ZAKSA podnosi się z kolan! Ślepsk prowadził 2:0, ale kędzierzynianie odwrócili losy meczu

Zaległy mecz 8. kolejki PlusLigi między ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle a Ślepskiem Malow Suwałki dostarczył kibicom ogromnych emocji. Goście byli o krok od wielkiej niespodzianki — wygrali dwie pierwsze partie i długo prowadzili również w czwartej. Kędzierzynianie jednak przetrwali trudne momenty, odbudowali swoją grę i doprowadzili do tie-breaka, który zakończyli już pokazem siatkarskiej dojrzałości. Ostatecznie to ZAKSA wygrała 3:2, a MVP został Igor Grobelny, jeden z filarów odrodzenia gospodarzy.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej wymiany ciosów. Bartosz Filipiak wszedł w mecz znakomicie, zdobywając pierwsze ważne punkty dla gości (4:3). Po stronie ZAKSY odpowiadał Szymon Jakubiszak, który pewnie kończył pierwsze akcje (5:5). Przy stanie 10:7, po zagrywkach Jana Nowakowskiego oraz kolejnych atakach Filipiaka i Asparuhowa, Ślepsk zyskał pierwszy solidny margines. ZAKSA próbowała wracać do gry, a ciężar odpowiedzialności brał na siebie Rafał Szymura, lecz goście utrzymywali inicjatywę. Skuteczność Nowakowskiego na środku oraz nieomylność Filipiaka sprawiły, że przewaga wynosiła już 23:19. Seta zakończył efektowny atak Honorato z drugiej linii, dając Ślepskowi prowadzenie 1:0.

ZAKSA rozpoczęła drugiego seta od asa serwisowego Konrada Stajera, ale to Ślepsk znów szybko narzucił rytm gry. Filipiak i Asparuhow ciągle nękali kędzierzyński blok, odwracając wynik na 5:3. Gospodarze zaczęli popełniać błędy — w ataku, w przyjęciu, a momentami także w rozegraniu. Suwałki wykorzystywały każdą okazję. Po atakach Filipiaka i Asparuhowa różnica urosła do 13:8, a kędzierzynianie nie potrafili złapać płynności. Błędy mnożyły się po obu stronach, ale to Ślepsk zachowywał skuteczność, zwłaszcza w kontratakach. Po ataku Jana Nowakowskiego goście objęli prowadzenie 2:0 w meczu, stawiając ZAKSĘ pod ścianą.

Trzeci set był dla gospodarzy momentem przełomowym. Po ataku Igora Grobelnego i pomyłce Honorato było 6:3, a ZAKSA wreszcie zaczęła dyktować warunki gry. Konrad Stajer dołożył punkty na środku, Grobelny naciskał zagrywką, a suwałczanie zaczęli mieć ogromne problemy z wyprowadzeniem akcji przy własnym przyjęciu (9:5). ZAKSA dominowała w ataku jak na najlepsze lata przystało. Po udanych akcjach Stajera i Szymury gospodarze odskoczyli na 17:11, a Grobelny był nie do zatrzymania na lewym skrzydle (22:15). Choć Ślepsk próbował jeszcze blokiem odrabiać straty, zakończenie seta nadeszło szybko — po zepsutej zagrywce Honorato ZAKSA wróciła do meczu.

Honorato rozpoczął seta mocną zagrywką, prowadząc Ślepsk do wyniku 3:1. Asparuhow dokładał udane ataki, a Kamil Rychlicki po stronie gospodarzy miał kłopoty ze skutecznością (7:3). ZAKSA jednak nie zamierzała się poddać. Seria zagrywek Szymury, a następnie skuteczny atak Rychlickiego doprowadziły do remisu 12:12. Gdy przyjezdni zaczęli mylić się w ataku, ZAKSA wyszła na prowadzenie 14:12, a po autowym ataku Asparuhowa przewaga wzrosła do trzech punktów. Ślepsk się jednak nie poddał. Punktował Honorato, a zagrywka Asparuhowa dała remis 18:18. Końcówka była bardzo emocjonująca – Nowakowski dawał nadzieję gościom (21:20), ale ostatnie słowo należało do gospodarzy. Mocne ataki ZAKSY oraz blok Szymona Jakubiszaka zamknęły partię na 25:22, doprowadzając do tie-breaka.

Decydujący set to pokaz koncentracji gospodarzy. Po ataku Rychlickiego ZAKSA odskoczyła na 5:3, a chwilę później Grobelny i Szymura dali wynik 7:4. Ślepsk jednak jeszcze raz rzucił się do ataku — po kolejnym udanym uderzeniu Filipiaka przewaga ZAKSY stopniała do 9:8. W kluczowych piłkach gospodarze byli jednak zespołem dojrzalszym. Wykorzystali błędy rywali, odskoczyli na 12:8, a następnie 13:9. Spotkanie zakończył pewnym atakiem Igor Grobelny, potwierdzając swoją świetną dyspozycję i odbierając statuetkę MVP.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle vs Ślepsk Malow Suwałki 3:2

(21:25, 19:25, 25:19, 25:22, 15:10)

MVP: Igor Grobelny

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Isaacson, Grobelny, Stajer, Rychlicki, Szymura, Jakubiszak, Fijałek (libero) oraz Rećko, Szymański, Krawiecki.

Ślepsk Malow Suwałki: Nowakowski, Jankiewicz, Honorato, Filipiak, Smith, Asparuchow, Mariański (libero) oraz: Kwasigroch, Wierzbicki.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Plus Liga