W spotkaniu 7. kolejki TAURON Ligi kibice w łódzkiej Sport Arenie byli świadkami jednego z najbardziej dramatycznych meczów trwającego sezonu. ŁKS Commercecon Łódź prowadził już 2:0, kontrolując wydarzenia na boisku, ale BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała dokonał rzeczy wielkiej — odrobił straty, doprowadził do tie-breaka i tam postawił kropkę nad „i”. Bielszczanki wygrały 3:2 i zanotowały czwarte zwycięstwo w tym sezonie, pokazując wielki charakter i imponującą odporność psychiczną.
Mecz otworzył się obiecująco dla bielszczanek, które zdobyły pierwsze dwa punkty. Jednak radość trwała krótko — ŁKS odpowiedział serią pięciu punktów z rzędu, głównie dzięki świetnej pracy bloku. Thana Fayad i Daria Szczyrba regularnie zatrzymywały rywalki, a Anna Obiała budowała przewagę punkt za punktem. Po błędzie Martyny Borowczak gospodynie odskoczyły na 10:4 i kontrolowały przebieg seta. Po stronie BKS-u mnożyły się niewymuszone błędy — zarówno w ataku, jak i w polu serwisowym. Dopiero w środkowej fazie partii bielszczanki zaczęły łapać rytm i przedłużać akcje dzięki lepszej obronie, jednak nie wystarczyło to do nawiązania równorzędnej walki. Końcówka znów należała do łodzianek, a seta zamknął mocny atak Szczyrby z drugiej linii.
Druga odsłona rozpoczęła się od wyrównanej wymiany ciosów. Oba zespoły popełniały błędy, ale to ŁKS pierwszy uporządkował swoją grę. Przy zagrywce Fayad gospodynie zbudowały czteropunktową przewagę (8:4), świetnie czytając intencje rozgrywającej BKS. Blok Obiały na Laak powiększył różnicę do 14:8. Łodzianki grały pewnie, odważnie i konsekwentnie, a Angelika Gajer perfekcyjnie prowadziła zespół. Bielszczanki próbowały reagować — wejście Ljubicy Kecman przyniosło kilka mocnych ataków — lecz ŁKS nie wypuścił z rąk kontroli. Gdy Fayad obiła blok Gryki, gospodynie prowadziły już 2:0.
Po dwóch nieudanych setach BKS wyszedł na trzecią partię z ogromną determinacją. Kecman rozpoczęła od efektownej czapy i mocnego ataku, dając przyjezdnym prowadzenie 3:0. Co prawda Fayad szybko wyrównała asem, ale od tego momentu bielszczanki zaczęły grać najlepszą siatkówkę w meczu. Blok Orzyłowskiej działał bez zarzutu, Laak i Kecman nabierały pewności siebie, a Szewczyk z każdą akcją rozprowadzała grę odważniej i szybciej. Przy stanie 16:12 podopieczne trenera Piekarczyka miały pełną kontrolę. Łodzianki zaczęły popełniać coraz więcej błędów, nie potrafiły odczytać gry BKS-u, a Borowczak dołożyła kilka ważnych punktów. Skuteczny atak Laak zakończył seta i dał sygnał do odrabiania strat.
ŁKS wszedł w czwartą partię agresywnie, błyskawicznie obejmując prowadzenie 5:2. Świetnie wyglądała nowa na boisku Anastazja Hryszczuk, solidnie pracując blokiem. Jednak BKS pokazał ogromną determinację — Borowczak zaczęła trafiać na kontrze, Gryka mocno zagrywała, a przewaga szybko przeszła na stronę gości (10:8). Przyjezdne utrzymywały rytm, grały świetnie w obronie i konsekwentnie wykorzystywały kontry. ŁKS próbował wrócić, Szczyrba mocnymi atakami doprowadziła do stanu 24:24, ale gra na przewagi ułożyła się po myśli BKS-u. W decydującym momencie łodzianki popełniły błędy, a set powędrował na konto przyjezdnych — 26:24.
Decydujący set rozpoczął się od prowadzenia ŁKS-u 4:1 po efektownym bloku Obiały na Gryce. Wydawało się, że łodzianki wróciły do swojej najlepszej gry, ale BKS nie zamierzał zwalniać tempa. Orzyłowska dołożyła kolejne ważne bloki, Borowczak kończyła trudne piłki, a Szczyrbie zaczęły przytrafiać się pomyłki. Przy serwisie bielszczanek różnica zaczęła rosnąć — 12:9, 13:10 — a rywalki nie były już w stanie zareagować. Ostatnią akcję zakończyła Aleksandra Gryka mocnym atakiem ze środka, przypieczętowując imponujący comeback BKS-u. Zespół z Bielska-Białej zwyciężył tie-breaka 15:11 i cały mecz 3:2.
ŁKS Commercecon Łódź vs BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 2:3
(25:18, 25:19, 21:25, 24:26, 11:15)
MVP: Kertu Laak
ŁKS Commercecon Łódź: Gajer, Szczyrba, Obiała, Stefanik, Fayad, Brambilla, Pawłowska (libero) oraz Hryshchuk, Nunes, Kowalczyk.
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała: Szewczyk, Laak, Orzyłowska, Gryka, Nowakowska, Borowczak, Adamek (libero) oraz Kecman, Szedmak.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała