8 kolejka TAURON Ligi wystartowała na Dolnym Śląsku, gdzie #VolleyWrocław podejmował coraz lepiej radzący sobie Metalkas Pałac Bydgoszcz. Wrocławianki po efektownym otwarciu sezonu ponownie złapały zadyszkę, natomiast ekipa trenera Martino Volpiniego kontynuuje swoją imponującą, ponad stan budżetowy, formę. Pałac w pełni zdominował spotkanie i wywiózł z Wrocławia komplet punktów po zwycięstwie 3:0.
Wrocławianki rozpoczęły mecz znakomicie. Natalia Dróżdż od razu postraszyła rywalki — najpierw punktowym blokiem (2:0), chwilę później asem serwisowym (5:2). Jednak przewaga #VolleyWrocław rozpłynęła się błyskawicznie. Asem odpowiedziała Dominika Witowska i gospodynie prowadziły już tylko jednym oczkiem (5:4). Od stanu 10:10 gra toczyła się punkt za punkt. W ofensywie Pałacu błyszczała przede wszystkim Witowska, a Marta Łyczakowska umiejętnie prowadziła grę, często kierując piłki do Victorii Foucher. Z czasem przewaga bydgoszczanek zaczęła rosnąć — blok Poli Nowakowskiej na 17:13 był sygnałem, że w tej partii Pałac przejmuje pełną kontrolę. W końcówce wrocławianki próbowały jeszcze podgonić wynik, ale inicjatywy już nie odzyskały. Marta Pol domknęła seta efektownym blokiem — 25:22 dla Pałacu.
Druga partia zaczęła się mocnym wejściem Wiktorii Makarewicz. Gospodynie próbowały trzymać tempo — punktowała Wąsiakowska, ale Pałac od samego początku wyglądał na pewniejszy i skuteczniejszy zespół (5:3, 5:5). As Marty Łyczakowskiej na 12:9 tylko podkreślił stabilność gościń. Wrocławianki zbliżyły się jeszcze na 14:15 po udanym fragmencie Aimee Lemire, lecz była to jedynie chwilowa iskierka. Zespół Volpiniego grał swoje — spokojnie, konsekwentnie, bez nerwów. #VolleyWrocław natomiast zaczęło tracić pewność siebie. Nie funkcjonowała gra na skrzydłach, Frenkevych miała problem z przebiciem się przez blok, a bydgoszczanki rosły z każdą kolejną akcją. Koniec seta był jednostronny. Po serii bloków Łyczakowskiej i mocnych akcjach Makarewicz Pałac wygrał pewnie 25:18, obejmując prowadzenie 2:0.
Trzeci set rozpoczął się sensacyjnie — Wrocław wyszedł na prowadzenie aż 6:0 po serii znakomitych zagrywek Diany Frenkevych. Pałac był w tym fragmencie kompletnie bezradny, a trener Volpini musiał szybko interweniować. Reakcja była natychmiastowa. Marta Pol zaczęła show w bloku — trzy kolejne punktowe akcje doprowadziły do remisu 7:7. Tempo spotkania wyrównało się, zespoły grały cios za cios (10:10). Maja Malczewska dała gospodyniom chwilowe prowadzenie blokiem (13:12), ale im bliżej końcówki, tym większą przewagę łapały bydgoszczanki. Po 18:18 wyraźnie włączyły piąty bieg — działał blok, działała Foucher, działała zagrywka. Zepsuta zagrywka Natalii Dróżdż zakończyła cały mecz — 25:21 dla Pałacu i zasłużone 3:0 dla bydgoszczanek.
#Volley Wrocław vs Metalkas Pałac Bydgoszcz 0:3
(22:25, 18:25, 21:25)
MVP: Marta Pol
#Volley Wrocław: Łazowska, Lemire, Kaczmarzyk, Frenkevych, Dróżdż, Wąsiakowska, Wysoczańska (libero) oraz Grysak, Garncarz, Malczewska.
Metalkas Pałac Bydgoszcz: Pol, Łyczakowska, Nowakowska, Makarewicz, Foucher, Witowska, Jagła (libero) oraz Głodzińska, Ziółkowska.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Metalkas Pałac Bydgoszcz