z utrzymaniem płynności gry. Moritz Karlitzek był nie do zatrzymania na lewym skrzydle, regularnie punktując w ataku i zagrywce. Po jego serii przyjezdni odskoczyli na pięć punktów (12:7). Bartosz Filipiak próbował poderwać swój zespół, lecz bez wsparcia kolegów niewiele mógł zdziałać. Gospodarze nie wykorzystywali kontr, a gdy wydawało się, że złapali rytm po skutecznym ataku Davida Smitha (16:18), Indykpol AZS ponownie odskoczył i zamknął seta wynikiem 25:21.
Druga odsłona zaczęła się obiecująco dla gospodarzy. Po asie Henrique Honorato prowadzili 2:0, a chwilę później utrzymywali minimalną przewagę (5:4). Olsztynianie jednak szybko odzyskali równowagę. Paweł Halaba i Jan Hadrava skutecznie kończyli kolejne akcje, doprowadzając do wyrównania (7:7). Świetny fragment gry zanotował Bartosz Filipiak, który z pola serwisowego sprawiał sporo problemów rywalom. Jednak zespół z Suwałk nie potrafił utrzymać prowadzenia – błędy własne w przyjęciu i nieporozumienia w obronie pozwoliły gościom wrócić do gry. W końcówce kluczowy okazał się blok Seweryna Lipińskiego na Filipiaku (18:18), który przechylił szalę na stronę olsztynian. Ostatnie akcje należały do Karola Borkowskiego i Łukasza Kozubala – ich skuteczne zagrywki ustaliły wynik seta na 25:20.
Trzeci set był pokazem siły zespołu Daniela Plińskiego. Już na początku po serii błędów gospodarzy i skutecznych zagrywkach Johanna Tille AZS prowadził 4:0. Ślepsk starał się jeszcze reagować – Asparuh Asparuhow i Filipiak zdobyli kilka punktów, redukując stratę do dwóch oczek (8:10), jednak goście szybko odzyskali kontrolę. Olsztynianie grali z ogromną swobodą – Tille rozdawał piłki równo po całym boisku, a Karlitzek kontynuował ofensywny koncert. Gospodarze nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie jego ataków. Po dwóch asach Tille przewaga wzrosła do 20:12, a zespół z Olsztyna grał już praktycznie bezbłędnie. Kropkę nad „i” postawił Karlitzek, kończąc mecz atakiem z lewej strony i przypieczętowując pewne zwycięstwo 25:15.
Ślepsk Malow Suwałki vs Indykpol AZS Olsztyn 0:3
(21:25, 20:25, 15:25)
MVP: Moritz Karlitzek
Ślepsk Malow Suwałki: Honorato, Nowakowski, Filipiak, Asparuhow, Smith, Droszyński, Kubacki (libero) oraz Jankiewicz, Panou, Kwasigroch, Wierzbicki, Mariański (libero).
Indykpol AZS Olsztyn: Tille, Karlitzek, Majchrzak, Hadrava, Halaba, Lipiński, Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Borkowski.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Indykpol AZS Olsztyn