Podsumowanie 6 kolejki Plus Ligi

Szósta kolejka PlusLigi przyniosła kibicom potężną dawkę emocji — od tie-breakowych maratonów po jednostronne pojedynki. Najbardziej spektakularne odrabianie strat zaprezentowała Asseco Resovia, która po dwóch przegranych setach odwróciła losy hitu w Lublinie. Moc swoją potwierdziły także Projekt Warszawa, AZS Olsztyn, Skra Bełchatów oraz Jastrzębski Węgiel, natomiast kibice w Gorzowie i Zawierciu obejrzeli prawdziwe pięciosetowe dreszczowce.

PGE Projekt Warszawa — Energa Trefl Gdańsk 3:0

(33:31, 25:19, 25:22)

MVP: Jakub Kochanowski

 

PGE Projekt Warszawa: Kochanowski, Firlej, Tillie, Semeniuk, Bednorz, Weber, Wojtaszek (libero) oraz Kozłowski, Firszt, Gomułka.

Energa Trefl Gdańsk: Pietraszko, Nasewicz, Brand, Orczyk, M’Baye, Worsley, Koykka (libero) oraz Stępień, Kogut, Sobański, Schulz.

 

Stołeczna drużyna wróciła na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach. Pierwszy set był widowiskowym maratonem na przewagi (33:31), ale później gospodarze przejęli pełną kontrolę. Kochanowski imponował zarówno w ataku, jak i na zagrywce, a Tillie i Bednorz stabilizowali ofensywę. Trefl walczył fragmentami, lecz nie znalazł sposobu na dysponowany świetną formą Projekt.


BOGDANKA LUK Lublin — Asseco Resovia Rzeszów 2:3

(25:20, 25:19, 23:25, 22:25, 13:15)

MVP: Danny Demyanenko

 

Bogdanka LUK Lublin: Henno, Komenda, Leon, Grozdanow, McCarthy, Sasak, Thales (libero) oraz Gyimah, Prokopczuk.

Asseco Resovia Rzeszów: Poręba, Damyanenko, Vasina, Szalpuk, Janusz, Butryn, Shoji (libero) oraz Louati, Sapiński, Nowak, Bucki, Potera (libero), Cebulj, Zatorski.

 

Rzeszowianie udowodnili, dlaczego są jednym z faworytów sezonu. Po słabym początku i dwóch przegranych partiach zaczęli dominować fizycznie i taktycznie, świetnie neutralizując Wilfredo Leona. Z ławki mocno weszli Cebulj i Louati, a w tie-breaku klasę pokazał Butryn. To już szóste zwycięstwo Resovii i utrzymanie miana niepokonanej drużyny.


Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa — Indykpol AZS Olsztyn 0:3

(16:25, 19:25, 22:25)

MVP: Paweł Halaba

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Kiedos, Ebadipour, De Cecco, Indra, Adamczyk, Nowak, Masłowski (libero) oraz Lipiński, Jeanlys, Kowalski, Popiela.

Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Tille, Majchrzak, Lipiński, Halaba, Hadrava, Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Borkowski.

 

Akademicy z Olsztyna zaprezentowali siatkówkę niemal bezbłędną: mocna zagrywka, stabilne przyjęcie i skuteczne skrzydła. Karlitzek i Hadrava robili swoje, a Halaba dominował w ofensywie. Politechnice momentami brakowało jakości w przyjęciu i regularności, przez co nie była w stanie zagrozić rywalowi.


Cuprum Stilon Gorzów — Ślepsk Malow Suwałki 2:3

(21:25, 25:23, 28:26, 27:29, 13:15)

MVP: Bartosz Filipiak

 

Cuprum Stilon Gorzów: Waliński, Niemiec, Neves Atu, Henno, Kania, Veloso, Gregorowicz (libero), Więcławski, Kwasowski, Gąsior, Dembiec (libero).

Ślepsk Malow Suwałki: Honorato, Smith, Filipiak, Asparuhov, Nowakowski, Jankiewicz, Mariański (libero), Wierzbicki, Kwasigroch, Gallego.

 

Jeden z najbardziej emocjonujących meczów kolejki. Cuprum postawiło twarde warunki, wygrywając dwa sety po walce na przewagi. W decydujących momentach doświadczenie i jakość Filipiaka oraz Nowakowskiego okazały się kluczowe — Suwałki uciekły gospodarzom w tie-breaku, zgarniając cenne dwa punkty.


ZAKSA Kędzierzyn-Koźle — Barkom Każany Lwów 3:2

(25:19, 21:25, 25:15, 23:25, 14:6)

MVP: Szymon Jakubiszak

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Isaacson, Grobelny, Rychlicki, Szymura, Urbanowicz, Jakubiszak, Czunkiewicz (libero) oraz Rećko, Krawiecki, Szymański, Fijałek (libero).

Barkom Każany Lwów: Gueye, Kowalow, Pope, Kampa, Szczurow, Tupczij, Pampuszko (libero) oraz Szewczenko, Nakano, Rogożyn, Firkal.

 

Spotkanie pełne fal w grze obu zespołów. ZAKSA prowadziła 2:1 i była blisko zamknięcia meczu, lecz Barkom doprowadził do piątej odsłony. W tie-breaku siatkarze Tuomas Sammelvuo wrzucili najwyższy bieg — świetna zagrywka Jakubiszaka i pewność Rychlickiego dały gospodarzom zwycięstwo 15:6.


Aluron CMC Warta Zawiercie — JSW Jastrzębski Węgiel 2:3

(16:25, 26:24, 25:19, 23:25, 11:15)

MVP: Benjamin Toniutti

 

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Russell, Zniszczoł, Bołądź, Tavares, Bieniek, Popiwczak (libero) oraz Markiewicz, Ensing, Nowosielski, Łaba.

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Szerszeń, Kujundzić, Brehme, Usowicz, Staszewski (libero) oraz Jurczyk, Lorenc, Kufka, Zaleszczyk, Tuaniga.

 

Kolejny thriller w Zawierciu! Po dwóch świetnych setach Warta prowadziła 2:1 i była o krok od triumfu, ale klasa Toniuttiego oraz ofensywa Szerszenia i Kujundžicia przesądziły o losach meczu. Tie-break był popisem jastrzębian, którzy dominowali od pierwszych akcji.


InPost ChKS Chełm — PGE GiEK Skra Bełchatów 0:3

(16:25, 20:25, 15:25)

MVP: Grzegorz Łomacz

 

InPost CHKS Chełm: Marcyniak, Blankenau, Kapica, Esfandiar, Fasteland, Łapszyński, Sonae (libero) oraz Jacznik, Ostaszewski, Piotrowski, Swodczyk, Goss.

PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta, Lemański, Pothron, Łomacz, Szalacha, Chitigoi, Kędzierski (libero) oraz Krzysiek, Kubicki, Szymendera.

 

Bełchatowianie kontynuują świetną serię. Mecz w Chełmie był jednostronny — doświadczenie, siła na zagrywce i stabilność przyjęcia Skry okazały się zbyt dużą przeszkodą dla beniaminka. Żakieta, Pothron i Szalacha imponowali skutecznością, a Łomacz rozrzucał grę z pełną swobodą.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna