Bogdanka LUK Lublin bez litości! Mistrzowie Polski dominują w Suwałkach

Bogdanka LUK Lublin w 9. kolejce PlusLigi nie pozostawiła najmniejszych złudzeń. Mistrzowie Polski od pierwszych piłek narzucili bardzo wysoki rytm, a gospodarze – Ślepsk Malow Suwałki – nie byli w stanie odpowiedzieć na ich tempo, siłę zagrywki i organizację gry. Lublinianie zwyciężyli pewnie 3:0, a ich liderami byli świetny Wilfredo Leon oraz MVP spotkania – rozgrywający Marcin Komenda.

Pierwszy set rozpoczął się od wymiany błędów serwisowych, ale to goście pierwsi złapali rytm. Kewin Sasak punktował pewnie na prawym skrzydle i pozwolił mistrzom Polski odskoczyć na 5:2. Ślepsk jednak nie zamierzał się poddawać. W ofensywie obudził się Asparuch Asparuhow, który skutecznymi atakami zmniejszył dystans do jednego punktu – 9:10. Gdy LUK odbudował przewagę dzięki blokowi Aleksa Grozdanowa i świetnym decyzjom Komendy, wydawało się, że goście kontrolują sytuację. Jednak kolejne błędy Hilira Henno przywróciły remis – 14:14. Oba zespoły oddawały sobie punkty w prezencie, ale gdy w końcówce Sasak i Leon zaczęli wywierać presję zagrywką, gospodarze pękli. Blok na Asparuhowie dał wynik 20:18, a resztę seta lublinianie zamknęli żelazną konsekwencją. 25:21 — LUK obejmuje prowadzenie.

Lublinianie otworzyli drugą partię z ogromnym impetem. Blok McCarthy’ego, do tego as serwisowy, i było już 3:0. Suwałki próbowały walczyć, ale niewiele mogły zdziałać wobec kapitalnej organizacji gry po stronie gości. Bogdanka LUK świetnie czytała grę przeciwnika — blok pracował niemal bezbłędnie, a celną zagrywką lublinianie kompletnie rozbijali przyjęcie Ślepska (5:11). Bartosz Filipiak próbował przejąć odpowiedzialność za ofensywę gospodarzy — kilka świetnych ataków i mocna zagrywka dały zakłócenie rytmu LUK-u. Lecz mistrzowie Polski pozostali niewzruszeni. Leon uruchomił kiwkę, Komenda raz po raz wystawiał pojedyncze, szybkie akcje, a goście powiększali przewagę (13:20). Od tego momentu set był właściwie formalnością. 25:18 — 2:0 dla Lublina i pełna kontrola meczu.

Początek trzeciego seta również należał do LUK-u. Obrona funkcjonowała perfekcyjnie, a Komenda imponował inteligencją i tempem rozegrania — 3:1. Po stronie gospodarzy zaczęły mnożyć się błędy, a Filipiak – dotąd najpewniejszy – nagle zaliczył dwa nietrafione ataki. Lublin odskoczył na 11:6 i od tego momentu różnica tylko rosła. Gyimah dołożył asa serwisowego, Leon zapunktował z przechodzącej, a Bogdanka LUK wyglądała, jakby grała na treningu — pewnie, bez presji, bez błędów (16:9). W końcówce z dobrej strony pokazał się Jakub Wachnik, który swoim wejściem dał gościom piłkę meczową. Decydujący punkt zdobył niezawodny Kewin Sasak. 25:19 i 3:0 dla lublinian.

Ślepsk Malow Suwałki vs Bogdanka LUK Lublin 0:3

(21:25, 18:25, 19:25)

MVP: Marcin Komenda

 

Ślepsk Malow Suwałki: Nowakowski, Gallego, Honorato, Filipiak, Droszyński, Asparuhow, Mariański (libero) oraz Kwasigroch, Jankiewicz.

Bogdanka LUK Lublin: Gyimah, Henno, Komenda, Leon, Grozdanow, Sasak, Hoss (libero) oraz McCarthy, Wachnik, Czyrek (libero).

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Plus Liga