Siatkarki Sokoła & Hagric Mogilno złapały wiatr w żagle. Po triumfie nad MOYA Radomką Radom, zespół z Mogilna ponownie zapisał pełną pulę punktów, tym razem pewnie pokonując ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki. Choć gospodynie walczyły o pierwszą wygraną w sezonie, to doświadczenie, chłodna głowa i skuteczność przyjezdnych zdecydowały o szybkim, trzyscetowym zwycięstwie zespołu z Kujaw i Pomorza.
Początek meczu zwiastował, że LOS będzie groźny. Nowodworzanki poczuły krew i po kilku udanych akcjach wyszły na prowadzenie 7:5. Sokół rozpoczął nieco nerwowo, popełniając serię prostych błędów, które odbierały im płynność gry. Tymczasem po drugiej stronie błyszczała Barbara Zakościelna – pewna w ataku i skuteczna w obronie. Pierwszy sygnał, że Mogilno potrafi przejąć inicjatywę, przyszedł po asie Marii Tsitsigianni oraz udanym bloku Sandry Świętoń. To jednak nie wystarczyło – przynajmniej do czasu. Kluczowy moment nastąpił przy stanie 12:12. Po przerwie wziętej przez trenera Mateusza Grbdę, LOS wciąż próbował trzymać się na powierzchni, ale Sokół zaczął grać bardziej rozwiązanie. Dwa kapitalne bloki Wiktorii Kowalskiej – najpierw na Zakościelnej, potem na Kowalczyk – wytrąciły gospodynie z rytmu. Nowodworzanki jeszcze na moment wróciły do gry, łapiąc kontakt, lecz końcówka należała już do faworytek. Mogilno wykorzystało większe doświadczenie, spokój i lepszą organizację w kluczowych akcjach, wygrywając pierwszą odsłonę 25:22.
Druga partia to pokaz siły przyjezdnych. Od samego początku Sokół wyglądał na drużynę poukładaną i pewną siebie. Wiktoria Nowak rozpoczęła seta asem serwisowym, a po chwili Aleksandra Cygan potwierdziła klasę – 8:4. LOS próbował odpowiedzieć pojedynczymi punktami, jak asem Marty Budnik, lecz nie było to w stanie nic zmienić. Zespół z Mogilna utrzymywał konsekwentną grę, umiejętnie rozkładał akcje i dbał o wysokie tempo. Trener Bartosz Kujawski próbował ratować sytuację, przerywając grę przy stanie 12:6, lecz nawet liderki zespołu – jak Paulina Reiter – zaczęły popełniać błędy. W drugiej części seta Sokół wszedł w swój najlepszy rytm. Cygan imponowała skutecznością na siatce, a Kowalska była prawdziwą maszyną do zdobywania punktów. Jedynie Malwina Stachowiak próbowała ożywić grę gospodyń, lecz zabrakło wsparcia. Mogilno zamknęło tę partię wynikiem 25:20 i prowadziło już 2:0.
Trzeci set miał najbardziej jednostronny przebieg. Sokół od początku narzucił swój rytm, a LOS tonął pod naporem własnych błędów – zwłaszcza z zagrywki, gdzie pojawiało się jedno potknięcie za drugim (12:7). Blok Aleksandry Cygan na Zakościelnej dał Mogilnu jeszcze większy komfort – 16:12 – a ekipa Ariadny Priante Frances szła po zwycięstwo bardzo spokojnie i taktycznie. Po stronie gospodyń nie brakowało ambicji, ale brakowało odpowiedzi na zorganizowaną grę rywalek. Katarzyna Kowalczyk próbowała jeszcze poderwać zespół, grając odważnie i bez kompleksów, jednak była to walka samotna. Ostatni punkt w meczu zdobyła… oczywiście Wiktoria Kowalska, domykając wszystko blokiem na Zakościelnej. Po chwili atakująca odebrała też nagrodę MVP spotkania. Sokół wygrał seta 25:18, a cały mecz 3:0 w pełni zasłużenie.
ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki vs Sokół & Hagric Mogilno 0:3
(22:25, 20:25, 18:25)
MVP: Wiktoria Kowalska
ECO HARPOON NOWELL LOS Nowy Dwór Mazowiecki: Ejsmont, Garrison, Zakościelna, Budnik, Reiter, Kowalczyk, Ziemińska (libero) oraz Woźny, Stachowiak, Piszcz, Orzyłowska, Sklepik.
Sokół & Hagric Mogilno: Priante, Tsitsigianni, Nowak, Kowalska, Świętoń, Cygan, Pancewicz (libero) oraz Pinczewska.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Sokół & Hagric Mogilno