Indykpol AZS Olsztyn nie zwalnia tempa. W 6. kolejce PlusLigi podopieczni Javiera Webera pokazali siłę, doświadczenie i świetną organizację gry, wygrywając na wyjeździe ze Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa 3:0. Gospodarze próbowali nawiązać walkę głównie w trzeciej partii, lecz duet Halaba–Karlitzek i konsekwentne granie olsztynian przesądziły o losach spotkania.
Politechnika szybko przekonała się, jak niewiele potrzeba, aby stracić kontakt z dobrze dysponowanymi olsztynianami. Seria błędów własnych i nieskuteczny atak Milada Ebadipoura sprawiły, że miejscowi przegrywali już 3:6. Akademicy imponowali w ofensywie. Rządził niezmiennie Moritz Karlitzek, a gdy Paweł Halaba dołożył punktowy blok, przewaga gości wzrosła do 13:7. Częstochowianie na chwilę zbliżyli się do rywali, ale AZS szybko uciekł dzięki stabilności w przyjęciu i agresji na zagrywce. Halaba dorzucił asa, a problemy Norwida w odbiorze tylko narastały. Olsztynianie spokojnie dowieźli przewagę, a seta zakończył błąd serwisowy gospodarzy – 25:16.
Druga odsłona zaczęła się podobnie – AZS prowadził 3:1, ale gospodarze na chwilę się zwarli i po dobrym bloku na Hadravie wyszli nawet na 10:7. Radość trwała jednak krótko. Niemoc Ebadipoura i kolejny trudny fragment w przyjęciu Jakuba Kiedosa sprawiły, że wynik szybko wrócił do równowagi. Gdy tylko olsztynianie uporządkowali grę, zadziałał duet, który rządził całym meczem – Karlitzek w ataku i Halaba na zagrywce. Dwa asy tego drugiego odsklepiły wynik na 20:15. Politechnika momentami blokowała dobrze (szczególnie Indra), lecz nie była w stanie zachować ciągłości gry. Partię zamknął atak Jana Hadravy – 25:19.
W trzecim secie trener Miguel Falasca próbował pobudzić zespół zmianami. Po ataku Jakuba Nowaka gospodarze prowadzili 3:1, a później 9:7 i 13:11. Ich gra falowała, ale dawała nadzieję. Problem w tym, że… każda dobra akcja Norwida była marnowana zepsutą zagrywką. W połowie seta AZS ponownie podkręcił tempo. Karlitzek zrobił swoje z lewej flanki, Halaba dorzucił trudne serwisy, a po bloku Tille wynik obrócił się na 16:13. Młody duet Kiedos–Nowak próbował jeszcze poderwać zespół, lecz w końcówce dominowała już tylko jedna drużyna. Olsztynianie utrzymali zimną krew i zakończyli mecz zwycięstwem 25:22.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa vs Indykpol AZS Olsztyn 0:3
(16:25, 19:25, 22:25)
MVP: Paweł Halaba
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Kiedos, Ebadipour, De Cecco, Indra, Adamczyk, Nowak, Masłowski (libero) oraz Lipiński, Jeanlys, Kowalski, Popiela.
Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Tille, Majchrzak, Lipiński, Halaba, Hadrava, Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Borkowski.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Indykpol AZS Olsztyn