Choć wynik 3:0 może sugerować jednostronne widowisko, w Gorzowie emocji nie brakowało. Cuprum Stilon Gorzów dwukrotnie miało bardzo realną szansę na wygranie seta, a nawet na urwanie punktów faworyzowanemu Projektowi. Ostatecznie jednak stołeczna ekipa pokazała większą dojrzałość w końcówkach i wróciła do Warszawy z kompletem punktów. MVP został ponownie Jakub Kochanowski, który imponował serwisem i blokiem.
Mecz rozpoczął się obiecująco dla gospodarzy. Chizoba Neves Atu błysnął w ataku i po jego udanych akcjach Cuprum prowadziło 6:3. Projekt jednak bardzo szybko wyrównał po skutecznych zagraniach Linusa Webera — 8:8. W dalszej części seta obie drużyny raz po raz psuły zagrywki, oddając sobie punkty w prezencie. Pierwsi uspokoili grę goście. Po asie Kochanowskiego zrobiło się 14:10, a Karol Kłos dokładał cenne akcje na siatce. W końcówce świetnie spisywał się Mathis Henno — jego mocne ataki wyprowadziły Cuprum na remis 17:17, a później długo trzymali kontakt. Seta rozstrzygała gra na przewagi. Stołeczni zachowali zimną krew, a blok i konsekwencja pozwoliły im zamknąć partię wynikiem 28:26.
Druga odsłona zaczęła się od kiwki Jana Firleja, po której warszawianie objęli minimalne prowadzenie. Jednak chwilę później gospodarze przejęli inicjatywę. Blok Niemca i skuteczna gra w obronie pozwoliły Cuprum wyjść na 5:3. Projekt po raz kolejny musiał odrabiać — i udało się, głównie za sprawą mocnych bloków Kłosa i Kochanowskiego (8:8). Henno znów był liderem gorzowian, ale po drugiej stronie siatki coraz większe problemy miał Kevin Tillie — jego błędy wymuszały reakcje Bartosza Bednorza. To właśnie Bednorz posłał ważnego asa, który wyprowadził Projekt na prowadzenie. Choć gospodarze mieli wszystko, by wyrwać seta, popełnili kilka niewymuszonych błędów w ataku. Projekt wykorzystał okazję i wygrał końcówkę 25:23.
Po dwóch wyrównanych partiach trzecia była już popisem gości. Projekt od początku ustawił grę blokiem, a Weber nie zwalniał ręki w ataku — 7:10. Cuprum jeszcze próbowało się trzymać, szczególnie dzięki Nevesowi Atu i Kwasowskiemu, ale przewaga warszawian stale oscylowała wokół 3–4 punktów (13:10, 17:14). Henno nadal walczył, jednak Cuprum gasło, a Projekt wyglądał coraz pewniej. W samej końcówce na boisku błysnął Bartosz Firszt, który posłał asa na 24:19. Momentalnie po nim Bartosz Bednorz zamknął spotkanie blokiem. 25:19 — mecz kończy się wynikiem 3:0 dla PGE Projektu Warszawa.
Cuprum Stilon Gorzów vs PGE Projekt Warszawa 0:3
(26:28, 23:25, 19:25)
MVP: Jakub Kochanowski
Cuprum Stilon Gorzów: Henno, Niemiec, Kania, Maciejewicz, Kwasowski, Chizoba, Dembiec (libero) oraz Gąsior, Veloso, Rejno, Więcławski.
PGE Projekt Warszawa: Kochanowski, Kłos, Firlej, Tillie, Bednorz, Weber, Wojtaszek (libero) oraz Gomułka, Firszt, Kozłowski.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Plus Liga