Mistrzowie Polski pokazali moc w Jastrzębiu

W zaległym meczu 5. kolejki PlusLigi BOGDANKA LUK Lublin pewnie pokonał na wyjeździe JSW Jastrzębski Węgiel 3:1. Lublinianie rozpoczęli spotkanie z ogromną energią, kontrolowali większość rywalizacji i tylko momentami pozwolili gospodarzom na krótkie przebudzenia. Podopieczni Stephane’a Antigi przerwali w ten sposób niekorzystną serię, a MVP wybrano Marcina Komendę.

Wynik spotkania otworzyło autowe zagranie Łukasza Kaczmarka, który już w chwilę później poprawił atak (1:1). Kolejne akcje przyniosły punkty obydwu zespołom, a wynik przez krótki moment był bliski remisowi. Goście wyszli na prowadzenie po udanej akcji Grozdanova oraz autowym  zagraniu Kufki (4:6). W dalszej części seta Bogdanka konsekwentnie zaczęła budować swoją przewagę. Po udanym bloku Sasaka mieli już w zapasie cztery oczka (4:8). Już w chwilę później Bułgar zepsuł zagrywkę, a jastrzębianie po udanym bloku zbliżyli się na dwa punkty (7:9). Taka sytuacja nie trwała długo, bowiem lublinianie wrócili do wysokiej przewagi, a po kolejnym udanym zagraniu Sasaka grę przerwał trener miejscowych (11:16). Po powrocie na boisko Leon zepsuł serwis, ale Mistrzowie Polski byli trudni do zatrzymania. W końcówce gospodarze odrobili kilka punktów, jednak set zakończył się wygraną przyjezdnych (15:25). 

Drugą partię dobrze rozpoczęli gospodarze (4:0). Grę szybko przerwał trener Antiga, a po powrocie na boisko Sasak zdobył punkt dla swojego zespołu. W chwilę później zawodnicy po obu stronach popsuli swoje zagrywki. Bogdanka zaczęła natomiast odrabiać straty. Po asie Leona tracili zaledwie oczko (6:5). Już w kolejnej akcji właśnie ten zawodnik zepsuł serwis. Goście popisali się jednak blokiem, ponownie zbliżając się na punkt (7:6). W dalszej części seta gospodarze wrócili do wysokiej przewagi. Najpierw Kujundzić popisał się asem, później blok dołożył Zaleszczyk (11:6). Kolejne akcje przyniosły walkę punkt za punkt, ale to jastrzębianie utrzymywali przewagę. Po bloku Usowicza miejscowi cieszyli się z pięciu oczek zapasu, a grę przerwał trener przyjezdnych (15:10). Po powrocie na boisko dobrymi atakami popisał się Szerszeń, a gospodarze utrzymywali prowadzenie do samej końcówki. W decydującej części seta lublinianie zdołali zmniejszyć stratę do dwóch oczek, na co od razu zareagował trener Kowal (23:21). Po przerwie gościom udało się wyrównać, ale kropkę nad „i” postawili miejscowi.

Początek tej odsłony okazał się walką punkt za punkt, a prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. Po błędzie Gierżota w polu serwisowym to lublinianie mieli oczko w zapasie (5:6), ale wynik szybko wyrównał Kaczmarek. W dalszej części seta na środku siatki przypomniał o sobie Łukasz Usowicz, ale Grozdanov popisał się atakiem z krótkiej (9:10). W następnych minutach rywalizacji Bogdanka wypracowała sobie dwupunktowe prowadzenie i to jastrzębianie musieli gonić wynik (12:14). Podopieczni Andrzeja Kowala nie pozwolili rywalom odskoczyć i przez cały czas utrzymywali kontakt punktowy. Przy stanie 16:18 grę przerwał trener gospodarzy, a po jej zakończeniu dobrą akcję zanotował Gierżot. Już w chwilę później blokiem popisał się Toniutti, doprowadzając do remisu (18:18). W decydującej części seta to jastrzębianie wyszli na prowadzenie, ale podobnie jak w poprzednim secie Bogdanka odrobiła straty (23:23) i po udanym bloku cieszyli się z piłki setowej (23:24). Jastrzębianie skutecznie się bronili, ale to goście wyszli na prowadzenie w całym meczu.

Czwarta odsłona zaczęła się od mocnego uderzenia lublinian — Hilir Henno wykorzystał piłkę przechodzącą (1:3), a chwilę później świetny serwis Leona i szybkie kontry dały przyjezdnym przewagę 5:2. Gospodarze wyglądali na zaskoczonych tempem rywali, a kiedy LUK wygrał długą, efektowną wymianę, różnica urosła do pięciu punktów (8:3). Nic nie układało się po myśli Jastrzębian. Problemy w przyjęciu, błędy w kontrataku i brak skuteczności skrzydłowych sprawiły, że przy wyniku 10:3 atmosfera na trybunach znacząco przycichła. Jastrzębianie próbowali jeszcze przebudzić się po dobrym zagraniu Kujundžicia i krótkiej serii punktowej (12:16), jednak lublinianie natychmiast odbudowali przewagę po kąśliwych zagrywkach Komendy i skutecznych atakach Sasaka (15:10). Końcówka była już formalnością. Lublin kontrolował każdy element gry, pewnie prowadził grę na wysokiej skuteczności i wyraźnie przeważał fizycznie. Po asie Marcina Komendy zrobiło się 23:15, a ostatni punkt z prawego skrzydła dołożył Sasak, pieczętując zwycięstwo 25:17.

JSW Jastrzębski Węgiel vs BOGDANKA LUK Lublin 1:3

(15:25, 28:26, 26:28, 17:25)

MVP: Marcin Komenda

 

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Szerszeń, Kujundzić, Kufka, Usowicz, Jurczyk (L) oraz Lorenc, Zaleszczyk, Gierżot, Tuaniga, Staszewski (L).

BOGDANKA LUK Lublin: Henno, Komenda, Leon, Grozdanov, McCarthy, Sasak, Hoss (L) oraz Gyimah, Wachnik, Young, Prokopczuk.

 

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna, fot. BOGDANKA LUK Lublin