Moc Skry w Bełchatowie! Jastrzębianie bez argumentów w końcówkach

Na rozpoczęcie 8. kolejki PlusLigi PGE GiEK Skra Bełchatów podejmowała przed własną publicznością JSW Jastrzębski Węgiel. Początek spotkania był wyrównany, a obie drużyny prezentowały podobny poziom. Dopiero w trzeciej partii gospodarze zbudowali wyraźną przewagę, która przybliżyła ich do zwycięstwa. W ostatnim secie jastrzębianie próbowali doprowadzić do tie-breaka, jednak to bełchatowianie postawili kropkę nad „i”.

Od pierwszych akcji lepiej radził sobie Jastrzębski Węgiel (6:2), lecz odpowiedź PGE Skry była szybka – skuteczny Daniel Chitigoi zmniejszył straty (5:6). Goście kilkukrotnie odskakiwali (9:6), lecz bełchatowianie regularnie łapali kontakt, choć psuli sporo zagrywek (13:15). Gra na siatce po obu stronach stała na dobrym poziomie, a remi­s doprowadził Bartłomiej Lemański (20:20). W końcówce jednak górę wzięły trudne serwisy Michała Gierżota, które przechyliły szalę zwycięstwa na stronę jastrzębian.

Drugą partię również lepiej rozpoczęli goście (3:1), jednak ponownie nie zdołali utrzymać przewagi (5:5). Skra zaczęła przejmować inicjatywę – Grzegorz Łomacz pewnie wykorzystywał środkowych, a Arkadiusz Żakieta trzymał jakość w ataku (18:15). Jastrzębian jeszcze podniosła nadzieja po błędzie gospodarzy (20:21), lecz mocna zagrywka Lemańskiego odebrała im impet. Błąd z pola serwisowego po stronie gości zakończył seta i dał Skrze remis 1:1.

W trzeciej partii kluczowy moment nastąpił, gdy w polu zagrywki pojawił się Arkadiusz Żakieta. Jastrzębianie kompletnie stanęli – problemy w przyjęciu narastały, a jeśli już wyprowadzali atak, zatrzymywał go szczelny blok Skry (15:6). Następnie Chitigoi dołożył własną serię zagrywek (18:7). Seta domknął potężnym atakiem Bartłomiej Lemański. Ten fragment meczu nie zostawił jastrzębianom żadnych złudzeń – Skra wyszła na prowadzenie 2:1.

Czwartą partię oba zespoły zaczęły równo (4:4), lecz jastrzębianie nadal mieli ogromne trudności z atakiem i przyjęciem. Skra natomiast pewnie grała na siatce (12:8). Pojedynczy blok Mirana Kujundžicia i skuteczna kontra Łukasza Usowicza dały gościom nadzieję (16:18). Po szczęśliwej zagrywce Gierżota zrobiło się jeszcze ciaśniej (19:20), jednak kłopoty Kujundžicia w ofensywie (20:23) przesądziły o losach meczu. Kolejna nieudana akcja JSW dała Skrze piłkę meczową, a atak Lemańskiego zakończył spotkanie.

PGE GiEK Skra Bełchatów vs JSW Jastrzębski Węgiel 3:1

(21:25, 25:22, 25:13, 25:21)

MVP: Daniel Chitigoi

 

PGE GiEK Skra Bełchatów: Chitigoi, Żakieta, Lemański, Pothron, Szalacha, Łomacz, Kędzierski (libero) oraz Krzysiek, Kubicki, Szymendera, Szymura (libero).

JSW Jastrzębski Węgiel: Gierżot, Kaczmarek, Kujundzić, Usowicz, Zaleszczyk, Toniutti, Granieczny (libero) oraz Kufka, Lorenc, Jurczyk.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. PGE GiEK Skra Bełchatów