Pałac z przytupem kończy 7. kolejkę – Chemik bez argumentów

Na zakończenie 7. kolejki TAURON Ligi kibice w Bydgoszczy otrzymali widowisko pełne energii, zmian nastrojów i wyraźnych zwrotów akcji. Metalkas Pałac Bydgoszcz, który od początku sezonu prezentuje się stabilnie, podejmował LOTTO Chemika Police – drużynę nieprzewidywalną, potrafiącą przeplatać mecze znakomite ze słabszymi. Tym razem górą były gospodynie, które dzięki wygranej 3:1 przeskoczyły policzanki w tabeli i potwierdziły, że coraz pewniej czują się w środku ligowej stawki.

Mecz rozpoczął się od bardzo mocnego wejścia bydgoszczanek. Już na otwarciu asem serwisowym popisała się Eleni Baka, a chwilę później w jej ślady poszła Dominika Witowska, dokładając punkty blokiem i zagrywką. Pałac szybko ustawił sobie grę, prowadząc 4:2 i 8:5, podczas gdy Chemik sprawiał wrażenie zagubionego. Po stronie policzanek jedyną siatkarką utrzymującą równy poziom była Weronika Gierszewska, ale jej pojedyncze ataki nie były w stanie odwrócić obrazu gry. Gospodynie imponowały cierpliwością, skutecznością w kontrze oraz świetną pracą w bloku – zwłaszcza Poli Nowakowskiej, która zatrzymywała większość akcji na środku. Przy wyniku 16:9 trener Dawid Michor poprosił o czas, jednak niewiele to dało. Chemik wciąż grał niedokładnie, gubił się w ustawieniu i miał poważne problemy z przyjęciem. Pałac zamknął seta blokiem Witowskiej, pewnie zwyciężając 25:20.

Drugą partię zdecydowanie lepiej rozpoczęły przyjezdne. Mocna zagrywka Katarzyny Partyki oraz seria skutecznych akcji Julii Orzoł sprawiły, że Chemik prowadził 4:1 i 8:3. Do gry włączyła się również doświadczona Natalia Mędrzyk, dokładająca ważne punkty na skrzydle. Bydgoszczanki wyraźnie złapały zadyszkę po świetnym pierwszym secie. Brak precyzji w przyjęciu i słabsza skuteczność w ataku sprawiły, że przewaga Chemika utrzymywała się przez dłuższą część seta (11:16). W końcówce Pałac podjął jeszcze próbę pościgu, napędzany skuteczną grą Eleni Baki oraz aktywną na siatce Witowską, jednak prawdziwy przełom nastąpił przy zagrywce Weroniki Gierszewskiej. Jej seria serwisów całkowicie wybiła policzanki z rytmu. Pałac zdobył dziewięć punktów w końcówce i ostatecznie zamknął seta wynikiem 25:19, doprowadzając do remisu 1:1.

Trzecia partia miała zdecydowanie jeden przebieg – totalna dominacja bydgoszczanek. Od stanu 8:6 Pałac przejął pełną kontrolę nad grą. Świetnie funkcjonowała zarówno zagrywka, jak i system blok–obrona. Kapitalnie grała Victoria Foucher, raz za razem przebijając się przez blok policzanek, a Eleni Baka znów była motorem napędowym drużyny. Chemik grał nerwowo i popełniał kolejne błędy – brakowało organizacji i skuteczności. Przyjezdne były kompletnie bezradne, przegrywając aż 13:25. Pałac nie pozwolił im na żadną serię punktową i grał konsekwentnie od początku do końca.

Czwarty set był najbardziej wyrównany i emocjonujący. Początkowo mecz toczył się punkt za punkt – 3:3, 6:6, 9:9. Chemik próbował jeszcze złapać rytm dzięki zmianie tempa gry przez Wiktorię Przybyło oraz dobrej pracy blokiem Kingi Różyńskiej. Pałac jednak szybko odzyskał przewagę. Dominika Witowska ponownie robiła różnicę na środku, a Nelly Adamczewska serią trudnych zagrywek doprowadziła do prowadzenia 16:12. Policzanki w końcówce rzuciły się do walki, niwelując straty do dwóch punktów, ale na odrobienie przewagi zabrakło czasu i konsekwencji. Bydgoszczanki zachowały zimną krew i po asie Marty Pol zamknęły spotkanie wynikiem 25:22.

Metalkas Pałac Bydgoszcz – Chemik Police 3:1

(25:20, 19:25, 25:13, 25:22)

MVP: Dominika Witowska

 

Metalkas Pałac Bydgoszcz: Łyczakowska, Baka, Witowska, Foucher, Nowakowska, Pol, Jagła (libero) oraz Adamczewska, Sobalska.

LOTTO Chemik Police: Partyka, Mędrzyk, Koput, Gierszewska, Orzoł, Różyńska, Nowak (libero) oraz Przybyło, Grabowska, Hewelt, Rybak-Czyrniańska.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga