Czarne chmury nad Steam Hemarpolem Politechniką Częstochowa. Klub traci trenera i Mateusza Masłowskiego

Nad drużyną Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa zbierają się coraz gęstsze, czarne chmury. Drużyna PlusLigi znajduje się w trudnej sytuacji sportowej, organizacyjnej i kadrowej. Zespół zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, pożegnał już trenera Guillermo Falascę, a teraz – w budzących wątpliwości okolicznościach – rozstał się także z libero Mateuszem Masłowskim.

Kolejny niespodziewany cios kadrowy

Jeszcze kilka dni temu klub oficjalnie potwierdził rozstanie z trenerem Falascą. W poniedziałek kibiców obiegła kolejna informacja: Częstochowa kończy współpracę z Mateuszem Masłowskim.

O ile zmiana szkoleniowca była szeroko komentowana i wynikała z fatalnych wyników drużyny, o tyle odejście podstawowego libero już nie. W kuluarach mówiło się o nim od rana, jednak oficjalny komunikat klubu był wyjątkowo lakoniczny — nie podano ani powodu rozwiązania kontraktu, ani dalszych planów zawodnika.

Co istotne, odejście Masłowskiego nie jest związane ani z transferem do innego zespołu, ani z problemami zdrowotnymi. Brak jest również sygnałów, jakoby zawodnik miał zakończyć karierę. To rodzi pytania o wewnętrzną sytuację w klubie, który od kilku tygodni wygląda na coraz mocniej pogrążony w chaosie.

Trenera wciąż brak – i nie widać chętnych

Problemy kadrowe nie są jedynym zmartwieniem Politechniki Częstochowa. Klub fatalnie wszedł w sezon PlusLigi i zaledwie trzy punkty na koncie dają mu przedostatnie miejsce w tabeli — wyprzedza jedynie Cuprum Stilon Gorzów dzięki jednej wygranej.

Po odejściu Falasci drużyna pozostaje bez pierwszego szkoleniowca, a jak na razie na horyzoncie nie ma nazwiska, które byłoby realnym kandydatem do przejęcia sterów. Sytuację utrudniają zarówno wyniki, jak i napięta atmosfera wokół zespołu, co nie zachęca potencjalnych trenerów do objęcia funkcji.

Częstochowa w kryzysie – co dalej?

Ostatnie decyzje, sportowe wpadki i brak stabilności sprawiają, że nad Politechniką Częstochowa unosi się coraz większe poczucie niepewności. Klub potrzebuje szybkich i zdecydowanych działań, by nie powtórzyć losów zespołów, które po nieudanym wejściu do PlusLigi spadały w atmosferze chaosu.

Bez nowego trenera, bez jednego z kluczowych zawodników i z coraz mocniej sfrustrowanymi kibicami — Częstochowa stoi w obliczu trudnego sprawdzianu. Kolejne tygodnie pokażą, czy klub zdoła wyjść z kryzysu, czy wręcz przeciwnie — jego problemy będą się tylko pogłębiać.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa