Pałac Bydgoszcz walczył, ale nie przełamał dominacji Rysic

Dziewiąta kolejka TAURON Ligi rozpoczęła się od starcia Metalkas Pałacu Bydgoszcz z KS Developresem Rzeszów. Po obiecującym początku gospodyń można było mieć nadzieję na wyrównane widowisko, jednak im dłużej trwał mecz, tym większą przewagę zyskiwały wicemistrzynie Polski. Rzeszowianki pewnie triumfowały 3:0, dopisując do tabeli kolejne cenne zwycięstwo. Tytuł MVP trafił w ręce Katarzyny Wenerskiej, która poprowadziła swój zespół do bardzo solidnego, kontrolowanego zwycięstwa.

Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla gospodyń. Victoria Foucher uratowała kilka trudnych piłek, a asem serwisowym doprowadziła do remisu 4:4. Jednak po drugiej stronie siatki rakietowe tempo narzuciła Taylor Bannister — jej dwie atomowe zagrywki ustawiły wynik na 8:4 dla Developresu. Pałac nie zamierzał jednak odpuszczać. Makarewicz i Witowska wzięły na siebie odpowiedzialność, doprowadzając do wyrównania 9:9. Chwila nadziei trwała jednak krótko. Po czasie dla trenera Gonzáleza rzeszowianki zaczęły grać swój siatkarski „standard”, który w lidze krajowej oznacza pełną dominację. Świetny fragment rozegrała Switłana Dorsman, która raz po raz punktowała ze środka — 14:12. Po chwili Laura Heyrman dołożyła blok i przewaga wzrosła do czterech punktów. Końcówka należała już zupełnie do przyjezdnych. Asem popisała się Piasecka, a seta finałowym atakiem domknęła Bannister — 25:20.

Druga partia zaczęła się ambitnie ze strony Pałacu, ale zbyt szybko pojawiły się błędy, które rozwiały marzenia bydgoszczanek o wyrównanej walce. Pola Nowakowska nie trafiła w boisko, za jej przykładem poszła Marta Pol — i Developres odskoczył na 6:4. Świetnie funkcjonowała współpraca Wenerskiej z Bannister, a różnica punktowa rosła niepokojąco szybko — 12:7. Trener Volpini próbował reagować, sięgał po podwójną zmianę, jednak przewaga rzeszowianek wydawała się nie do naruszenia. Rzeszowianki były o krok szybsze, dokładniejsze i bardziej konsekwentne. Właśnie ta konsekwencja doprowadziła je do wyniku 18:11. W końcówce bydgoszczanki zagrały odważniej, próbując jeszcze coś odmienić, ale Bannister zamknęła seta atomowym atakiem — 25:17. Developres prowadził już 2:0, a mecz wydawał się zmierzać do szybkiego finału.

Trzecia partia zaczęła się od siatkarskiego nokautu. Katarzyna Wenerska, MVP spotkania, popisała się serią trudnych zagrywek, które kompletnie rozbiły Pałac. W ciągu kilku minut tablica wyników pokazała… 9:0. Bydgoszczanki były zupełnie zagubione. Nie funkcjonowało przyjęcie, ustawienie się rozsypywało, a decyzje rozgrywającej nie mogły niczego uratować. Dopiero Dębowska przełamała niemoc asem serwisowym — 3:10. Developres jednak grał swoje. Jasper pewnie kończyła akcje z lewego skrzydła — 13:6. Pałacowi udało się odrobić część strat dzięki ambitnej grze Makarewicz i Witowskiej — 11:15. Gdy tylko rzeszowianki poczuły lekki oddech przeciwniczek, natychmiast odpowiedziały. Kluczowe piłki kończyła Piasecka, a ryzyko na zagrywce opłaciło się Heyrman, która asem serwisowym zakończyła cały mecz — 25:19. Rzeszów wygrał pewnie 3:0, kontrolując wydarzenia od pierwszych minut.

Metalkas Pałac Bydgoszcz vs KS Developres Rzeszów 0:3

(20:25, 17:25, 19:25)

MVP: Katarzyna Wenerska

 

Metalkas Pałac Bydgoszcz: Pol, Łyczakowska, Nowakowska, Makarewicz, Foucher, Witowska, Jagła (libero) oraz Ziółkowska (libero), Adamczewska, Głodzińska, Sobalska, Dębowska.

KS Developres Rzeszów: Heyrman, Jasper, Piasecka, Wenerska, Dorsman, Bannister, Szczygłowska (libero) oraz Pierzchała, Chmielewska, Sieradzka, Kubas.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga